1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Tourismus Deutschland

Jan Kowalski19 grudnia 2007

Mocne euro może zniechęcić turystów do przyjazdu do Niemiec. Wakacje między Odrą a Renem to dla podróżnych spoza strefy euro spory wydatek.

https://p.dw.com/p/Cdj0
Mocne euro może zniechęcić licznych turystów do przyjazdów do Niemiec – z wyjątkiem Polski, bowiem złotówka jest jeszcze mocniejsza od eurowaluty – ale dla pozostałych podróżnych spoza strefy euro wakacje między Odrą a Renem to już spory wydatek
Zamek Neuschwanstein w Bawarii uchodzi za najczęściej odwiedzane miejsce w Niemczech.Zdjęcie: dpa

Discover Beauty and Romance in Germany – zachęca reklama w internecie. Na tle klasycznej muzyki oglądamy zamki i pałace, co ma zachęcić Amerykanów i Brytyjczyków do przyjazdu do Niemiec ,tak postrzega to Petra Herdorfer, prezes zarządu Centrali Turystyki w Niemczech.

- Zainteresowanie Niemcami – w porównaniu z innymi celami na świecie – jest spore i leży powyżej europejskiej przeciętnej.

Rok w rok z kieszeni podatników Centrala Turystyki wydaje trzy miliony euro na reklamę Niemiec zagranicą. Z reguły turystyka kojarzy się nam raczej z Włochami, Hiszpanią czy Francją. Tymczasem – mówi Hedorfer – dla wielu cudzoziemców właśnie Niemcy stoją na pierwszym miejscu.

- Niemcy naprawdę przesunęły się raz jeszcze o jedno miejsce do przodu. Myślę, że to wskazuje na trwałą tendencję, wywołaną w ubiegłym roku Mundialem.

Ponieważ jednak Niemcy ze swej strony są mistrzami świata w turystyce i myśląc „wakacje” widzą się raczej nad Morzem Śródziemnym, to pespektywa jest nieco zakłócona.

- Niemcy są wielkim rynkiem turystycznym, patrząc z perspektywy światowej. W 2006 roku Niemcy wyjechali prawie 75 milionów razy zagranicę, a zatem są pierwsi w rankingu.

Ale nadal wielu Niemców spędza wakacje w kraju. W tym roku zanotowano wzrost liczby krajowych turystów, podczas gdy liczba zagranicznych wojaży zatrzymała się. Do tego dochodzą cudzoziemcy przyjeżdżający do Niemiec, zatem w sumie zanotowano wyraźny wzrost w turystyce krajowej w roku 2007.

- Zanotowaliśmy do października 1 milion 400 tysięcy noclegów turystów zagranicznych na więcej niż jedną dobę. I ponad 8 milionów noclegów turystów krajowych w tej kategorii. Liczby mówią same za siebie.

Tak turystom krajowym i zagranicznym – mówi Herdorfer – zawdzięczamy to, że Niemcy także jako kraj docelowy są najważniejszym rynkiem turystycznym świata – wynika ze statystyki Centrali Turystyki, aczkolwiek przyznaje ona, że statystyka francuska i włoska wygląda inaczej, a to z uwagi na inne metody . Także w przyszłym roku nic nie zapowia, by Niemcy nie miały odnieść sukcesu jako cel turystów z kraju i zagranicy.