To są ″wrogowie internetu″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 12.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

To są "wrogowie internetu"

"Reporterzy bez granic" nazywają rzecz po imieniu: 12 krajów określają mianem "wrogów internetu", którzy stosują nadzór, cenzurę i represje.

Przy okazji obchodzonego 12 marca już po raz czwarty "Światowego dnia cenzury w internecie" "Reporterzy bez granic" opublikowali listę - nie pokuszając się o ranking. Jako najaktywniejszych "wrogów internetu" wymieniają Arabię Saudyjską, Bahrajn, Białoruś, Birmę, Chiny, Kubę, Iran, Koreę Północną, Syrię, Turkmenistan, Uzbekistan i Wietnam. Nowymi gośćmi w tym gronie stały się Bahrajn i Białoruś, gdzie zdaniem organizacji sytuacja zaostrzyła się szczególnie.

Kraje te filtrują materiały, ograniczają dostęp do sieci, szerzą propagandę i prześladują "cyber-dysydentów". Jak ocenia organizacja, na całym świecie za kratkami siedzi ok. 120 blogerów, przede wszystkim w Chinach, Iranie i Wietnamie.

Komunistyczny reżim w Pekinie w zmasowany sposób wywiera presję na prywatnych operatorów sieci, skłaniając ich do pomocy w implementowaniu narzędzi cenzury. Jak informują "Reporterzy", płatni "blogerzy za 50 centów" publikują na stronach treści będące po myśli propagandy.

Własny internet

An Arabic woman checks her mails under an @ symbol at the entrance the World Summit on the Information Society, WSIS, in Geneva, Switzerland, Thursday, Dec. 11, 2003. The first phase of WSIS takes place in Geneva hosted by the Government of Switzerland up to Dec. 12, 2003. (AP Photo/KEYSTONE/Sandro Campardo)

Internet odegrał nieocenioną rolę w "arabskiej wiośnie"

Iran nosi się z zamiarem stworzenia "narodowego internetu", który byłby odizolowany od reszty świata. Znacznie pogorszyła się sytuacja w Syrii - jak poinformowali "Reporterzy" na konferencji prasowej w Paryżu przedstawiając swój raport. Reżim Baszara-al-Asada nie tylko prześladuje opozycję protestującą na ulicy, ale także stosuje restrykcje w sieci, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się informacji. Otrzymuje przy tym wsparcie ze strony Iranu.

Organizacja stwierdza także, że coraz częściej celem represji są blogerzy i dziennikarze publikujący w sieci. Co najmniej 199 z nich zostało w ubiegłym roku aresztowanych; jest to 30 proc. więcej niż w roku 2010. W Iranie 20 z nich jest uwięzionych, w Wietnamie - 18.

Lista "Reporterów bez granic" jest płynna: 14 krajów jest na celowniku jej działaczy , wśród nich Francja i Australia ze względu na to, że państwa te filtrują niektóre treści albo planują założenie takiego filtra.

Poprawę sytuacji "Reporterzy" stwierdzili w Libii, gdzie po upadku Kaddafiego końca dobiegła także "era cenzury". "Przede wszystkim rewolucje w krajach arabskich pokazały, jak ważną rolę pełni internet w walce z autorytarnymi reżimami" , zaznaczono w raporcie.

Wenezuelę natomiast skreślono z listy obserwowanych krajów. Ustawa z roku 2011, mogąca posłużyć ograniczeniu wolności internetu, praktycznie nie miała negatywnego odźwięku.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Iwona D. Metzner