Rynek reklamy Internetowej coraz bardziej atrakcyjny | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 04.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Rynek reklamy Internetowej coraz bardziej atrakcyjny

Internet staje się ważnym rynkiem reklamy i zaczyna skutecznie rywalizować z telewizją.

W ubiegłym roku wartość niemieckiej reklamy internetowej wyniosła blisko 6,5 mld euro. Jak wynika z danych Federalnego Związku Gospodarki Cyfrowej (BDVW) oznacza to wzrost o prawie 13 procent w porównaniu z rokiem 2011. Na uwagę zasługuje szybki wzrost znaczenia telefonów komórkowych jako atrakcyjnej i wielce obiecującej platformy reklamowej.

Internet czy telewizja: kto wygra?

Na razie niekwestionowanym liderem na rynku reklamy jest telewizja, zgarniająca prawie 38 procent nakładów brutto, ale Internet zaczyna deptać jej po piętach. Na to medium w roku ubiegłym przypadła już przeszło jedna piąta środków finansowych. Resztę dzielą między sobą radio i media drukowane.

Paul Mudter

Paul Mudter

- Wskutek postępującej cyfryzacji różnice między telewizją i Internetem coraz bardziej się zacierają i dlatego o prawdziwej rywalizacji w tym segmencie już wkrótce nie można będzie mówić - twierdzi Paul Mudter, kierownik działu reklamy interaktywnej w firmie IP Deutschland, należącej w całości do Grupy RTL, największego operatora telewizyjnego w Europie.

W praktyce oznacza to, że zarówno w telewizji, jak i w Internecie będziemy coraz częściej bombardowani banerami i tapetami, najpopularniejszymi formami reklamy w mediach elektronicznych. Jednych to cieszy, innych irytuje. Ciekawe, co myślą o tym posiadacze smartfonów, postrzeganych przez potentatów z branży marketingowej jako coraz bardziej atrakcyjny nośnik treści reklamowych, na razie ograniczanej głównie do SMS-ów.

Das neue iPhone 5

Smartfony, takie jak iPhone 5, są atrakcyjną platformą dla reklam

Ale to się zmieni. Wspomniany wcześniej Paul Mudter zwraca uwagę, że w tym roku nakłady na reklamę w smartfonach wzrosną o 75 procent. Firma analityczna Berg Insight przewiduje, że już w roku 2016 ich wartość przekroczy 17 mld dolarów, co stanowić będzie przeszło 15 procent wydatków na reklamę online i prawie 4 procent wszystkich wydatków reklamowych na świecie.

Rok 2013: lekkie załamanie

Inwazja treści reklamowych w Internecie dała się we znaki wydawcom prasy drukowanej. Ich dochody z reklam poważnie się zmniejszyły, trzeba było ograniczyć nakład wielu dzienników i periodyków, a niektóre tytuły po prostu zniknęły z rynku. Ratunkiem stały się opłaty za korzystanie z artykułów w wydaniach elektronicznych, czyli tzw. paywall. Trudno powiedzieć, czy było to posunięcie słuszne, gdyż internauci, przyzwyczajeni do korzystania z nich za darmo, nie mają specjalnej ochoty na wydawanie pieniędzy i szukają rozwiązań alternatywnych, albo przestają zaglądać na strony tych dzienników, które wprowadziły ograniczenia.

Paywall

Paywall ratunkiem dla prasy drukowanej?

Analitycy z Federalnego Związku Gospodarki Cyfrowej są zdania, że reklama w Internecie będzie się intensywnie rozwijać i obejmować coraz nowe formy, choć może w nieco słabszym tempie niż do tej pory. Na rok bieżący BDVW przewiduje wzrost dochodów z reklam w Internecie o 11 procent, to jest o dwa punkty procentowe mniej niż w roku ubiegłym.

Symbolbild Button Add as Friend

Banery i buttony: potrzebne, czy tylko irytujące?

Reasumując: ta forma reklamy ma się dobrze i może z optymizmem patrzeć w przyszłość o ile nie "przedobrzy" i nie zarzuci komputerowych ekranów i wyświetlaczy smartfonów migającymi na nich bez przerwy banerami, buttonami, pop-upami i pop-underami. Ale i na to jest rada: można zainstalować filtr, który nie przepuści niechcianych przez odbiorcę treści. Tylko, że nie o to przecież chodzi...

Rayna Breuer / Andrzej Pawlak

red. odp.: Iwona D. Metzner