Rozbita skrajnie prawicowa siatka. Mieli przygotowywać zamachy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 25.01.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Rozbita skrajnie prawicowa siatka. Mieli przygotowywać zamachy

Niemiecka policja rozbiła siatkę "Obywateli Rzeszy". Mieli przygotowywać ataki na imigrantów, policjantów i gminy żydowskie.

W związku ze śledztwem prowadzonym przeciwko skrajnie prawicowej organizacji "Reichsbuerger" ("Obywatele Rzeszy") na terenie Niemiec policja przeszukała siedem mieszkań. Członkowie siatki mieli planować ataki na policjantów, osoby ubiegające się o azyl i członków gmin żydowskich - poinformowała prokuratura generalna w Karlsruhe. Funkcjonariusze nie mają jednak informacji na temat konkretnych planów zamachu.

Kontaktowali się przez media społecznościowe

Prokuratura generala prowadzi dochodzenie przeciwko siedmiu podejrzanym w wieku 35-66 lat.

Reichsbürger Reisepass (picture-alliance/dpa/P. Seeger)

"Obywatele Rzeszy" uważają, że nadal istnieje Rzesza Niemiecka w granicach z 1937

Jak podała Niemiecka Agencja Prasowa (DPA) w centrum dochodzenia znajduje się aresztowany 62-letni mieszkaniec Schwetzingen (Badenia-Wirtembergia), który ma być powiązany z ugrupowaniem "Obywatele Rzeszy". Jej członkami ma być sześć osób, których mieszkania stały się celem policyjnej akcji, siódmy mężczyzna miał wspierać działalność organizacji. Podejrzani kontaktowali się głównie przez media społecznościowe i od wiosny 2016 wspólnie planowali zamachy. Jak informują kręgi śledcze, grupa miała się zaopatrzyć w broń i amunicję.

W akcji na terenie Badenii-Wirtembergii, Berlina, Brandenburgii, Dolnej Saksonii, Nadrenii-Palatynatu i Saksonii-Anhalt uczestniczyło ok. 200 funcjonariuszy.

Nie uznają konstytucji i urzędów

Skrajnie prawicowa organizacja "Obywatele Rzeszy" nie uznaje władz RFN twierdząc, że nadal istnieje Rzesza Niemiecka w granicach z 1937. Nielegalna jest według nich niemiecka konstytucja z 1949 roku i wydawane w oparciu o nią akty prawne.

Nie uznają także instytucji i urzędów, dlatego "Obywatele Rzeszy" lekceważą decyzje urzędowe, nie płacą podatków czy kar. Niektórzy z nich legitymują się wymyślonymi dokumentami tożsamości, mają wymyślone tablice rejestracyjne. 

10 tys. członków

W październiku ub. roku jeden z członków organizacji podczas obławy w Bawarii zastrzelił policjanta i ranił trzech funkcjonariuszy. Od tego czasu skrajnie prawicowa organizacja jest obserwowana przez Urząd ds. Ochrony Konstytucji. Szacuje się, że w Niemczech ugrupowanie liczy ok. 10 tys. członków. Wielu z nich jest aktywnych na skrajnie prawicowej scenie. Ujawniono także przypadki policjantów sympatyzujących z organizacją. Funkcjonariusze zostali zawieszeni w obowiązkach służbowych.

DW, dpa / Katarzyna Domagała