Testosteron zwiększa kobiece ego | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Testosteron zwiększa kobiece ego

Najnowsze badania brytyjskich naukowców wykazały, że zwiększona ilość testosteronu u kobiet ma wpływ na ich zachowanie. Męski hormon odpowiedzialny jest na przykład za egocentryzm.

Testosteron jest także składnikiem wielu anabolików

Testosteron jest także składnikiem wielu anabolików

Egocentryzm i szybkość w podejmowaniu decyzji są wyłącznie domeną mężczyzn? Bynajmniej, potwierdzają najnowsze wyniki badań. Brytyjski uczony, Nicholas Wright, przeprowadził serię eksperymentów na kobietach. Okazało się, że kobiety ze zwiększoną ilością testosteronu we krwi są bardziej pewne siebie w wydawaniu opinii na różne tematy. Ponad to zauważa się brak skłonności do współpracy, którą zwykle uważa się za typowo kobiecą cechę.

Testosteron i placebo

Flash-Galerie Handbuch für Chefs

Zedycodawanie i pewność siebie jest ważne w życiu zawodowym

Grupa naukowców londyńskiego uniwersytetu zaprosiła do badań grupę kobiet, które uprzednio się nie znały. Poddano je testom w parach. Kobietom na zmianę podano dawkę testosteronu oraz placebo. Następnie uczestniczki testów posadzono przed komputerem. Ich zadaniem było rozpoznać na ekranie konkretne obrazy z bardzo abstrakcyjnych elementów oraz ustalić wspólną wersję odpowiedzi. Okazało się, że kobiety, którym podano placebo, nie miały żadnych problemów z ustaleniem wspólnej wersji.

Pewność decyzji

Natomiast te uczestniczki, które zażyły testosteron, dużo częściej upierały się przy własnej interpretacji wzorów oraz stanowczo odrzucały wersję partnerki. „Za duża ilość testosteronu powoduje, że obojętne są nam poglądy innych osób”, twierdzi Nicholas Wright. Wyniki badań ukazały się w środowym (1.02.2012) wydaniu brytyjskiego czasopisma specjalistycznego „Proceedings of the Rogal Society B”.

AFP / Magdalena Jagła

red. odp.: Andrzej Paprzyca

Reklama