Targi CeBIT pod znakiem cyfryzacji | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 16.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Targi CeBIT pod znakiem cyfryzacji

Najnowsza generacja smartfonów odgrywa na tegorocznych targach teleinformatycznych drugorzędną rolę. W centrum uwagi znalazła się cyfryzacja oraz Chiny, kraj partnerski targów.

Deutschland Cebit 2015 Auftakt

Tegorocznym partnerem targów CeBit są Chiny

Hanowerski CeBIT był dotąd największymi targami komputerowymi na świecie. Jednak w obliczu błyskawicznie rozwijających się digitalnych gospodarek oraz społeczeństw targi musiały zmienić dotychczasową koncepcję.

CeBIT ma tymczasem potężną konkurencję w postaci targów Mobile World Congress (MWC) w Barcelonie oraz Consumer Electronic Show CES w Las Vegas, które wyspecjalizowały się w smartfonach i tabletach. Stąd organizatorzy CeBIT zdecydowali się powrócić do filozofii z lat 80-tych, kiedy targi miały jeszcze klasyczny, czysto biznesowy charakter. Dotychczasowy rozmach zastąpiła więc w tym roku rzeczowość i tematem przewodnim tej edycji jest digitalizacja oraz tworzenie sieci łączących maszyny i urządzenia zarówno w procesie produkcji jak i w życiu codziennym. To tłumaczy też obecność na targach hasła: „d!conomy” powstałego ze zbitki wyrazowej dwóch pojęć: „digital” i „economy”.

Internet na wyciągnięcie ręki

Deutschland CeBIT in Hannover 2001

Smartfony odgrywają na targach CeBit drugorzędną rolę

- Hasło to jest odbiciem szybkiego wejścia cyfryzacji we wszystkich, tak gospodarczych jak i społecznych dziedzinach, oznajmił szef hanowerskich targów Oliver Frese i dodał, że zanim „sieciowanie stanie się rzeczywistością, przedsiębiorstwa będą musiały zainwestować miliardy w teleinformatyczną infrastrukturę, w system analizy i oceny danych oraz w centra informatyczne o najwyższej wydajności”. I to jest właśnie punktem ciężkości na tegorocznym CeBIT.

Jego wielką zaletą w porównaniu z innymi targami jest całościowe podejście do tematu digitalizacji bez koncentrowania się wyłącznie na jej instrumentach. Koncepcja ta wyraźnie spodobała się wystawcom. Na targi przybyło tym razem 3300 firm z 70 krajów. Nie zabrakło gigantów w postaci Samsunga, Vodafonu, Deutsche Telekom, Huawei, HewlettPackard czy firmy Intel. Co piąty wystawca pochodzi z Chin, które są w tym roku krajem partnerskim.

Przesunięcie na Wschód

- Chiny są dotąd najsilniejszym partnerem CeBIT, bo reprezentuje je aż 600 przedsiębiorstw, poinformował szef targów Oliver Frese. Podkreślił przy tym, że „Chiny zmieniły się z warsztatowca w globalnego oferenta rozwiązań dla cyfrowego świata. Szef targów podkreślił jednocześnie, że „na mapie IT dochodzi aktualnie do przesunięcia w kierunku na Wschód”.

Jakie są zatem w obliczu tych zmian szanse niemieckiej branży teleinformatycznej? Zdaniem Dietera Kempfa, prezesa Stowarzyszenia Firm Branży IT Bitcom nienajgorsze. Jak wynika z przeprowadzonej przez stowarzyszenie ankiety pośród 500 przedsiębiorstw, 86 procent z nich postrzega cyfryzację, jako szansę, a nie jako ryzyko. Tylko co piąty przedsiębiorca dopatruje się w digitalizacji zagrożenia dla egzystencji firmy. Tymczasem w branży teleinformatycznej przybywa systematycznie miejsc pracy.

Sztuka dopasowania się

Dieter Kemp ostrzegł niemieckich przedsiębiorców przed zwlekaniem z cyfryzacją ich firm. Szczególnie firmy małe i średnie uznawane za kręgosłup niemieckiej gospodarki mają w przypadku digitalizacji sporo do nadrobienia. Zdaniem prezesa Bitcom, kto nie ustawi zwrotnic w kierunku przyszłości, ten szybko zniknie z rynku.

Henrik Böhme, dpa/ opr. Alexandra Jarecka

Reklama