1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

W Berlinie o odbudowie Warszawy. „Zobaczyć, aby zrozumieć”

Anna Widzyk opracowanie
29 kwietnia 2026

W berlińskim oddziale Instytutu Pileckiego oglądać można wystawę fotografii z powojennej Warszawy. „Dobrze, że trafiła do Berlina” – komentuje „Die Tageszeitung”.

https://p.dw.com/p/5CzOA
Mężczyźni usuwają łopatami gruzy w Warszawie, w tle wóz z konnym zaprzęgiem
Ulica w Warszawie w październiku 1945 r.Zdjęcie: AP/picture alliance

Lewicowy dziennik „Die Tageszeitung” („TAZ”) pisze w środę (29.04.2026) o wystawie „Warszawa. Na Nowo”, prezentowanej aktualnie w berlińskim oddziale Instytutu Pileckiego.

Kilkadziesiąt pochodzących z archiwum PAP fotografii prasowych z lat 1945-1946 pokazuje początki odbudowy polskiej stolicy ze zniszczeń wojennych. „I to ma być nowy początek? Czy to nie raczej koniec?” – pisze o swoich wrażeniach z wystawy dziennikarz „TAZ”Uwe Rada. „Góry gruzów, jak okiem sięgnąć. Szkielety z kamienia i betonu, które niegdyś były okazałymi domami mieszkalnymi i firmami. Dwie kobiety, które pośród gruzów szukają czegoś użytecznego, kopiąc gołymi rękami” – opisuje autor prezentowane fotografie.

Jak przypomina, po wycofaniu się Niemców z Warszawy pod koniec II wojny światowej rozważano odbudowę stolicy w innym miejscu albo przeniesienie jej do Łodzi. „80 procent centrum Warszawy było zniszczone. Tylko 16 proc. mieszkań nadawało się do mieszkania” – pisze. Jednak to ci, którzy ocaleli, „w pewnym sensie zagłosowali w tej sprawie nogami”. „Ledwie Niemcy wycofali się z Warszawy 17 stycznia 1945 roku, wielu mieszkańców wróciło do miasta. Cud, jaki dokonali w kolejnych miesiącach i latach, uchwycili polscy fotoreporterzy” – relacjonuje Uwe Rada.   

„Nowy początek Warszawy toczył się między walką o przetrwanie a rosnącymi wpływami komunistycznymi” – pisze. I dodaje, że ten nowy początek oznaczał też „radość życia” mieszkańców, którą również ukazują fotografie z tamtego czasu.

Niemieckie zbrodnie zakorzenione w polskiej pamięci

„To dobrze, że wystawa, którą najpierw można było oglądać w warszawskim Domu Spotkań z Historią, trafiła do Berlina. Być może trzeba zobaczyć takie zdjęcia, żeby zrozumieć, że zbrodnie niemieckich okupantów w Polsce są głęboko zakorzenione w zbiorowej pamięci” – pisze dziennikarz „TAZ”.

„Praga i Paryż nie zostały zniszczone przez Niemców, ale ‚Paryż Wschodu' (jak nazywano Warszawę – red.) miał zniknąć. Podczas nalotów w 1939 roku, po powstaniu w getcie w 1943 roku, po Powstaniu Warszawskim w 1944 roku, w którym zginęło ponad 200 tysięcy ludzi. Heinrich Himmler powiedział wtedy: ‚Warszawę trzeba zrównać z ziemią, żeby pokazać Europie, co to znaczy podjąć powstanie przeciwko Niemcom'” – przypomina.

Na wystawie znajdują się m.in. fotografie autorstwa Zdzisława Wdowińskiego, który sam brał udział w Powstaniu Warszawskim. „Jego zdjęcia są więc też przykładem tego, że Niemcom nie udało się zniszczyć Polski jako narodu kulturowego” – ocenia niemiecki dziennikarz.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej

Dowiedz się więcej