1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
Literatura

Targi Książki we Frankfurcie. Agora wydawniczych pomysłów

Joanna de Vincenz Frankfurt nad Menem
17 października 2025

Frankfurt nad Menem na kilka dni stał się głównym azymutem dla całego świata wydawniczego. W 77. Międzynarodowych Targach Książki bierze udział ponad 4 tysiące wydawców z ponad 90 krajów.

https://p.dw.com/p/52BeC
Mężczyzna przygląda się wystawionym książkom z Polski na Międzynarodowych Targach Książki we Frankfurcie nad Menem
Wspólne stoisko polskich wydawnictw na tegorocznych Międzynarodowych Targach Książki we Frankfurcie nad MenemZdjęcie: Joanna De Vincenz/DW

Gościem honorowym są Filipiny – wyspiarski kraj globalnego Południa. W związku z Targami we Frankfurcie ukazało się w Niemczech w tym roku 60 książek filipińskch autorów. Tradycyjnie polskie książki prezentowane są we Frankfurcie pod auspicjami Instytutu Książki na stoisku kolektywnym, po raz pierwszy od lat zbudowanym w nowej scenografii. Z przestrzeni podzielonej teraz na trzy identyczne segmenty korzysta 42 polskich wydawców oraz szereg agentów literackich. Do Frankfurtu przywieziono świeżo wydrukowane katalogi.

– Od zeszłego roku decyzję o książkach do tego katalogu podejmuje zewnętrzne wobec instytutu jury, wskazuje w rozmowie z DW dyrektor Instytutu Książki Grzegorz Jankowicz. – Zależało nam, aby wskazania do katalogu były transparentne i budziły zaufanie u osób, które zajmują się literaturą w Polsce – podkreśla.

Obok katalogu książek prozatorskich istnieje w formie elektronicznej katalog książek poetyckich. Świetnie prezentuje się katalog literatury dziecięcej oraz komiksów. Oprócz opisów katalogi zawierają QR-kody odsyłające do stron z rozszerzonymi informacjami i fragmentami książek. – Po raz pierwszy poprosiliśmy tłumaczy polskiej literatury o przygotowanie opisów książek na potrzeby katalogu. To ambasadorzy i ambasadorki polskiej literatury doskonale znający swoją publiczność – podkreśla dyrektor Jankowicz.

Sukcesy i problemy

Adekwatnie do gospodarki nadwyrężona jest także kondycja rynku książki. Odbywają się zmiany strukturalne, następuje coraz więcej przejęć i fuzji. W Niemczech rynek książki boryka się dodatkowo z problemami infrastruktury, wskazywał niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” na krótko przed frankfurckimi Targami. Przykładowo od tygodni nie jest dostępna nagrodzona w przeddzień Targów Niemiecką Nagrodą Książkową powieść „Holenderki” Dorothee Elmiger. Renomowane wydawnictwo Hanser zapowiada jej dodruk dopiero na początek grudnia, a sytuację ratują ebooki.

– Nie jest łatwo, podkreśla w rozmowie z DW właścicielka agencji autorskiej i scenariuszowej Beata Stasińska. W jej portfolio są tacy autorzy jak Jacek Dehnel, Joanna Bator, Andrzej Bart, oraz spadkobiercy Jarosława Iwaszkiewicza i Marii Nurowskiej. – Aczkolwiek były takie zdumiewające wydarzenia w ostatnim roku, że w ciągu dwóch miesięcy powieść Joanny Bator „Gorzko, gorzko”, nagradzana na rynku niemieckim, znalazła bardzo duże wydawnictwo hiszpańskie. Ukazuje się ona też w przyszłym roku u Fetrinelliego we Włoszech, będzie wydana w Litwie i Ukrainie. I sądzę, że będzie dalej wędrować przez świat, stwierdza Stasińska.

Nicole Thamm i Artur Becker
Nicole Thamm z wydawnictwa Edition Faust i polsko-niemiecki pisarz Artur Becker na targach we FrankfurcieZdjęcie: Joanna De Vincenz/DW

Liczne rozmowy z kontrahentami prowadzi we Frankfurcie wydawnictwo Czarne. – My jesteśmy dosyć mocno kojarzeni z literaturą faktu, ale wydajemy też bardzo dobrą prozę i wydaje się, że zagranicą ta proza się cieszy bardzo dużym zainteresowaniem, podkreśla w rozmowie z DW Zofia Dimitrijević z Czarnego. – W Niemczech w niedalekiej przyszłości ukaże się książka Jula Łyskawy „Prawdziwa historia Jeffreya Watersa i jego ojców”, tłumacz zaczął pracę nad przekładem. Ostatnio wyszła powieść „Złodzieje żarówek” Tomasza Różyckiego, w wydawnictwie „FOTOtapeta”. Ukazały się w tym roku „Białe noce” Urszuli Honek – wskazuje dyrektorka do praw na zagranicę wydawnictwa.

