Samobójstwo niepokornego menadżera Siemensa | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 06.02.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Samobójstwo niepokornego menadżera Siemensa

Heinz-Joachim Neubürger nie żyje. 62-letni były dyrektor ds. finansowych Siemensa popełnił samobójstwo, co potwierdziła w piątek (6.02) bliska mu osoba. Dokładne okoliczności śmierci nie są jeszcze znane.

Neubürger był w latach 1997-2006 dyrektorem ds. finansowych Siemensa. Po odejściu z firmy wymiar sprawiedliwości zainteresował się nim w związku z aferą korupcyjną w koncernie.

Jego przyjaciel powiedział, że Neubürger bardzo cierpiał w czasie rozpracowywania afery. „Te siedem trudnych lat złamało go. Temu człowiekowi po prostu zabrakło już sił”. Spór ze swoim byłym pracodawcą Neubürger zażegnał dopiero z końcem 2014 roku.

Wiadomość o jego śmierci zszokowała obecnego prezesa Siemensa Joe Kaesera. W uznaniu jego zasług menedżer powiedział: „Chylimy czoła przed Heinzem-Joachimem Neubürgerem.

Był wysoko cenionym specjalistą

Siemens PK Kaeser 27.01.2015

Prezes Siemensa Joe Kaeser "chyli czoła przed nieżyjącym już byłym pracownikiem Heinzem-Joachimem Neubürgerem"

Bankier inwestycyjny zaczął pracować w koncernie Siemensa w 1989 roku. Jego zwierzchnikami byli Heinrich von Pierer i Klaus Kleinfeld. Analitycy i inwestorzy wysoko go cenili. Przypuszczano nawet, że zostanie następcę prezesa von Pierera.

Po odejściu Neubürgera, jeszcze przed ujawnieniem afery łapówkarskiej, dział finansów przejął Joe Kaeser. Gdy skandal korupcyjny wyszedł na światło dzienne, prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko Neubürgerowi. Nie wniosła jednak aktu oskarżenia; w zamian wpłacił on 400 tys. euro na cele dobroczynne.

Postawił się byłemu pracodawcy

Tymczasem Siemens zażądał od niego w procesie cywilnym 15 milionów euro odszkodowania. Podczas gdy zamieszani w aferę byli czołowi menedżerowie tego koncernu jak Heinrich von Pierer zawarli ugody, przekazując dawnemu pracodawcy znacznie niższe rekompensaty, Neubürger, jako jedyny, postawił się byłemu pracodawcy.

W pierwszej instancji sąd orzekł, że musi on zapłacić byłemu pracodawcy 15 milionów euro. Neubürger odwołał się od wyroku. Przed sądem zaprzeczył, jakoby nie dopełnił obowiązków i nie zapobiegł ani też nie zwalczał korupcji.

„Był uczciwym człowiekiem o twardych pryncypiach”, opisał go przyjaciel. Powiedział też, że problemy finansowe nie były przyczyną jego śmierci.

W grudniu 2014 roku obie strony uzgodniły zażegnanie sporu po zapłacie 2,5 mln euro. Prezes Siemensa Kaeser oświadczył teraz, że „obie strony odetchnęły z ulgą po tej ugodzie". Kaeser dodał, że Neubürger okazał w czasie badania tej afery „wiele dobrej woli”. „Ceniono go i respektowano nie tylko w samym koncernie. Siemens mu wiele zawdzięcza i jest pełen uznania dla jego pracy”, dodał szef koncernu.

Masowe zwolnienia u Siemensa

W czwartek (5.02) podano do wiadomości, że Siemens planuje masowe redukcje miejsc pracy. W swoich lokalizacjach na całym świecie chce zlikwidować prawie 7800 miejsc pracy, z czego w samych Niemczech ok. 3300. Według koncernu chodzi przede wszystkim o miejsca pracy w pionie administracyjnym.

Rozgłośnia Bayerischer Rundfunk (BR) podała, że w Niemczech redukcje najbardziej dotkną Monachium i Erlangen i że niedługo mają się rozpocząć rozmowy z przedstawicielami pracobiorców.

Związki branżowe IG Metall skrytykowały plany Siemensa. „Związki nie mają wprawdzie nic przeciwko redukowaniu nadmiaru biurokracji i efektywizacji procesów”, powiedział bawarski szef okręgowy IG Metall Juergen Wechsler. „Zdecydowanie sprzeciwiam się jednak temu, by restrukturyzacja szła jak zwykle w parze z redukcją personelu”.

Prezes Siemensa Kaeser rozpoczął największą od ćwierćwiecza przebudowę koncernu w maju 2014 roku. Ma się ona przyczynić do redukcji kosztów o miliard euro.

(reuters, tagesschau.de) / Iwona D. Metzner