Trzy lata spóźnienia. Nowe berlińskie lotnisko nie będzie gotowe przed 2014 rokiem | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 07.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Trzy lata spóźnienia. Nowe berlińskie lotnisko nie będzie gotowe przed 2014 rokiem

Nowe berlińskie lotnisko im Willy'ego Brandta nie będzie gotowe w roku 2013. Coraz głośniej mówi się o pociągnięciu do odpowiedzialności polityków nadzorujących ten prestiżowy projekt.

Die Lampen im Terminal des neuen Flughafens Berlin Brandenburg Willy Brandt (BER) in Schönefeld (Brandenburg) bei Berlin leuchten am 07.01.2013. Für den Hauptstadtflughafen Berlin Brandenburg muss ein neuer Eröffnungstermin gesucht werden. Die für den 27. Oktober geplante Inbetriebnahme ist vom Tisch, wie am 06.01.2013 bekanntwurde. Mehrere zuverlässige Quellen bestätigten der Nachrichtenagentur dpa die unvermeidliche Absage. Foto: Bernd Settnik/dpa

Lotnisko Berlin Brandenburg im. Willy'ego Brandta nie powstaje pod dobrą gwiazdą

Termin oddania do użytku nowego lotniska (BER) w Berlinie przesuwany był już tak często, że podanie nowego terminu, roku 2014, wszyscy kwitują wzruszeniem ramion i pobłażliwym uśmiechem. Nie mówiąc już o tym, że chyba w grobie przewraca się były kanclerz Willy Brandt, którego imieniem nazwane zostało lotnisko, którego budowa przeradza się w istną farsę.

Rząd Niemiec, który jest inwestorem w tym gigantycznym projekcie, poinformowano dopiero w miniony weekend, że nie zostanie dotrzymany kolejny termin oddania lotniska do użytku. Miał to być 27 października 2013.

- O tym, że problemy są większe niż wszyscy się spodziewali, dowiedzieliśmy się w weekend z listu datowanego 4 stycznia 2013 - zaznaczył minister komunikacji RFN Peter Ramsauer.

Komentarze niemieckiej prasy nt. opóźnienia w budowie lotniska

Czwarty termin

Landebahn dpa 24942720, keine Beschreibung

Na pasach pusto...

Teraz konsorcjum budujące ten prestiżowy obiekt chce spotkać się na naradę w sprawie dalszego postępowania. Federalne ministerstwo finansów, którego przedstawiciel także zasiada w radzie nadzorczej projektu BER, oświadczyło: "Zostaliśmy zaskoczeni w weekend".

Z rady nadzorczej nocą wyciekła wiadomość, że nie uda się dotrzymać trzeciego już terminu ukończenia prac. Tabloid Bild donosi, że już w 2012 roku konsorcjum dawało do zrozumienia, że uruchomienie lotniska przed rokiem 2014 nie będzie możliwe, o czym poinformowano udziałowców 18 grudnia 2012 r. Władze Berlina i landu Berlin-Brandenburg, które są także udziałowcami tego projektu, nabrały wody w usta odmawiając komentarzy na ten temat.

Berlin/ ARCHIV: Berlins Regierender Buergermeister Klaus Wowereit (SPD, l. ) und der brandenburgische Ministerpraesident Matthias Platzeck (SPD) sitzen im Rathaus in Berlin bei der Vorstellung der Eroeffnungskampagne des Flughafens BER nebeneinander (Foto vom 30.03.12). Am Sonntagabend (06.01.13) war bekannt geworden, dass die fuer den 27. Oktober 2013 geplante Eroeffnung des Flughafens Berlin-Brandenburg Willy Brandt (BER) laut Flughafen-Gesellschaft Berlin-Brandenburg (FBB) nicht zu halten ist. Fruehestens 2014 sollten nun vom Airport Willy Brandt Flugzeuge abheben, wie die Bild-Zeitung unter Berufung auf interne Unterlagen berichtete. (zu dapd-Text) Foto: Steffi Loos/dapd

Klaus Wowereit (z l.) i Matthias Platzeck znaleźli się pod presją

Dyrektor techniczny budowy, Horst Amman, potwierdził, że wykluczone jest oddanie portu lotniczego w roku 2013. Głównym problemem jest zabezpieczenie przeciwpożarowe na lotnisku, które zrealizowano niezgodnie z planami technicznymi.

Termin oddania portu lotniczego był już przesuwany trzykrotnie; ostatnio stwierdzono, że oprócz deficytów w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego, zbyt mała jest także przepustowość urządzeń automatycznie transportujących bagaż pasażerów.

Konsekwencje polityczne

Kolejne przesunięcie terminu oddania lotniska przed wielkimi problemami stawia linie lotnicze, które ponoszą wielomilionowe straty.

Na skandal zakrawa także fakt, że zamiast planowanych dwóch miliardów euro budowa lotniska kosztować będzie co najmniej 4,3 mld euro. Federacja posiada 26 proc. udziałów w lotnisku, Berlin i kraj związkowy Berlin-Brandenburgia po 37 proc.

Coraz głośniej politycy domagają się wyciągnięcia konsekwencji politycznych ze skandali związanych z budową tego obiektu. Politycy partii Zielonych i FDP domagają się dymisji rządzącego burmistrza Berlina Klausa Wowereita. Martin Lindner, wiceszef klubu poselskiego FDP w Bundestagu, uważa, że wystawia on Berlin na pośmiewisko Niemiec i zagranicy. W reakcji Wowereit zrezygnował z przewodniczenia radzie nadzorczej konsorcjum budującego lotnisko, pozostał jednak jej członkiem. Z kolei premier Brandenburgii Matthias Platzek zapowiedział, że wystąpi o wotum zaufania do parlamentu jego kraju związkowego (Landtagu).

Pierwotny termin oddania do użytku nowego berlińskiego portu lotniczego wyznaczony był na listopad 2011 roku.