Spiegel: Czy Kościół w Niemczech otworzy tajne archiwa? Chodzi o pedofilię | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Spiegel: Czy Kościół w Niemczech otworzy tajne archiwa? Chodzi o pedofilię

Na jesieni 2018 roku Niemcami wstrząsnął raport o wykorzystywaniu seksualnym przez księży dzieci i młodzieży. Badacze domagają się dostępu do kościelnych archiwów. Czy niemiecki episkopat wyrazi zgodę?

Konfesjonał w kościele

Konfesjonał w kościele

 

We wtorek (21.05.2019) w Berlinie po raz pierwszy zbierze się wspólna grupa robocza Konferencji Episkopatu Niemiec i pełnomocnika rządu Niemiec do zbadania przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży przez księży, Johannesa-Wilhelma Roeriga.    

Jak podał w piątek (17.05.2019) „Spiegel”, tematem dyskusji ma być kwestia umożliwienia niezależnym badaczom dostępu do kościelnych archiwów. Komisja zajmie się też przypadkami seksualnego molestowania w katolickich zakonach.

Redakcja zaznacza, że po opublikowaniu na jesieni 2018 roku przygotowanego przez biskupów raportu o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele, instytucje kościelne zintensyfikowały współpracę z placówkami państwowymi.

Jak wynika z raportu, w minionych dziesięcioleciach 1670 katolickich duchownych wykorzystało seksualnie co najmniej 3677 dzieci i nastolatków.

Niemiecki jezuita: celibat nie jest powodem nadużyć seksualnych

Jak podkreśla „Spiegel”, dotychczas badacze nie mieli dostępu do oryginalnych dokumentów archiwalnych, lecz opierali się na informacjach przekazanych przez diecezje. Redakcja zwraca uwagę, że niektóre z ogółem 27 diecezji współpracowały z badaczami „w niewystarczającym stopniu”.

Podczas zaplanowanego na wtorek spotkania mają zostać ustalone jednolite standardy współpracy. Rzeczywista lista ofiar jest zdaniem ekspertów znacznie wyższa. Mowa jest o ponad 100 tys. przypadków.

„Proces rozliczeń musi stać się bardziej konkretny” – powiedział „Spieglowi” Matthias Katsch ze stowarzyszenia „Kanciasty Stół”, zrzeszającego ofiary molestowań. Należy nazwać odpowiedzialnych po imieniu i zlikwidować struktury sprzyjające wykorzystywaniu – dodał.   

 

 

Redakcja poleca

Reklama