Robert Kagan w Spieglu: Polacy są zabawni, bo liczą na Trumpa | Echa polskie | DW | 28.10.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Robert Kagan w Spieglu: Polacy są zabawni, bo liczą na Trumpa

Amerykański analityk Robert Kagan nie wyklucza w razie reelekcji Donalda Trumpa wycofania się Stanów Zjednoczonych z NATO. Nazwał „zabawną” nadzieję Polaków, że w przypadku rozpadu Sojuszu mogą liczyć na prezydenta USA.

Polscy i amerykańscy żołnierze w Polsce (picture-alliance/dpa/C. Sokolowski)

Polscy i amerykańscy żołnierze w Polsce

„Czy ktokolwiek jeszcze wierzy, niezależnie od tego, czy Stany Zjednoczone wyjdą z NATO, czy też nie, że nasze przywiązanie do Sojuszu jest tak silne jak cztery lata temu? Uważam, że Polacy są naprawdę zabawni, ponieważ najwyraźniej myślą, że NATO może ulec rozwiązaniu, a USA będą nadal troszczyły się o ich bezpieczeństwo. Uważają, że mogą liczyć na Trumpa” – powiedział Kagan w wywiadzie opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika „Der Spiegel”.

Czy Europejczycy staną się dorośli?

Zdaniem neokonserwatywnego doradcy Europejczycy powinni wreszcie „stać się dorosłymi”.  Jak zaznaczył, trzeba jednak być niepoprawnym optymistą, żeby wierzyć w to, że bez USA Europa pozostanie stabilna i pokojowa.

„Dzisiejsza Unia Europejska nie jest Unią z lat 90-tych. Wielka Brytania znajduje się krótko przed brexitem, w Europie Wschodniej rządy Polski, Czech i Węgier idą w kierunku nieliberalnym lub już tam doszły. A we Francji po kolejnych wyborach do władzy mogą dojść nacjonaliści” – powiedział Kagan.

Powrót kwestii niemieckiej

Kagan uważa, że w przypadku wyjścia USA z Europy aktualna stanie się ponownie kwestia niemiecka. „Do zakończenia II wojny światowej problemem było to, że Niemcy były zbyt duże dla Europy. Centralnym elementem powojennego ładu pokojowego w Europie były amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla sąsiadów Niemiec. Ich fundamentem była zasada, że Niemcy pod żadnym pozorem nie mogą stać się zagrożeniem” – tłumaczy amerykański analityk.

Ta sytuacja pozwoliła Niemcom na odniesienie wielkiego sukcesu gospodarczego, który nie wywoływał lęku u sąsiadów Niemiec.

Wolność kontra autorytaryzm

Po zjednoczeniu kraju Niemcy odzyskały jednak potencjał pozwalający im na stanie się najsilniejszą potęgą wojskową na kontynencie. „Już dziś możemy zaobserwować, że ekonomiczna dominacja Niemiec wzbudza zazdrość sąsiadów. A jeśli w dodatku wycofają się Amerykanie, to sąsiedzi Niemiec uwolnią się od NATO, a być może także od UE, i będą próbować złamać ekonomiczną hegemonię Niemiec” – powiedział „Spieglowi” Kagan. Ostrzegł, że taki rozwój wypadków wywoła w Niemczech złość i rozgoryczenie. „Wkrótce Niemcy słusznie zapytają: chwileczkę, my też musimy się zatroszczyć o nas samych, tak jak nasi sąsiedzi” – dodał analityk.

Jego zdaniem jesteśmy obecnie świadkami „fundamentalnego konfliktu” pomiędzy wolnością i autorytaryzmem, nie tylko w Ameryce, lecz na całym świecie. „Kolejne cztery lata Trumpa będą kolejnymi czterema latami rozpadu światowego ładu” – powiedział Kagan w wywiadzie dla „Spiegla”.  

Robert Kagan jest autorem licznych publikacji, w tym wydanej także w Polsce książki „Potęga i Raj. Ameryka i Europa w nowym porządku świata”.

 

 

Redakcja poleca

Reklama