Przyjechali, by zostać: Albańscy imigranci w Niemczech | Moje życie w Niemczech | DW | 10.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Życie w Niemczech

Przyjechali, by zostać: Albańscy imigranci w Niemczech

Większość albańskich emigrantów opuszcza ojczyznę, by na stałe osiedlić się za granicą. Po 1990 roku wyjechał z Albanii co czwarty obywatel.

Ucieczka z Albanii zawiodła byłego żołnierza straży granicznej Ismaila pod koniec lat 50' do Grecji. Po kilku miesiącach spędzonych w greckim obozie większość z tych, którzy uciekli razem z nim, wyjechała do Stanów Zjednoczonych, uchodzących za raj dla imigrantów. Ismail zdecydował się jednak na Niemcy, gdzie kilka lat później poślubił niemiecką dziewczynę.

Po ucieczce Ismail przez kilkadziesiąt lat nie mógł utrzymywać kontaktów z bliskimi w Albanii, bo jako uchodźca uważany był za wroga państwa. - Emigracja niemal zupełnie ustała. Jeżeli jednak komuś się udało uciec, wówczas jego rodzina musiała się liczyć z poważnymi konsekwencjami - wyjaśnia Daniel Goeler, ekspert ds. badań nad zmianami demograficznymi w kontekście migracji oraz transformacji na uniwersytecie w Bambergu. W komunistycznej Albanii podróże zagraniczne były bardzo ostro reglementowane i sterowane: tylko w rzadkich przypadkach zezwalano na podróże wybranym studentom i dyplomatom.

Der albanische Diktator Enver Hodscha streckt kämpferisch die Faust in die Höhe beim 7. Kongress der P.T.A im Dezember 1976. Der am 16.10.1908 in Jirokaster geborene Politiker war seit 1943 Generalsekretär der von ihm begründeten Kommunistischen Partei Albaniens und ab 1954 Erster Sekretär des ZK der Partei der Arbeit. Nach einem Jahrzehnt als Ministerpräsident (1944-1954), Außen- und Innenminister (1944 bis 1953) wurde er der unangefochtene Führer des inzwischen in einen kommunistischen Staat umgeformten Landes. Er starb am 11.04.1985 im Alter von 76 Jahren. +++(c) dpa - Report+++

Podczas dyktatury Hodży emigracja była niemożliwa

Symbole migracji

W pierwszych latach po przejęciu władzy przez komunistów (1944 r.) tysiące przeciwników reżimu mogło jeszcze opuścić kraj. Jednak od 1948 roku granice zamknięto. Pod rządami dyktatora Envera Hodży Albania odizolowała się zarówno od zachodu, jak i od Bloku Wschodniego.

Dopiero w lipcu 1990 roku temat emigracji ponownie powrócił. Od 1990 do 1991 roku obiegły świat spektakularne zdjęcia: grupa Albańczyków sforsowała ciężarówką mur niemieckiej ambasady w Tiranie i poprosiła o azyl. Inni wyruszyli przez morze do Włoch w przerdzewiałych łajbach, mając nadzieję, że tam czeka ich lepsza przyszłość. Te zdjęcia stały się symbolem emigracji lat 90' do Europy zachodniej.

Od 1990 do 2004 roku Albanię opuściło milion osób, co odpowiada czwartej części całego społeczeństwa i jednej trzeciej obywateli w wieku produkcyjnym. W porównaniu z innymi krajami byłego bloku komunistycznego z Albanii wyemigrowało porównywalnie najwięcej osób.

Coraz więcej albańskich studentów

Zgodnie z danymi Albańskiego Urzędu Statystycznego (INSTAT) między 1990 a 1995 rokiem Niemcy były po Włochach krajem docelowym emigracji najczęściej wybieranym przez Albańczyków.

W 1990 roku Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbadenie zarejestrował 3298 albańskich migrantów, w kolejnych latach (między 1992 a 2011) osiedlało się w Niemczech rocznie średnio 10 tys. do 12 tys. obywateli Albanii. Teraz natomiast zdecydowanie rośnie liczba albańskich studentów w Niemczech.

Jak podaje EUROSTAT w ogólnym zestawieniu Albania jest trzecim krajem pochodzenia pod względem liczby imigrantów (milion osób) osiedlających się w UE. Z powodu geograficznego położenia większość z nich żyje w Grecji (500 tys.) i we Włoszech (200 tys.).

- Większość tych osób zdecydowała się na wyjazd ze względów ekonomicznych - wyjaśnia Dhimiter Doka z Uniwersytetu w Tiranie. W niektórych przypadkach odgrywały rolę także względy polityczne. To pokazują sondaże przeprowadzone wśród Albańczyków żyjących w Europie zachodniej oraz w samej Albanii.

Albańczycy nie otrzymują w Niemczech azylu

Ponieważ pozyskanie pozwolenia na pobyt oraz pracę jest dla Albańczyków w Niemczech bardzo trudne, więc ok.70 procent osób przebywa tu nielegalnie. Niekórzy szukali możliwości pozostania w Niemczech starając się o azyl polityczny, bo zakładali, że to umożliwi im przynajmniej czasowy pobyt w Niemczech lub innym kraju UE.

Eine Asylbewerberin im Wohnheim der Zentralen Ausländerbehörde des Landes Brandenburg in Eisenhüttenstadt (Oder-Spree), aufgenommen am 20.06.2011. Seit Jahresbeginn registrierte die Behörde 554 Asylsuchende in Brandenburg. Im gesamten Jahr 2010 waren es 1238. Foto: Patrick Pleul dpa/lbn

Poddanie się procedurze azylowej jest jednym z niewielu sposobów na legalny pobyt w Niemczech

W rzeczywistości jednak Albańczycy już od 1991 roku nie otrzymują w Niemczech azylu politycznego. Z tego powodu rocznie ok. 1500 osób powraca z Niemiec do Albanii. Jak wynika ze statystyk Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców z roku 2007, wśród osób przymusowo wydalanych z RFN najwięcej jest Albańczyków.

W gronie tych, którzy otrzymali zezwolenie na pobyt, wielu złożyło podania o niemieckie obywatelstwo i uzyskało je. To pokazuje zasadniczą cechę albańskiej migracji: większość opuszcza kraj z zamiarem pozostania na stałe za granicą – dokładnie tak, jak kiedyś żołnierz straży granicznej Ismail.

Po 30 latach pobytu w Niemczech spełniło się jego wielkie życzenie: jego dzieci Drita i Hasan wzięły udział w kursie języka albańskiego na Uniwersytecie w Bonn. Z pomocą albańskiego lektora przybliżyły się nieco do języka i kultury Albanii, którą ich ojciec przywiózł do Niemiec uciekając z własnej ojczyzny.

Jak oni to robią? Zobacz przykłady karier emigrantów z Albanii:

Obejrzyj wideo 04:38

Mira Mezini, profesor informatyki

Obejrzyj wideo 04:45

Rudens Turku, skrzypek

Obejrzyj wideo 04:25

Astrit Rexhaj, prawnik, posel do Bundestagu z ramienia SPD

Obejrzyj wideo 04:12

Blerim Hetemi, pielęgniarz

Obejrzyj wideo 04:20

Hajredin Ibraimi, nauczyciel jezyka niemieckiego

ZOBACZ: Pospieszny POLONIA - Polacy, którzy odnieśli sukces w Niemczech >>

Audio i wideo na ten temat

Reklama