SZ: Merkel w grudniu przyjedzie po raz pierwszy do KL Auschwitz | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.11.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

SZ: Merkel w grudniu przyjedzie po raz pierwszy do KL Auschwitz

Angela Merkel była pięciokrotnie w Muzeum Holokaustu Yad Vashem w Jerozolimie, lecz ani razu nie złożyła wizyty w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz. W grudniu pani kanclerz nadrobi to zaniedbanie.

Wejście na teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz

Wejście na teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz

„W kwietniu 1991 roku, mająca wówczas 35 lat Angela Merkel po raz pierwszy udała się samolotem do Izraela” – pisze Nico Fried w czwartkowym wydaniu „Sueddeutsche Zeitung”.    

„Ówczesna minister do spraw kobiet rozmawia po rosyjsku z żydowskimi imigrantami ze Związku Sowieckiego. Wobec (izraelskiego) ministra oświaty, ortodoksyjnego Żyda, okazuje początkowo nieśmiałość. Pochodząca z Wiednia kobieta oprowadza Merkel po Muzeum Holokaustu Yad Vashem, opowiada o swojej młodości i ucieczce przed nazistami. Merkel mówi, że wie niewiele o Izraelu i Żydach” – wspomina niemiecki dziennikarz, który zazwyczaj towarzyszy pani kanclerz podczas podróży zagranicznych. 

Szczególnie relacje Merkel z Izraelem

„To początek szczególnych relacji” – podkreśla Fried. Jako szefowa rządu, Merkel odwiedzi Yad Vashem jeszcze cztery razy. „Odpowiedzialność historyczną i bezpieczeństwo Izraela podniesie do rangi elementu niemieckiej racji stanu” – dodaje dziennikarz „SZ”.

Merkel otrzyma w Izraelu trzy honorowe doktoraty, utrzymuje kontakty z Żydami w Niemczech, zabiera głos przeciwko antysemityzmowi, dostaje odznaczenia od żydowskich organizacji – wylicza Fried.

Nigdy nie była w Auschwitz

„Ale Auschwitz - miejsca, które jest symbolem niemieckich zbrodni na Żydach, które stało się synonimem zagłady, jeszcze nigdy nie odwiedziła” – zwraca uwagę Fried.

Merkel chce nadrobić to zaniedbanie. Niemiecka kanclerz przyjęła zaproszenie Fundacji Auschwitz-Birkenau na 6 grudnia, gdy fundacja będzie obchodzić 10. rocznicę powstania. Merkel ma być zarówno w KL Auschwitz, jak i w obozie zagłady Birkenau.

„SZ” przypomina, że fundacja powstała w 2009 roku z inicjatywy Władysława Bartoszewskiego.

 Fried przypomina wcześniejszą wypowiedź Merkel, że miała w szkole nauczycielkę, która dużo opowiadała o zbrodniach nazistów, co powodowało, że małej Angeli Kasner (panieńskie nazwisko Merkel) w nocy śniły się obozy koncentracyjne.

Tyle, że w enerdowskich programach szkolnych w centrum uwagi znajdowali się prześladowani komuniści, a nie Żydzi – zauważa dziennikarz „SZ”.

Merkel musi się spieszyć

Zainteresowanie opinii publicznej wzbudziły dwie jej wizyty w obozach koncentracyjnych. W 2009 roku Merkel towarzyszyła Barakowi Obamie podczas wizyty w Buchenwaldzie. W 2013 roku, w ramach kampanii przed wyborami do Bundestagu, złożyła wizytę w Dachau.

Fried zwraca uwagę, że tylko dwaj kanclerze RFN odwiedzili były obóz Auschwitz-Birkenau. W 1977 roku był tam Helmut Schmidt, a w latach 1989 i 1995 Helmut Kohl.

Dziennikarz „SZ” zaznacza, że Merkel znajduje się pod presją czasu. Nie wiadomo, jak długo jeszcze będzie kierować niemieckim rządem. Już w czasie obchodów 75 rocznicy wyzwolenia obozu, 27 stycznia 2020 roku może dojść do zawirowań w polityce wewnętrznej, a w dodatku swój udział zapowiedział już prezydent Frank-Walter Steinmeier – zauważa Fried. Przede wszystkim jednak jest coraz mniej świadków historii, którzy mogą podzielić się z Merkel osobistymi wspomnieniami z obozu.