Terrorysta czy bohater. Kim był zabójca arcyksięcia Ferdynanda? | Nazizm, faszyzm, demokracja – Historia najnowsza Niemiec | DW | 11.11.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Historia Najnowsza

Terrorysta czy bohater. Kim był zabójca arcyksięcia Ferdynanda?

Gdyby nie I wojna światowa nie byłoby zapewne niepodległości Polski. Z kolei wojny pewnie by nie było, gdyby nie zamach na arcyksięcia Ferdynanda. Czy Polacy powinni postawić pomnik Gawriło Principowi?

Zamach na arcyksięcia Ferdynanda

Zamach na arcyksięcia Ferdynanda

28 czerwca 1914 roku Gawriło Princip dokonał w Sarajewie udanego zamachu na austriackiego następcę tronu, arcyksięcia Franciszka i jego żonę, Zofię von Chotek. Zabójstwo arcyksięcia zwykło uważać się za przyczynę wybuchu I wojny światowej. Coraz więcej historyków i publicystów odchodzi jednak od takiego, uproszczonego widzenia historii. W związku z przypadającą w przyszłym roku setną rocznicą wybuchu "wielkiej wojny" pojawiło się wiele książek, których autorzy starają się na nowo odpowiedzieć na stare pytanie: kim był Gawriło Princip? Nacjonalistą i terrorystą, czy patriotą, gotowym zaryzykować życiem dla słusznej sprawy?

Morderca czy bohater?

Princip chciał wyzwolić Bośnię spod panowania austriackiego cesarza i stworzyć niepodległe państwo jugosłowiańskie, złożone z Bośni i Serbii. Za właściwy środek do osiągnięcia tego celu uważał zamach na członka rodziny panującej. Zdaniem profesora Holma Sundhausena, niemieckiego historyka specjalizującego się w kształtowaniu się tożsamości narodowej oraz konfliktach etnicznych w krajach Europy Południowo-Wschodniej, odpowiedź na pytanie, czy w przypadku Principa można mówić o podporządkowaniu jego czynu zasadzie "cel uświęca środki", zależy od przyjętego przez badacza punktu widzenia.

Österreichische Thronfolgerpaar wenige Augenblicke vor dem tödlichen Attentat

Arcyksiążę Ferdynand z żoną sfotografowany na klika minut przed zamachem w Sarajewie

Podobnie uważa brytyjski historyk Christopher Clark z Uniwersytetu w Cambridge. - Dla jednych Princip zawsze będzie terrorystą, a dla innych bojownikiem o wolność - mówi profesor. Wszystko zależy od wyboru kryteriów, na podstawie których oceniamy zamach na arcyksięcia Ferdynanda. W wywiadzie dla Deutsche Welle profesor Clark zwrócił także uwagę, że dziś działania terrorystyczne wiążemy przede wszystkim z atakami na tak zwane "miękkie cele": centra handlowe, dworce, imprezy sportowe i artystyczne, szkoły, hotele i miejsca uczęszczane przez turystów. - Princip i jego towarzysze z organizacji Młoda Bośnia nie chcieli zabijać niewinnych ludzi ani szerzyć paniki. Ich zamiarem było zasiać niepokój w kręgach elity politycznej Austro-Węgier. W tym sensie nie był on terrorystą z dzisiejszego punktu widzenia - dodaje.

Serbski bohater narodowy

Serbski pisarz i publicysta Vladimir Kecmanović nie ma cienia wątpliwości. Dla niego strzały w Sarajewie były strzałami na rzecz uzyskania wolności, a Gawriło Princip jest niekwestinowanym bohaterem narodowym. - Jak inaczej mogę nazwać człowieka, który w ten sposób poświęcił się dla sprawy? - pyta, traktując to pytanie czysto retorycznie. Wśród członków organizacji Młoda Bośnia i Czarna Ręka o zamachu w Sarajewie zawsze mówiło się, że doprowadził on do usunięcia tyrana. Profesor Sundhausen nie podziela tej opinii. - Arcyksiążę Ferdynand nie był ani tyranem, ani podżegaczem wojennym. Przeciwnie. Był on monarchą dążącym do reform - wyjaśnia historyk.

Franz Ferdinand Anschlag Gavrilo Princip

Gawriło Princip został aresztowany na miejscu zamachu

Biljana Srbljanović, autorka dramatu "Princip - ten grób jest dla mnie za ciasny", wystawionego niedawno na deskach wiedeńskiego Schauspielhausu, uważa za niewłaściwe sprowadzenie jego osoby do pytania "terrorysta czy bohater". Jej zdaniem był on "przede wszystkim rewolucjonistą, który działał na rzecz wyzwolenia swego kraju spod okupacji, a strzały w Sarajewie były czynem ściśle rewolucyjnym", stwierdziła Srbljanowić w wywiadzie dla DW. Co ciekawe, w jej oczach Gawriło Princip uchodzi za ofiarę serbskiej organizacji konspiracyjnej Czarna Ręka, która wykorzystała go dla swoich celów. - Czarna Ręka posłużyła się jego odwagą i idealizmem i przez cały czas sprytnie nim manipulowała - tłumaczy Srbljanowić.

Serbien Gavrilo-Princip-Straße in Belgrad

Ulica Gawriło Principa w Belgradzie

W byłej Jugosławii Princip był czczony jako bohater narodowy. Jego imieniem nazwano wiele ulic i szkół. W Serbii nadal cieszy się kultem. Ciekawa byłaby odpowiedź na pytanie, czy Polacy, którzy obchodzą dziś (11.11) Narodowe Święto Niepodległości, też mają mu coś do zawdzięczania. W końcu strzały w Sarajewie dały pretekst do wybuchu I wojny światowej, a ta przyniosła Polsce niepodległość.

Nemanja Rujević / Andrzej Pawlak

red. odp. Bartosz Dudek