Seehofer w Bundestagu: prawicowy radykalizm jest skrajnie niebezpieczny | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 27.06.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Seehofer w Bundestagu: prawicowy radykalizm jest skrajnie niebezpieczny

Szef MSW Niemiec Horst Seehofer zapowiedział w czwartek w Bundestagu "zero tolerancji" dla prawicowego ekstremizmu, który zdobywa nowych zwolenników i jest "skrajnie niebezpieczny" dla demokratycznego państwa.

Występując w czwartek na forum parlamentu, Horst Seehofer poinformował, że liczba osób zaliczanych przez niemieckie służby do skrajnej prawicy wzrosła w ciągu roku o sto do 24 100. Ponad połowa z nich jest gotowa do stosowania wobec przeciwników przemocy. - To liczba rekordowa, wzbudzająca nasz niepokój - powiedział Seehofer. Jak dodał, liczba osób zaliczanych do skrajnej prawicy rośnie systematycznie od 2014 roku.

- Obok wielu innych zagrożeń,prawicowy ekstremizm stanowi w RFN poważne niebezpieczeństwo dla naszego kraju i jego mieszkańców. Te liczby zobowiązują wszystkich demokratów do stawienia czoła skrajnej prawicy - powiedział szef resortu spraw wewnętrznych.

Zero tolerancji

Horst Seehofer potwierdził politykę "zero tolerancji" wobec nienawiści w internecie, wrogości względem obcokrajowców oraz antysemityzmu.

Dyskusja w Bundestagu odbyła się w niecały miesiąc po zamachu na lokalnego polityka CDU w Hesji, Waltera Luebcke. Przewodniczący prezydium rejencji Kassel został zastrzelony przed swoim domem na początku czerwca. Do morderstwa przyznał się 45-letni mężczyzna o skrajnie prawicowych poglądach. Jako powód zabójstwa polityka podał jego politykę przyjazną wobec imigrantów. Luebcke nie krył sympatii dla uchodźców. W swoim regionie przyczynił się do urządzenia dla nich ośrodka.

Seehofer zastrzegł, że akcentując zagrożenie ze strony skrajnej prawicy nie bagatelizuje zagrożeń ze strony radykalnej lewicy oraz islamskich terrorystów.

Skrajna lewica też groźna

W południe minister przedstawił raport Urzędu Ochrony Konstytucji o stanie bezpieczeństwa państwa. Z dokumentu wynika, że liczba lewicowych ekstremistów wzrosła o 8,5 proc. do 32 tys. Ponad jedną czwartą z nich służby uważają za gotowych do stosowania przemocy. Liczba popełnianych przez nich przestępstw spadła, co może zdaniem MSW być spowodowane brakiem w 2018 roku międzynarodowych wydarzeń w rodzaju szczytu G20. - Agresja lewicowych radykałów skierowana jest przede wszystkim przeciwko policjantom - podkreślił Seehofer.

Islamiści nadal niebezpieczni

Szef MSW zaznaczył, że zagrożenie ze strony islamskich terrorystów nie zmniejszyło się, a zamach jest w każdej chwili możliwy. Z około 1000 osób, które wyjechały z Niemiec do Iraku i Syrii, by uczestniczyć w walkach po stronie Państwa Islamskiego, ok. jedna trzecia wróciła do kraju. - Stanowią potencjalne niebezpieczeństwo - powiedział Seehofer, zaznaczając, że jest wśród nich zradykalizowana młodzież.

Niemieckie służby szacują liczbę islamistów przebywających na terenie Niemiec na 26 560 wobec 25 810 w roku 2017.

Redakcja poleca