Raport: Polska młodzież niechętna głównym partiom, mediom i Kościołowi | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 19.09.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Raport: Polska młodzież niechętna głównym partiom, mediom i Kościołowi

Młodzi ludzie w Polsce są niechętni głównym partiom politycznym, a wiedzę o polityce czerpią głównie z Facebooka - wynika z raportu berlińskiego Centrum Studiów Wschodnioeuropejskich i Międzynarodowych (ZOiS).

Młoda kobieta z flagą w kolorze tęczy

Młodzież w Polsce ma własne sprawy, jak LGBT, o które walczy

Opublikowany w czwartek (19.09.2019) raport ma rzucić światło na postawy młodych ludzi w Polsce, pierwszego pokolenia, które nie doświadczyło komunizmu, i pomóc zrozumieć sytuację polityczną. Choć został zaprezentowany na kilka tygodni przed wyborami do polskiego parlamentu i dotyczy m.in. preferencji partyjnych, to - jak zaznaczają autorzy - nie jest on sondażem przedwyborczym. Badania przeprowadzono już w lutym br. na próbie 2000 respondentów w wieku od 16 do 34 lat, przede wszystkim mieszkańców dużych miast: Warszawy, Krakowa, Łodzi, Poznania, Wrocławia, Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Lublina i Szczecina. Respondenci wypełnili ankiety online.

Niższe poparcie dla PO i PiS

Chociaż niewiele ponad jedna trzecia pytanych zadeklarowała, że interesuje się polityką, to aż 75 proc. chce wziąć udział w wyborach parlamentarnych w październiku. Jedna trzecia z nich nie zdecydowała w momencie przeprowadzania badań, na kogo odda głos. Jak wskazuje autor raportu Felix Krawatzek, godne uwagi jest to, że dwie główne partie polityczne - zarówno PO, jak i PiS - mają wśród młodych ludzi znacząco niższe poparcie, niż w całym społeczeństwie. Zamiar głosowania na Platformę Obywatelską zadeklarowało 15,8 proc. ankietowanych, zaś na Prawo i Sprawiedliwość - 14,4 proc. Niewiele ponad 10 proc. pytanych chciało poprzeć Kukiz'15, a 8,2 proc. - Wolność. Około 15 procent wskazało, że zagłosuje na „inną partię”, co - zdaniem autorów raportu - może uwzględniać zwolenników Wiosny Roberta Biedronia (powstanie ugrupowania ogłoszono na początku lutego).

Aż 92 proc. pytanych deklarowało, że wie o protestach, jakie miały miejsce w Polsce w ostatnich latach. Ale jedynie 11 proc. brało w nich udział - wynika z raportu. Niewiele ponad 5 proc. pytanych przyznało, że aktywnie działa w jakiejś organizacji.

Parada Równości w Warszawie

Parada Równości w Warszawie zmobilizowała tysiące szczególnie młodych ludzi

Wiedza z Facebooka

Najważniejszym źródłem informacji o polityce dla młodych ludzi w Polsce jest internet i media społecznościowe, a przede wszystkim Facebook; ponad 24 proc. wskazało go jako główne źródło informacji. Polskie Radio zostało wskazane przez 2,5 proc. pytanych, a gazety i czasopisma - przez 2,7 proc. „Jest prawdopodobne, że polaryzacja i często antagonistyczny ton w polskich mediach są przyczyną niskiego zaufania do nich" - ocenia Krawatzek. Według raportu jedynie 30 proc. ankietowanych deklarowało, że ufa mediom.

Spośród instytucji największym zaufaniem młodzi Polacy darzą wojsko (80 proc.), policję i organizacje pozarządowe (około 60 proc. w obu przypadkach). Sejm cieszy się zaufaniem około 22 proc. respondentów, zaś prezydent - około 44 proc.

USA najważniejszym partnerem

Autorzy raportu zwracają też uwagą na bardzo niską ocenę Kościoła katolickiego przez młodych Polaków; jedynie 29 proc. respondentów deklarowało, że "ufa" bądź "raczej ufa" Kościołowi. Według autorów związane jest to ze skandalem związanym z tuszowaniem przypadków molestowania seksualnego dzieci przez duchownych.

Za najważniejszego partnera Polski na świecie, z którym należy rozwijać dobre relacje, młodzi Polacy uważają Stany Zjednoczone (ponad 33 proc.). Na drugim miejscu są Niemcy (12 proc.), a następnie Rosja (7,7 proc.) Wielka Brytania (6,4 proc.) i Węgry (5,4 proc.). Autorzy raportu wskazują też, że wbrew narracji rządzących i mediów, młodzi Polacy mają pozytywny stosunek do Unii Europejskiej. 77 proc. uważa, że przystąpienie do UE w 2004 roku było słuszną decyzją.