SZ: między Niemcami a Francją toczy się ostry spór o reformy UE | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 13.11.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

SZ: między Niemcami a Francją toczy się ostry spór o reformy UE

Wspólne obchody 100. rocznicy zakończenia wojny mogły sprawiać wrażenie, że między Niemcami a Francją panuje całkowita zgoda. W rzeczywistości Berlin i Paryż dzieli ostry spór o reformy w UE, w tym o podatek cyfrowy.

„Francja zarzuca rządowi Niemiec blokowanie politycznych reform europejskich. Minister finansów Bruno Le Maire ostrzegł przed „utratą zaufania między Francją a Niemcami”, jeżeli Berlin nie dotrzyma danych obietnic” – czytamy w materiale opublikowanym we wtorkowym wydaniu „Sueddeutsche Zeitung”.  

Autorzy relacji wyjaśniają, że strona francuska nawiązuje do niemiecko-francuskich ustaleń dotyczących osiągnięcia do końca tego roku porozumienia w sprawie opodatkowania koncernów cyfrowych.

Juncker popiera Francję

Francję popiera szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. „Podatek cyfrowy jest potrzebny jako instrument budowy zaufania. Jeżeli go nie wprowadzimy, będzie to wodą na młyn dla populistów” – powiedział Juncker podczas forum gospodarczego w poniedziałek w Berlinie. Według „SZ” między Berlinem a Paryżem doszło do „poważnych irytacji”. Prezydent Emmanuel Macron chciałby – wprowadzając podatek -  spełnić swoją obietnicę budowy Europy, która chroni swoich obywateli i troszczy się o sprawiedliwość. Macron chciałby z tego podatku uczynić hasło swojej kampanii w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Paryż obawia się jednak, że ze względu na zbliżające się odejście kanclerz Angeli Merkel ze stanowiska szefowej CDU, Berlin może opóźniać bądź wręcz blokować reformy.

Nie tylko podatek cyfrowy

Oprócz podatku cyfrowego, Francja naciska też na reformy strefy euro. Decyzje w tej sprawie mają być podjęte na grudniowym szczycie UE.  „SZ” wyjaśnia, że chodzi między innymi o dokończenie reformy banków i przekształcenie Europejskiego Funduszu Ratunkowego EMS w „coś w rodzaju europejskiego funduszu walutowego”. 

Merkel i Macron podczas obchodów 100. rocznicy zakończenia I wojny światowej

Merkel i Macron podczas obchodów 100. rocznicy zakończenia I wojny światowej

Zastrzeżenia Niemiec wobec podatku cyfrowego spowodowane są obawami, że mógłby on mieć negatywne skutki dla niemieckiego eksportu. Berlin obawia się też retorsji ze strony USA. Niemiecki minister finansów Olaf Scholz dąży do szerszego porozumienia w ramach OECD, gdzie reprezentowane są także Stany Zjednoczone.

Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej, koncerny cyfrowe, które osiągają na świecie obroty przekraczające 750 mln euro, a w Europie ponad 50 mln euro, mają zostać obłożone podatkiem w wysokości 3 proc. Taka decyzja uderzyłaby przede wszystkim w koncerny amerykańskie Google, Apple i Facebook.  „SZ” cytuje anonimowe źródło z otoczenia Merkel, że zgłaszając publicznie postulaty, Francja „rozbudza nadzieje”, które muszą potem spełniać inne kraje. Propozycja podatku cyfrowego „jeszcze nie dojrzała”, podobnie jak inne kwestie, w tym odrębny budżet dla strefy euro. 

Redakcja poleca

Reklama