„Sueddeutsche Zeitung”: nowa surowość Putina | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 11.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

„Sueddeutsche Zeitung”: nowa surowość Putina

Rosyjski aparat władzy już nie udaje demokracji, przeszedł na otwartą przemoc – ocenia „Sueddeutsche Zeitung”.

Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin

W komentarzu opublikowanym w piątkowym (11.06.21) wydaniu niemieckiego dziennika czytamy, że są wydarzenia, która oburzają cały świat. Mowa jest o rosyjskiej polityce - samowolnej zmianie konstytucji czy próbie otrucia lidera opozycji.

„Ale to mniejsze wiadomości pokazują, jak gruntownie zmienia się polityka w Rosji: Nie ma dnia bez nowej represyjnej ustawy, zamkniętej redakcji, bez opozycjonisty zmuszonego do ucieczki. Aparat władzy Władimira Putina już dawno przeszedł z demokracji na pokaz na otwarte represje. Przemoc skierowana jest przeciwko niezależnej opozycji i wszystkim, którzy z nią sympatyzują”.

Jak czytamy, nowa surowość dotknęła w pierwszej kolejności Aleksieja Nawalnego i jego organizacje. Nawalnego nie wystarczyło zamknąć do więzienia, bo także stamtąd inspirował masowe protesty, a jego współpracownicy publikowali wiadomości ośmieszające aparat władzy Putina.

Lider opozycji Aleksiej Nawalny

Lider opozycji Aleksiej Nawalny

„Teraz ten kontratakuje i to ze wszystkich sił. Ledwo co moskiewska prokuratura złożyła wniosek o zakwalifikowanie organizacji Nawalnego jako ekstremistycznych, z pomocą przyszła jej Duma, która przyjęła ustawę wykluczającą z wyborów wszystkich, którzy organizacje ekstremistyczne popierają. Tajne służby aresztowały szefa zespołu prawników Nawalnego. Miasto Moskwa zwolniło tuziny pracowników, którzy głosowali w sieci za organizacją protestów na rzecz uwolnienia Nawalnego”.

Koniec tolerancji

Autorka komentarza Silke Bigalke dodaje, że zmieniając konstytucję władze na Kremlu narzuciły całemu krajowi swój system wartości. Parlament, tajne służby oraz inne rządowe jednostki prześcigają się w pomysłach jak podporządkować sobie media, naukowców czy organizacje pozarządowe. „W Rosji aktywny politycznie może już być tylko ten, kto wspiera Kreml”.

Jak czytamy, władze już nie udają, że trudności, na jakie napotyka opozycja, mają jakieś faktyczne, prawne podstawy. Ludzie i tak przestali w to wierzyć, co wywoływało coraz większe protesty. Dlatego teraz Kreml sięga po przemoc.

„Opozycjoniści tacy jak Dmitrij Gudkow wyganiani są z kraju. Gudkow jest aktywny politycznie od prawie dwóch dekad. Gdy ktoś taki jak on nie widzi już możliwości do życia w Rosji, bo nie może kandydować, nie może protestować, jest to wielka cezura”.

Komentatorka pisze, że być może to oznaka słabości, że Kreml zamierza już nie tylko kontrolować opozycję, ale ją całkowicie zniszczyć. „To, co się tutaj ukazuje, to coraz bardziej bezwzględny aparat władzy z coraz bardziej nieskromnymi celami” - czytamy.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Redakcja poleca