Spis powszechny w Czechach: 13 tysięcy czy 300 tysięcy Romów? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.04.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Spis powszechny w Czechach: 13 tysięcy czy 300 tysięcy Romów?

Wielu czeskich Romów nie podaje swojej narodowości w spisie powszechnym. Powodem jest niewiedza i pamięć o prześladowaniach. Nowa kampania chce to zmienić.

Spis powszechny w Czechach i Romowie

Zdjęcie z kampanii zachecającej do deklaracji romskiej narodowości w czeskim spisie powszechnym: „Jestem Romem! Jestem Romką! Jesteśmy Romami! A kim ty jesteś?”

Tysiące rachmistrzów odwiedza od soboty (17.04.2021) czeskie godpodarstwa domowe. To ostatni etap bieżącego spisu powszechnego, który odbywa się w Czechach co 10 lat.

Kilka milionów obywateli już wypełniło formularze drogą elektroniczną. Zorganizowany przez Czeski Urząd Statystyczny (ČSÚ) spis, który kończy się 11 maja, jest ważnym narzędziem administracji publicznej do podejmowania istonych decyzji, takich jak podział budżetu między miastami i regionami, czy budowa szkół i dróg.

Z tego powodu spis ma duży wpływ na sytuację mniejszości etnicznych, a zwłaszcza tej największej w Czechach: Romów. W ostatnim spisie ludności z 2011 r. tylko około 13 tysięcy osób podało obywatelstwo „romskie”, jednak eksperci szacują, że ich rzeczywista liczba mieści się w przedziale od 200 do 300 tysięcy. Wielu z nich należy do najsłabszych grup w czeskim społeczeństwie.

Romowie w Czechach

Uczestnicy marszu „Roma Pride” w Brnie w 2019 roku

Czeskie organizacje romskie prowadzą szeroko zakrojoną kampanię, próbując przekonać Romów w kraju, aby tym razem zadeklarowali swoje pochodzenie etniczne. „Uważamy, że jest to ważne, ponieważ dane, których dostarczy nam spis ludności, będą miały wpływ na to, jak potoczy się integracja Romów w Czechach w najbliższych latach” – powiedział Michal Miko, dyrektor RomanoNet, jednej z organizacji, która wspiera kampanię. „To zdumiewające, jak niewielu Romów wie, że mogą zadeklarować zarówno romską, jak i czeską narodowość. Albo obie naraz, jeśli czują się Czechami i Romami” – powiedział Miko portalowi informacyjnemu romea.cz.

Więcej ludzi, większy wpływ

Urząd statystyczny sam stara się zachęcać Romów i członków innych mniejszości narodowych do wskazywania ich przynależności etnicznej. – Ta informacja jest z mocy prawa dobrowolna, więc nikogo nie można zmusić do wpisania jej w formularzu spisowym. To, czy po tegorocznym spisie będzie w Czechach więcej Romów, zależy głównie od nich samych – mówi Jolana Voldánová, rzeczniczka urzędu statystycznego. Dodaje, że urząd prowadzi też własną kampanię informacyjną.

„Im więcej jest zarejestrowanych przedstawicieli mniejszości, tym większy wpływ ma ona na gminy, regiony i państwo jako całość”, głosi oficjalny materiał ČSÚ dołączony do arkuszy spisowych.

Romowie w Czechach

Wielu Romów żyje w Czechach w ciężkiej sytuacji. Zdjęcie z 2012 roku

Brak zainteresowania problemami Romów

– Byłabym mile zaskoczona, gdyby wynik okazał się inny niż dziesięć lat temu. Obawiam się jednak, że jest to większy i długoterminowy problem i że nawet duża kampania nie wpłynie zasadniczo na wyniki spisu – mówi DW Jana Horváthová, dyrektorka Muzeum Kultury Romów w Brnie, która jest osobiście zaangażowana w kampanię.

– Spis ludności odzwierciedla atmosferę panującą w społeczeństwie: Romowie nie czują się tu dobrze, a ich problemy redukowane są do problemów mniejszości – dodaje Horváthová. – Czeskie społeczeństwo nie jest zbytnio zainteresowane ich problemami i nie zdaje sobie sprawy, że integracja jest także ich problemem – wyjaśnia. Jako przykład podaje, że od dziesięcioleci bezskutecznie usiłuje przekonać Ministerstwo Edukacji, aby na lekcjach historii omawiać także historię czeskich Romów.

Spis powszechny w Czechach i Romowie

Jana Horváthová, dyrektorka Muzeum Kultury Romów w Brnie, angażuje się w kampanię

Trauma Porajmos

A tymczasem to właśnie ich historia jest jeszcze jednym powodem, dla którego duża część Romów nie chce deklarować swojego pochodzenia etnicznego. Po zajęciu w 1939 roku Czech i Moraw Niemcy wykorzystali dane z przedwojennego spisu ludności w Czechosłowacji do wymordowania Romów. Pamięć o „Porajmos”, jak nazywają Romowie eksterminację swojego narodu, jest nadal żywa.

– Na podstawie danych ze spisu powszechnego sporządzono listy Romów, których następnie deportowano do obozów koncentracyjnych – potwierdza historyk Anna Míšková, ekspertka ds. zagłady Romów. – Dziewięćdziesiąt procent Romów, którzy mieszkali w tak zwanym Protektoracie Czech i Moraw w 1938 roku, zginęło w czasie wojny – dodaje. Decyzja o utworzeniu „obozów pracy”, a w rzeczywistości obozów koncentracyjnych dla Romów w Czechach, zapadła w okresie tzw. Drugiej Republiki (1938-1939), czyli przed okupacją niemieckiego Wehrmachtu. Większość Romów z tych obozów została później zamordowana w Auschwitz-Birkenau.

Exodus do Wielkiej Brytanii

Spis zwróci także uwagę na nowe zjawisko wśród czeskich Romów: masową emigrację do Wielkiej Brytanii. Według szacunków Ambasady Republiki Czeskiej w Londynie, obecnie w Wielkiej Brytanii mieszka około 60 tys. z nich, czyli ponad połowa wszystkich Czechów na wyspach.

Jedno jest pewne: czescy Romowie odnoszą przeciętnie dużo większe sukcesy w Wielkiej Brytanii niż w Czechach. – Oczywiście to osłabia lokalną społeczność romską. Ale przynajmniej tam mogą czuć się lepiej – mówi Jana Horváthová. Ale także oni, jak wszyscy czescy obywatele mieszkający w Wielkiej Brytanii, mogą wziąć udział w spisie ludności przez Internet.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>