1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Przemysłowcy ostrzegają: niemiecka gospodarka idzie na dno

2 grudnia 2025

Niemieckiemu przemysłowi grozi czwarty rok spadku produkcji. Szef zrzeszenia przemysłowców sięga po ostre słowa.

https://p.dw.com/p/54ccs
Pracownik w kombinezonie ochronnym przy wytopie stali, obok niego lecą iskry
Niemiecki przemysł znowu notuje spadek produkcjiZdjęcie: Julian Stratenschulte/dpa/picture alliance

Zrzeszenie Niemieckiego Przemysłu (BDI) uważa, że gospodarka Niemiec znajduje się w stanie „swobodnego opadania”. Prezes BDI Peter Leibinger powiedział agencji DPA, że niemiecki przemysł znajduje się obecnie w „dramatycznym punkcie krytycznym".

Wielki kryzys

– Gospodarka przeżywa najgłębszy kryzys od czasu powstania Republiki Federalnej Niemiec, ale rząd nie reaguje wystarczająco zdecydowanie – powiedział Leibinger.

W trudnej sytuacji znajduje się na przykład przemysł chemiczny. Według ostatniego raportu wykorzystanie mocy produkcyjnych zakładów chemicznych wyniosło zaledwie 70 procent.

Pod presją są również przemysł maszynowy i hutniczy. Natomiast sytuacja w branży budowlanej wydaje się stabilizować. W przemyśle motoryzacyjnym spodziewany jest wzrost produkcji, wzrosło wykorzystanie mocy produkcyjnych. Są jednak problemy z zatrudnieniem w tej branży.

BDI wzywa rząd do działania

– Niemcy potrzebują teraz zmiany polityki gospodarczej z jasnymi priorytetami w zakresie konkurencyjności i wzrostu gospodarczego – powiedział Leibinger.

Jak dodał, każdy miesiąc bez zdecydowanych reform strukturalnych kosztuje kolejne miejsca pracy i dobrobyt oraz znacznie ogranicza przyszłe możliwości działania państwa.

Konkretnie prezes BDI domaga się, aby rząd nadał inwestycjom pierwszeństwo przed wydatkami konsumpcyjnymi. Przyjęty przez rząd fundusz specjalny musi być zaś wykorzystywany w sposób przejrzysty na dodatkowe inwestycje.

Od dłuższego czasu słychać krytykę, że rząd przenosi projekty z budżetu podstawowego do specjalnego funduszu infrastrukturalnego i klimatycznego, aby następnie sfinansować z uwolnionych środków projekty takie jak budzące kontrowersje zwiększenie emerytur dla matek.

Leibinger domaga się również konsekwentnej redukcji biurokracji. Jak przyznał, rząd podjął już wprawdzie pierwsze kroki w tym kierunku, ale przedsiębiorstwa potrzebują daleko idących uproszczeń, które byłyby naprawdę odczuwalne w codziennej działalności.

(DPA/szym)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>

Jarmarki bożonarodzeniowe w Niemczech. Drogo czy tanio?

Zdjęcia przedstawia Wojciecha Szymańskiego, dziennikarza Redakcji Polskiej Deutsche Welle
Wojciech Szymański Dziennikarz Redakcji Polskiej Deutsche Welle w Berlinie
Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej