Skandal z drobiem. Mięso skażone groźnymi bakteriami dalej w handlu | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 13.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Skandal z drobiem. Mięso skażone groźnymi bakteriami dalej w handlu

Mięso kurczaków i indyków wciąż jeszcze jest skażone zarazkami odpornymi na antybiotyki. Nic się nie zmienia pomimo kontroli i apeli.

Urzędy kontroli sanitarnych niemieckich krajów związkowych pobrały w ubiegłym roku setki próbek mięsa kurczaków i indyków z handlu detalicznego, by zbadać je na obecność zarazków odpornych na antybiotyki. W przypadku mięsa indyków pobrano ponad 450 próbek, by przetestować je na występowanie gronkowców MRSA. Wynik badań był zatrważający: w co drugiej próbce mięsa indyczego były takie zarazki. W 400 próbkach próbach mięsa kurczaków co dziesiąta próbka była skażone tym szczepem bakterii odpornych na działanie antybiotyków.

Jak podkreśla Federalny Urząd Ochrony Konsumentów i Bezpieczeństwa Żywności, zarazki te na całym świecie odgrywają ogromną rolę jako źródło ciężkich infekcji szpitalnych.

Zapytanie Zielonych

Podobnie jest w przypadku bakterii beta-laktamaza, które są również odporne na działanie antybiotyków. Testy na ich obecność wypadły podobnie.

Zarówno zarazki MRSA jak i beta-laktamaza są bardzo niebezpieczne dla grup ludności o podwyższonym ryzyku, np. dla noworodków czy ludzi o obniżonej odporności. Zarazki beta-laktamaza stwierdzono w co drugiej próbce mięsa drobiowego i indyczego.

Wyniki testów mięsa podało Federalne Ministerstwo Rolnictwa odpowiadając na zapytanie klubu parlamentarnego Zielonych. – Wyniki badań są zatrważające i w ostatnich latach sytuacja wcale się nie poprawiła. Przede wszystkim stosowanie antybiotyków w hodowli zwierząt musi zostać drastycznie zredukowane – oświadczył wiceszef klubu Zielonych Oliver Krischer.

Chlorhähnchen (picture-alliance/dpa)

Mięso drobiowe trzeba zawsze długo smażyć i gotować

Dobre rady

Federalne Ministerstwo Rolnictwa radzi, żeby mięso drobiowe przed spożyciem poddać dokładnej termoobróbce, tzn musi być ono długo gotowane i dobrze wysmażone. 

Natomiast brytyjska służba zdrowia National Health Service radzi coś zaskakującego: by mięsa drobiowego nie myć przed przyrządzaniem ze względu na bakterie szczepu Campylobacter. Przy myciu mięsa zarazki te roznoszone są po całej kuchni: są w zlewie, na stołach, deskach do krojenia, na rękach i ubraniu, czyli wszędzie tam gdzie może prysnąć woda. Bakterie Campylobacter, jak podaje brytyjska służba zdrowia, są najczęstszą przyczyną zatruć spożywczych w Wielkiej Brytanii, a bakterie te stwierdzono w połowie próbek mięsa drobiowego sprzedawanego na Wyspach. Aby doszło do infekcji, wystarczy nawet kilka bakterii. Bakterie te giną jednak przy obróbce termicznej, dlatego także NHS radzi, by mięso drobiowe zawsze dokładnie wysmażyć. I szczególnie dbać o higienę w kuchni po jego obróbce.

Rocznie 700 tys. zgonów

Tematem odporności zarazków na antybiotyki zajmuje się obradująca w środę (13.09.2017)w Berlinie konferencja ekspertów z udziałem między innymi niemieckiego ministra rolnictwa Schmidta i ministra zdrowia Groehego.

Zadeklarowanym celem rządu RFN jest zmniejszenie stosowania antybiotyków w medycynie i hodowli zwierząt dla zapobieżenia dalszemu rozprzestrzenianiu się odporności bakterii. Szacunkowo rokrocznie na całym świecie umiera 700 tys. osób na skutek odporność na antybiotyki – podaje niemieckie ministerstwo zdrowia.

dpa / Małgorzata Matzke 

 

Reklama