″Socjalna turystyka″ z Czeczenii przez Polskę na zachód | Echa polskie | DW | 24.07.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

"Socjalna turystyka" z Czeczenii przez Polskę na zachód

„Coraz więcej Czeczeńców migruje przez Białoruś do Polski. Potem przedostają się do Niemiec„– pisze "Frankfurter Allgemeine".

Chechen father Alkhazur Ibragimov, second right, sits with his sons Salman, left, and Imran, right, as his wife Zarema, far left, looks on in their home in the Chechen capital Grozny, Tuesday, April 10, 2007. Ramzan Kadyrov, who was sworn in as Chechnya's new president earlier this month, vowed to bring prosperity to the region wracked by two wars, growing Islamic extremism and grinding poverty since the Soviet collapse. (AP Photo/Musa Sadulayev)

„Każdego dnia do Terespola zjeżdża się cała wioska Czeczenów” – gazeta cytuje wypowiedź Roberta Fischera, policjanta Frontexu, stacjonującego w Białej Podlaskiej.

„Dwie trzecie tych uchodźców, przez Polskę próbuje potem dostać się na zachód, głównie do Niemiec”- konstatuje autor.

Dziennik tłumaczy, że takie „podróże” uchodźców są niezgodne z prawem, ponieważ by legalnie przekroczyć granice Polski, już w Terespolu Czeczeńcy muszą złożyć wniosek o azyl, którym potem powinny się zająć władze w Warszawie. W międzyczasie nie wolno uchodźcom opuszczać obszaru Polski.

„Nikt się jednak tych zasad nie trzyma” – FA powołuje się na wypowiedź Fischera. –„ Wielu przyjezdnych nie widzi nic złego w tym, by w międzyczasie nielegalnie udać się do Niemiec i tam po raz drugi ubiegać się o azyl. To powinno być zakazane”.

„Historie opowiadane przez ubiegających się o azyl powinny być w jakiś sposób sprawdzane” – tłumaczy dalej Robert Fischer – „ale kiedy uchodźca twierdzi, że jego ojciec został zastrzelony, a całej rodzinie w Czeczenii grozi śmierć, to funkcjonariusze mają związane ręce genewską konwencją o statusie uchodźców. Nie można takiej osobie odmówić pomocy”.

W Polskiej Straży Granicznej pracuje niewiele personelu, więc przy takich tłumach jakie przyjeżdżają do Terespola codziennie – pisze dalej dziennik - niemożliwe jest prawidłowe korzystanie z systemu Eurodac, który powstał, by umożliwić porównywanie odcisków palców imigrantów. Dlatego wielu uchodźców spokojnie może sobie pozwolić na opowiadanie coraz to nowych historii i kilkukrotną zmianę tożsamości.

Według Fischera w 90 procentach przypadków, prawo do azylu jest nadużywane w celu osiągnięcia korzyści socjalnych czy gospodarczych. O niemieckich zarobkach większość mieszkańców Czeczenii może tylko pomarzyć, przedostanie się do Niemiec dla wielu czeczeńskich rodzin oznacza pomnożenie dochodów . Policjant nazywa to zjawisko „socjalną turystyką”.

Urszula Papajak

red.odp.: Małgorzata Matzke

Reklama