Rozmowa Merkel-Biden. „Ożywienie sojuszu” | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 26.01.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Rozmowa Merkel-Biden. „Ożywienie sojuszu”

Biden zadeklarował wolę zacieśnienia więzi transatlantyckich. Merkel zaprosiła go do Niemiec. Niemieccy dziennikarze zwracają jednak uwagę, że prezydent USA najpierw zadzwonił do przywódców Wielkiej Brytanii i Francji.

Angela Merkel telefonowała z Joe Bidenem

Angela Merkel telefonowała z Joe Bidenem

Kanclerz Angela Merkel zaprosiła prezydenta USA Joe Bidena do Niemiec, jak tylko pozwoli na to pandemia koronawirusa. Jednocześnie w poniedziałkowej (25.01.2021) rozmowie telefonicznej zapewniła nowego prezydenta USA o współpracy w pokonywaniu międzynarodowych wyzwań – poinformował rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert.

Merkel zadeklarowała gotowość Niemiec do rozwiązywania międzynarodowych problemów wraz z partnerami europejskimi i transatlantyckimi. Kanclerz Niemiec i prezydent USA byli zgodni, że w walce z pandemią koronawirusa potrzebne są wzmożone wysiłki międzynarodowe. W tym kontekście Merkel z zadowoleniem przyjęła decyzję o powrocie USA do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Relacje USA-Niemcy

Biały Dom ogłosił, że Biden przekazał Merkel swoje życzenie dążenia do zacieśnienia stosunków między Niemcami a Stanami Zjednoczonymi oraz ożywienia sojuszu transatlantyckiego, także poprzez NATO i z Unią Europejską.

Innym tematem rozmowy były kwestie polityki zagranicznej, w szczególności Afganistan i Iran, jak również polityka handlowa i klimatyczna. Merkel wyraziła również zadowolenie z powrotu USA do porozumienia klimatycznego z Paryżu.

Najpierw Londyn i Paryż

Już w sobotę, 23 stycznia, Joe Biden rozmawiał przez telefon z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem, a dzień późnej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas, pytany przez dziennikarzy, czy to zły znak, że Joe Biden rozmawiał najpierw z Londynem i Paryżem, skomentował: „Można to tak widzieć, ale nie trzeba. Według mnie istotne dla nas jest to, jakimi sprawami się zajmujemy. I tu jestem pełen optymizmu, że mamy przed sobą wielkie możliwości i to od nas zależy, co z tego wyniknie".

(DPA/dom)