Ropa naftowa – towar luksusowy? | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 02.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Ropa naftowa – towar luksusowy?

Pokłady ropy naftowej powoli się wyczerpują, a zapotrzebowanie na nią wzrasta z dnia na dzień. Naukowcy szukają metody na załagodzenie kryzysu – na razie bezskutecznie.

Na świecie zużywanych jest codziennie 90 milionów baryłek z ropą naftową. – Za 20 lat zapotrzebowanie to wzrośnie o kolejnych 12 milionów baryłek - mówi Faith Birol, ekonomista z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA). Oznacza to, że zaspokojenie popytu na ropę naftową będzie jednym z największych wyzwań kolejnych dziesięcioleci.

„Czas taniej ropy naftowej już przeminął”

– Żeby uniknąć kryzysu, musielibyśmy doświadczyć cudu – dodaje Birol. – Musiałoby dojść do odkrycia pola naftowego na miarę Ghawar Field w Arabii Saudyjskiej – największego złoża ropy na świecie.

Auf dem Gelände einer Recyclingfirma in Hamburg sind Ölfässer gestapelt, um sie später zu reinigen und neu zu befüllen (Archivfoto vom 01.04.2003). Die Organisation Erdöl exportierender Länder (OPEC) hat angesichts steigender Ölpreise und der Verunsicherung des Marktes durch das Hurrikan-Desaster in den USA seine letzten Förderreserven von zwei Millionen Barrel zur Förderung freigegeben. Nach zweitägigen, zum Teil kontroversen Verhandlungen der elf Ölminister des Kartells einigte sich die Konferenz darauf, die bisherige offizielle Förderquote von insgesamt 28 Millionen Barrel (je 159 Liter) zunächst nicht zu erhöhen. Foto: Kay Nietfeld (zu dpa 0548) +++(c) dpa - Bildfunk+++

Na świecie zużywanych jest codziennie 90 milionów baryłek z ropą naftową. Każda z nich ma pojemność 159 litrów

Także Wolfgang Blendinger, niemiecki geolog badający złoża ropy naftowej, jest sceptyczny: – Bogate złoża wkrótce się wyczerpią. Nie ma żadnych szans, żeby wystarczyły one na pokrycie światowego zapotrzebowania – mówi.

Ropy naftowej jest coraz mniej, więc jej cena będzie stale rosła. W takiej sytuacji dla wszystkich jest oczywiste, że „czas taniej ropy naftowej już przeminął” – przyznaje Faith Birol.

Złoża ropy nie są studniami bez dna

epa02771367 Saudi Arabia Oil Minister Ali al-Naimi, before the start of the 159th OPEC meeting in Vienna, Austria, on 08 June 2011. Reports state that Oil ministers from the Organization of the Petroleum Exporting Countries (OPEC) sent mixed messages, 08 June 2011 on whether they would increase their oil production quotas to control high prices. The turmoil in Libya overshadowed the start of the meeting, as no government representatives from Tripoli had arrived for the morning session. EPA/HERBERT PFARRHOFER +++(c) dpa - Bildfunk+++

Ali al-Naimi - minister ds. ropy naftowej Arabii Saudyjskiej

Chociaż minister ds. ropy naftowej Arabii Saudyjskiej Ali Al-Naimi bardzo chętnie i chełpliwie wypowiada się na temat wydobycia ropy, zapewniając, że jego kraj może dostarczać dodatkowych kilku milionów baryłek dziennie, jego obietnice nie mają pokrycia w rzeczywistości.

Faktycznie najwięcej ropy naftowej pochodzi z klasycznych i bogatych złóż położonych między południowym Uralem a Półwyspem Arabskim. Jednak większość z tych pól naftowych jest już na wyczerpaniu.

– Już od ponad dziesięciu lat tamtejsze złoża eksploatowane są ponad miarę. Możliwe, że istnieją pewne rezerwy niektórych rodzajów ropy naftowej, ale takich, których żadna z rafinerii nie może przerobić. Wypowiedzi Alego Al-Naimi to więc zwykłe mamienie społeczeństwa – podkreśla geolog Blendinger.

Ropa z piasków bitumicznych – wydobycie z efektami ubocznymi

Dużą nadzieję wzbudziły na całym świecie doniesienia o odkryciu złóż ropy naftowej w Arktyce i w głębinach morskich w okolicy Brazylii. Jednak ekspert Blendinger, także w ich przypadku pozostaje sceptyczny. – Takie złoża zaopatrzą świat w ropę naftową na tydzień, ale nie dłużej” – twierdzi analizując dane.

Dużo więcej ropy tkwi w piaskach i łupkach bitumicznych w Kanadzie i USA. Amerykanie mają tam zgromadzone zapasy na ponad 200 lat. Jednak ekstrakcja ropy ze złóż niekonwencjonalnych jest dużo trudniejsza: wymaga bowiem wysokich nakładów energetycznych. Do przerobu piasków roponośnych potrzebne są też ogromne ilości słodkiej wody, która później jest już niezdatna do picia.

Nodding Donkey extracting oil Little Missouri Grasslands North Dakota USA Ref: WWI_001_00079 Compulsory Credit: Balance/Photoshot. Schlagworte gut, Schacht, Schiefer, Fels, Gestein, Felsen, Rock, Zivilschutz, Pumpe, Macht, Kraft, Gewalt, Sprit, Benzin, Nutzung, Bergbau, klein, Industrie, Geologie, Gas, Brennmaterial, Heizmaterial, Kraftstoff, Treibstoff, Feuer, Brand, Großfeuer, Brände, Feld, Acker, Entfernung, Förderung, entfernen, herausnehmen, USA, Vereinigte Staaten von Amerika, Öl, Salatöl, Minen, Gruben, Bergwerke, Mine, Grube, Bergwerk, Energie, Esel, Amerikaner, amerikanisch, Amerikanerin, Amerika

W Ameryce znajdują się bogate zasoby ropy niekonwencjonalnej, ale tempo jej wydobycia jest bardzo powolne,a koszt wysoki

Chociaż zasoby ropy niekonwencjonalnej są duże, tempo jej wydobycia jest tak powolne, że w najlepszym wypadku mogłyby one jedynie załagodzić nadchodzący kryzys. – Ich pozyskanie spowoduje jedynie przejściowe odciążenie – przewiduje Blendinger. Wydobycie ropy z piasków bitumicznych w Kanadzie może wynieść do trzech milionów baryłek dziennie. A to jedynie kropla w morzu potrzeb.

Ropa naftowa – towar luksusowy

Ropa naftowa nie zniknie z ziemi z dnia na dzień, ale z pewnością będzie stale drożeć. Eksperci radzą więc, żeby powoli przestawiać się na mniejsze zużycie tego typu energii. – Musimy zmienić nasze przyzwyczajenia komunikacyjne, bo autami na benzynę lub ropę długo już nie pojeździmy – podsumowuje ekonomista.

Jeżeli nie nastąpi nagły przełom, ropa naftowa stanie się wkrótce towarem luksusowym, na który będą mogli pozwolić sobie jedynie nieliczni.

tagesschau.de / Martyna Ziemba

Red.odp.: Bartosz Dudek