Szczyt UE-Ukraina: Nord Stream 2 i Wołyń | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.07.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Szczyt UE-Ukraina: Nord Stream 2 i Wołyń

Donald Tusk na zakończenie szczytu UE-Ukraina wezwał Warszawę i Kijów do pracy nad poprawą wzajemnych stosunków. – Na konflikcie między nami może zależeć tylko naszym przeciwnikom lub głupcom – powiedział.

 Poroszenko Tusk EU-Ukraina Gipfel in Brüssel (DW/I. Sheiko)

Ze strony Rady Europejskiej prezydenta Poroszenkę powitał Donald Tusk (p)

Ukraiński prezydent Petro Poroszenko, uczestniczący we wspólnej konferencji prasowej z Donaldem Tuskiem i Jeanem-Claude’em Junckerem, nie odniósł się do tych słów szefa Rady Europejskiej. Tusk nie tłumaczył w Brukseli szczegołów, ale najwyraźniej nawiązywał do zderzenia polityk historycznych Polski i Ukrainy, które już doprowadziło do zaognienia sporów wokół tragedii z czasów II wojny światowej. Ówcześni prezydenci Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko w 2006 r. razem uczcili śmierć polskich i ukraińskich mieszkańców Pawłokomy spacyfikowanej przez polską partyzantkę, gdzie zbrodni dokonywało też UPA. Ale w ostatnią niedzielę prezydenci Polski i Ukrainy czcili swe ofiary z osobna - Andrzej Duda polskie „ofiary ludobójstwa” na Wołyniu, a Poroszenko – ukraińskie ofiary pod pomnikiem w polskim Sahryniu.

– Ostatnie napięcia pokazują, że nie wszyscy odrobili lekcje z historii. Tylko pełna solidarność między Ukrainą i Polską może nas uchronić w przyszłości przed powtórką z tragicznej historii. Apeluję do władz obu krajów o nowe podejście do kwestii naszych relacji i o pozytywne myślenie – wzywał w poniedziałek Tusk po ukraińsku i po polsku po zakończeniu szczytu UE-Ukraina. Przekonywał, że zarówno niezawisłość Ukrainy, jak i bezpieczeństwo Polski zależą „w ogromnej mierze od relacji między Kijowem i Warszawą.

Unia domaga się reform

Brukselski szczyt UE-Ukraina stał się – to już swoista unijna „tradycja’ – okazją do mieszanki publicznych pochwał za osiągnięcia Kijowa z twardymi, głównie zakulisowymi naciskami na dalsze reformy. – Obroty handlowe między Unią i Ukrainą wzrosły o blisko 25 proc., a liczba ukraińskich firm eksportujących do Unii wzrosła o ponad 40 proc. do 2014 r. – powiedział szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Obaj z Tuskiem potakiwali, gdy Poroszenko chwalił się, że Ukraina do czasów euromajdanowej rewolucji z 2014 r. przeprowadziła więcej reform, niż wcześniej od uzyskania niepodległości w 1991 r.

Petro Poroszenko, Donald Tusk i Jean-Claude Juncker na konferencji prasowej (od l.)

Petro Poroszenko, Donald Tusk i Jean-Claude Juncker na konferencji prasowej

Ale przyszła tez pora na gorzkie konkrety. – Przyjmujemy z zadowoleniem ustanowienie sądu antykorupcyjnego na Ukrainie, ale wyczekujemy szybkiego przyjęcia poprawek potrzebnych do poprawnego działania tego sądu – powiedział jednak Tusk. Kijów pod potężnym naciskiem UE, USA i Międzynarodowego Funduszu Walutowego przyjął w czerwcu prawo o nowym sądzie antykorupcyjnym, ale szybko okazało się, że obóz Poroszenki przemycił do tej ustawy kruczki prawne wyłączające trwające już postępowania antykorupcyjne spod apelacji w tym nowym sądzie. Ta intryga oburzyła nawet wielkich przyjaciół Ukrainy na Zachodzie, którzy teraz – jak Tusk i cała unijna Bruksela – ostro naciskają na skorygowanie ustawy o tym sądzie.

Bez nowości z Nord Stream 2

Prezydent Ukrainy ponownie przestrzegał w poniedziałek przed Nord Stream 2. – To nie jest projekt komercyjny. To geopolityczne zagrożenie zarówno dla Ukrainy i dla Unii Europejskiej – powiedział Poroszenko. Ale Tusk przyznał, że „nie ma wielu nowości” w sprawie Nord Stream 2. Komisja Europejska już w 2017 r. złożyła projekt przepisów, który podporządkowałby planowany gazociąg prawu unijnemu (obowiązującemu teraz dla rurociągów lądowych), co uczyniłoby Nord Stream 2 mniej opłacalnym (a może i zupełnie nieopłacalnym). Ale ten projekt utknął w Radzie UE, a na początku tego miesiąca półroczne kierowanie jej pracami przejęła Austria będąca – obok Niemiec – głównym adwokatem nowego gazociągu.

– Moje poglądy na związane z nim zagrożenia są od dawna znane. Niestety, niektóre kraje Unii mają kompletnie inną opinię – powiedział Tusk.

Tusk zapowiedział, że zamierza poprosić ambasadora USA przy Unii o przekazanie Donaldowi Trumpowi prośby, by podczas swego lipcowego spotkania z Władimirem Putinem poruszył temat ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa, który prowadzi teraz strajk głodowy w rosyjskim więzieniu. – Wzywamy do natychmiastowego uwolnienia wszystkich obywateli Ukrainy nielegalnie zatrzymanych i aresztowanych na Krymie i w Rosji – głosi wspólne oświadczenie po szczycie UE-Ukraina.

Tomasz Bielecki, Bruksela

 

Redakcja poleca