Najnowsze książki z Polski i o Polsce

Generalnie to autorki, także polskie, zdają się ostatnimi laty mieć dobrą passę w obszarze niemieckojęzycznym. Laury krytyki zebrały tu w tym roku przede wszystkim „Białe noce” Urszuli Honek. Uznanie już na otwarciu wzbudziła niedawno powieść „Ten się śmieje, kto ma zęby“ Zyty Rudzkiej, w Polsce autorki W.A.B. . Ponadto niemiecki czytelnik dostał do ręki „Toń” Ishbel Szatrawskiej.

Z poloników w niemieckich księgarniach warto wymienić „Lalkę“ Bolesława Prusa opublikowaną z esejem Olgi Tokarczuk w szwajcarskim wydawnictwie Kampa, powieść „Stramer” Mikołaja Łozińskiego, poruszające spojrzenie na obozy koncentracyjne Karoliny Sulej, zawarte w jej książce „Rzeczy osobiste” (Ch.Links Verlag), biografię Henryka Wieniawskiego pióra Mateusza Borkowskiego (wyd. Harrassowitz), czy tom wierszy Jakuba Ekiera w wydawnictwie Wallstein.

Rozmawiające przy stolikach osoby w tle książki z polskich wydawnictw na targach książki we Grankfurcie
Na polskim stoisku trwają intensywne rozmowy Zdjęcie: Joanna De Vincenz/DW

Po literaturę polską chętnie sięgają średnie i mniejsze wydawnictwa, mogąc liczyć na wsparcie programu translatorskiego Copyright Poland Instytutu Książki. Jak wskazuje w rozmowie z DW dyrektor Jankowicz, powrócono do naboru wniosków dwa razy w roku, ułatwiając wydawcom planowanie. Niemieccy czytelnicy dzięki wsparciu przekładów mogą w tym roku zapoznać się z esejami „Błędna kartografia Europy” Tomasza Różyckiego (wyd. Arco), z powieścią „Święto ognia” Jakuba Małeckiego, czy tomem wierszy cenionej przez Czesława Miłosza Anny Świrszczyńskiej „Budowałam barykadę” (wyd. Secession).

– Niemiecka prasa jednogłośnie zamieszczała znakomite recenzje wierszy Świrszczyńskiej w przekładzie Petera Olivera Loewa, nie mogąc się nadziwić, że poezja ta dociera do niemieckiego czytelnika z 50-letnim poślizgiem, wskazuje wydawca Christian Ruzicska w rozmowie z DW. W nadchodzącym roku wydawnictwo Secession zamierza opublikować tomik „Jestem baba” Świrszczyńskiej, wiersze Marzanny Kielar w przekładzie Renate Schmidgall oraz wznowić antologię polskiej poezji romantycznej, wydaną swego czasu w „Bibliotece Polskiej” u Suhrkampa.

Ukraińsko-polskie koneksje

Pierwsze książki „Biblioteki Ukraińskiej“ z zakrojonej na 8 tomów edycji prezentuje tymczasem we Frankfurcie wydawnictwo Wallstein. Literatura i tematyka ukraińska jest we Frankfurcie także i w tym roku mocno obecna. Wśród autorów zaproszonych na tutejsze Targi przez Ukraiński Instytut Książki znalazł się Szczepan Twardoch, jeden z najpoczytniejszych obecnie polskich pisarzy w Niemczech. Będzie tu prezentował powieść „Null”, osadzoną w realiach wojny w Ukrainie. Książka otrzymała właśnie jedną z 20 nominacji do Nagrody Książkowej tygodnika „Der Spiegel”.

Historyk Karl Schlögel
Karl Schlögel, tegoroczny laureat Pokojowej Nagrody Niemieckich KsięgarzyZdjęcie: David Young/dpa/picture alliance

Jedną z najbardziej znanych autorek ukraińskich, Oksanę Zabużko, reprezentuje w świecie warszawska agencja literacka Beaty Stasińskiej.

– Wydawałam Oksanę Zabużko jeszcze w W.A.B., gdzie ukazały się trzy jej książki, podkreśla Stasińska. – Później Oksana Zabużko zwróciła się do mnie, żebym ją reprezentowała, bo nie było w Polsce wydawnictw zainteresowanych jej książkami. Od pełnoskalowej wojny w Ukrainie pracujemy bardzo intensywnie. Jest podpisanych blisko 50 kontraktów na całym świecie. Ukazał się teraz w Ukrainie zbiór jej najnowszych esejów. Wyda je w przyszłym roku „Agora”, która teraz jest polskim wydawcą książek Oksany Zabużko. W Niemczech rozmawiamy z Fischerem o ewentualnej edycji najnowszych esejów, informuje.

Tymczasem trwa wyczekiwanie na finalny, doniosły akord Targów. 19. października Pokojową Nagrodę Niemieckich Księgarzy odbierze historyk Karl Schlögel, wcześniej przez lata daremnie ostrzegający w Niemczech przed niebezpieczeństwami ze strony polityki Władimira Putina. Laudację w kościele Św. Pawła we Frankfurcie wygłosi ukraińsko-niemiecka pisarka Katja Petrowskaja.