Timmermans: Kompromis z Polską to sprawa pilna | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.04.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Timmermans: Kompromis z Polską to sprawa pilna

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans powiedział, że z radością wita otwartość polskiego rządu na dialog. Kompromis w sprawie praworządności to jego zdaniem „sprawa pilna”.

Frans Timmermans: Dyskusja nie toczy się o tym, czy Polska ma reformować swoje sądownictwo. Chcemy jednak, by zachowana została niezależność sędziów  – deklarował wice-szef Komisji Europejskiej w Warszawie

Frans Timmermans: Dyskusja nie toczy się o tym, czy Polska ma reformować swoje sądownictwo. Chcemy jednak, by zachowana została niezależność sędziów  – deklarował wice-szef Komisji Europejskiej w Warszawie

Z wypowiedzi zarówno wiceszefa KE jak i szefa dyplomacji Jacka Czaputowicza podczas poniedziałkowej (9.04.) konferencji prasowej w Warszawie wynikało, że obie strony dążą do jak najszybszego kompromisu.  – Przez długi czas nie mieliśmy dialogu, wymienialiśmy tylko listy i pisma, a zmiana w rządzie doprowadziła również do zmiany w klimacie naszych relacji – mówił Timmermans.  Jacek Czaputowicz podkreślał, że Polska chce zamknięcia sprawy artykułu 7 Traktatu o UE i „przejścia do realizacji ważnych wyzwań, przed jakimi stoi UE”.

Obie strony chcą kompromisu

Wtórował mu wiceszef Komisji Europejskiej mówiąc, że Polska ma ważną rolę do odegrania w UE, a Komisji Europejskiej zależy na jak najszybszym zakończeniu dyskusji o praworządności.  – Potrzebujemy Polski w Unii Europejskiej – deklarował w Warszawie. Unia stoi -  jego zdaniem - przed ważnymi wyzwaniami między innymi w dziedzinie bezpieczeństwa, musi też stawiać czoła wyzwaniom globalnej gospodarki.

Przeczytaj także: Pełna klapa „białej księgi” rządu Morawieckiego w Brukseli

Zarzuty wobec Polski

KE uruchomiła w grudniu procedurę z art. 7 Traktatu o UE w sprawie stanu praworządności w Polsce. Zarzuty Brukseli dotyczyły m.in. zmian w ustawie o SN przewidujących obniżenie wieku emerytalnego wobec obecnych sędziów.  KE rekomendowała także przywrócenie niezależności Trybunału Konstytucyjnego w ten sposób, by prezes i wiceprezes byli wybierani zgodnie z obowiązującym prawem oraz by wyroki TK były publikowane i w całości wykonywane. Komisja Europejska chce też zmian w ustawie o KRS. W tym przypadku zarzut dotyczy przerywania kadencji sędziów członków Rady. KE chce także, by wybór sędziów członków Rady dokonywał się poprzez przedstawicieli środowiska sędziowskiego.

Poprawianie reformy

Pod koniec marca politycy PiS-u przedstawili projekty wprowadzenia zmian, które mają wyjść naprzeciw brukselskim oczekiwaniom. Nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym zakłada, że minister sprawiedliwości nie będzie mógł zdecydować o odwołaniu prezesa lub wiceprezesa sądu bez opinii kolegium sądu oraz KRS. PiS chce także zrównać wiek przechodzenia sędziów w stan spoczynku dla kobiet i mężczyzn do 65 lat. Projekt nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym przewiduje opublikowanie trzech dotychczas niepublikowanych orzeczeń TK. 

Timmermans nie ustosunkował się w Warszawie do tych poprawek.  – Będziemy kontynuować dialog z Polską i chcemy zobaczyć, co się wydarzy w najbliższym czasie w Sejmie – mówił. Podkreślił, że interesują go „konkretne kroki”, które zostaną podjęte przez polskie władze i że dopiero na ich podstawie Komisja Europejska będzie mogła wyrobić sobie opinię.

Bruksela na straży trójpodziału władzy

Pomimo wielu zapewnień o gotowości do kompromisu, Timmermans podkreślił konieczność zachowania trójpodziału władzy, nad którym będzie czuwać Bruksela. – Dyskusja nie toczy się o tym, czy Polska ma reformować swoje sądownictwo. Chcemy jednak, by zachowana została niezależność sędziów  – deklarował.

Przeczytaj także:Praworządność. Polska objaśnia, lecz nie oferuje konkretów w Brukseli

Warszawa: zachować istotę zmian

Jego słowa podchwycił szef polskiej dyplomacji, podkreślając, że nie ma sporu między Warszawą a Brukselą dotyczącego samego faktu przeprowadzania reform. Bronił jednak polskich rozwiązań, zaznaczając, że istota zmian systemu sądownictwa musi być zachowana. – Nasz system mieści się w standardach UE, a poszczególne rozwiązania znajdują zastosowania także w innych państwach – mówił Jacek Czaputowicz. Nie wykluczył jednak, że Sejm mógłby dokonać pewnych zmian, jeśli propozycje KE okażą się „słusznymi sugestiami”.

Monika Sieradzka, Warszawa

 

Redakcja poleca