Terminatory wyręczą żołnierzy? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 21.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Terminatory wyręczą żołnierzy?

Drony i roboty bojowe coraz częściej zastępują żołnierzy na polu walki. Naukowcy i politycy obserwują ten rozwój z niepokojem. Obawiają się, że maszyny mogłyby w przyszłości autonomicznie decydować o życiu i śmierci.

An X-47B pilot-less drone combat aircraft is launched for the first time off an aircraft carrier, the USS George H. W. Bush, in the Atlantic Ocean off the coast of Virginia, May 14, 2013. The U.S. Navy made aviation history on Tuesday by catapulting an unmanned jet off an aircraft carrier for the first time, testing a long-range, stealthy, bat-winged plane that represents a jump forward in drone technology. REUTERS/Jason Reed (UNITED STATES - Tags: MILITARY SCIENCE TECHNOLOGY TPX IMAGES OF THE DAY)

Dron X-47B

Bezzałogowe statki latające, tak zwane drony, wykorzystuje już 70 krajów świata do obserwacji i rozpoznania, a także do poszukiwania celów i unieszkodliwiania ich w razie potrzeby. Decyzje w tej sprawie podejmują ludzie. Jak na razie.

Wpływ człowieka na tę technologię stopniowo maleje. Na razie ludzie wydają dronom rozkazy z bezpiecznej odległości. Ale te bezzałogowe maszyny bojowe działają w coraz większej mierze autonomicznie. Już dziś można je tak zaprogramować. Dron X-47B znajduje się jeszcze w fazie doświadczalnej. Gdy będzie gotowy do eksploatacji, będzie mógł w pełni samodzielnie wykonywać zadania. Prawie bez ingerencji człowieka.

Obawa przed presją militarną

Bewaffneter Kampfroboter

Roboty bojowe coraz bardziej samodzielne

Na razie nie ma działających w pełni samodzielnie dronów, które można by określić mianem robotów bojowych. Bo decyzja, czy dojdzie do ataku zbrojnego, czy też nie, do tej pory leży w gestii człowieka. – Istnieje jednak obawa, że presja militarna wpłynie w końcu na wprowadzenie autonomicznych systemów broni – zaznacza Jürgen Altmann. Ten fizyk i badacz pokoju z Politechniki w Dortmundzie (TU) jest współzałożycielem organizacji International Committee for Robot Arms Control (ICRAC); organizacji pozarządowej, która domaga się debaty międzynarodowej na temat robotów bojowych i zasad ograniczenia ich zastosowania.

Maszyny nie czują zmęczenia

Z punktu widzenia wojska krok do ‘mechanicznego żołnierza' jest dosyć logiczny. Zdalnie sterowane roboty mogą przeprowadzić bardziej ryzykowne manewry, niż piloci, którzy są w dodatku narażeni na niebezpieczeństwo zestrzelenia.

Choć w porównaniu z systemami autonomicznymi, również zdalne sterowanie ma swoje granice. Komunikacja między systemem a kierującym nim może trwać kilka sekund i tym samym zadecydować o sukcesie, albo fiasku misji.

W dokumencie strategicznym Departamentu Obrony USA napisano o rozłożonych na 20-30 lat planach budowy coraz bardziej autonomicznych systemów bezzałogowych. Altmann jest przekonany, że nie tylko USA zmierzają w tym kierunku. – W ślady USA pójdą inne kraje tak, że któregoś dnia część sił zbrojnych będzie w pełni zautomatyzowana.

Kampanie przeciwko robotom bojowym

A robot is pictured in front of the Houses of Parliament and Westminster Abbey as part of the Campaign to Stop Killer Robots in London April 23, 2013. Robots with the ability to attack targets without any human intervention must be banned before they are even developed for use in a battlefield, campaigners urged on Tuesday. REUTERS/Luke MacGregor (BRITAIN - Tags: SCIENCE TECHNOLOGY MILITARY CONFLICT POLITICS CIVIL UNREST)

Akcja protestacyjna "Stop Killer Robots" w Londynie 23-04.13

W celu powstrzymania spirali zbrojeń ICRAC i inne organizacje pozarządowe powołały do życia kampanię „Stop Killer Robots” (Powstrzymajmy mordercze roboty)

Ta inicjatywa żąda prewencyjnego potępienia rozwoju, produkcji i zastosowania autonomicznie działających robotów bojowych.

Polityk Zielonych Agnieszka Brugger też się angażuje na rzecz międzynarodowego potępienia autonomicznych systemów broni. – Dobrze by było, żebyśmy nie akceptowali tak bezkrytycznie rozwoju tych systemów broni, lecz żebyśmy się bliżej przyjrzeli ryzyku związanemu z tą technologią.

Dla Niemiec to muzyka przyszłości

- Potrzebny nam będzie światowy system kontroli zbrojeń – uważa Roderich Kiesewetter (CDU), pułkownik w stanie spoczynku a zarazem przewodniczący Związku Rezerwistów Bundeswehry. W jego przekonaniu nie można jednak całkowicie potępić tej technologii. – Musimy wyjść z założenia, że znajdą się kraje, które świadomie postawią na całkowicie zautomatyzowane techniki walki. W tej sytuacji powinniśmy być w stanie bronić się przeciwko tym systemom.

DW / Iwona D. Metzner

red. odp.: Elżbieta Stasik