Przemoc i molestowanie. Szokujące szczegóły wychowania w klasztorze | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 08.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Przemoc i molestowanie. Szokujące szczegóły wychowania w klasztorze

Raport o przemocy i molestowaniu seksualnym w przyklasztornym internacie w Ettal, opracowany przez instytut badań społecznych IPP, ujawnia szokujące szczegóły traktowania uczniów przez zakonników.

Jak wynika z zaprezentowanego w czwartek (7.03.13) w klasztorze Ettal raportu, wychowawcy stworzyli pedagogiczny system przemocy służący absolutnemu podporządkowaniu uczniów. Dopasowanie się do obowiązujących reguł wymuszano boleśnie karząc m. in. za słabsze wyniki w nauce. Uczniów bito, szarpano, molestowano, ciągnięto za włosy. Praktyki te stosowano aż do lat 80-tych XX wieku. Zamiarem zakonników było "formowanie elit".

Poza wszelką kontrolą

Das Kloster Ettal, Bayern, fotografiert am Freitag, 5. Maerz 2010. Waehrend einer Pressekonferenz am Freitag wurden die ersten Untersuchungsergebnisse zu Missbrauchsfaellen an Kindern, die im Kloster in der Vergangenheit stattgefunden haben sollen, dargestellt. Der Cellerar des Klosters - eine Art Verwaltungsleiter - Pater Johannes Bauer, raeumte auf der Pressekonferenz ein, selbst in den 1980er Jahren Kinder brutal koerperlich misshandelt zu haben. (apn Photo/Christof Stache) ** zu APD4047 ** --- The cloister Ettal in Ettal, southern Germany, photographed on Friday, March 5, 2010. (apn Photo/Christof Stache)

Klasztor Ettal w Bawarii ma niechlubną przeszłość

Według dziennika "Sueddeutsche Zeitung" autorzy raportu byli wstrząśnięci rozmiarami stosowanej przemocy, którą tłumaczyli wręcz sadystycznymi zapędami wychowawców oraz "praktyką przyzwolenia" ze strony przełożonych. Autorzy dodają jednocześnie, że wychowawcy byli przeciążeni i nie posiadali odpowiednich kwalifikacji zawodowych.

Raport unaocznia uderzające podobieństwa do praktyk w innych tego rodzaju placówkach, ujawnionych w ostatnich latach.

Podobnie jak przestępcy seksualni

Podobnie jak w przypadku przestępców seksualnych zakonnicy objawiali skłonność do bagatelizowania swoich czynów i nie poczuwali się do winy. Jeden z autorów raportu, Florian Straus, zaznaczył, że sprawcy tłumaczyli się m. in. powszechnością stosowania kar cielesnych w czasach ich działalności pedagogicznej.

Informacje przedstawione w raporcie oparte są na relacjach 40 byłych uczniów oraz pracowników klasztoru.

Jak dotąd odszkodowanie o łącznej wartości 700 tys. euro otrzymało od klasztoru 70 ofiar. Poszczególne wypłaty składają się z określonej kwoty za przemoc oraz dodatkowych sum za molestowanie seksualne w zależności od stopnia nadużyć.

Opat klasztoru w Ettal, Barbabas Bögle, zapowiedział, że praca nad prześwietleniem przeszłości będzie kontynuowana. Dodał, że ujawniona w raporcie historia pozostawia "bolesną bliznę", ponieważ "z naszej winy skrzywdzono wielu ludzi".

Przedstawiciel stowarzyszenia ofiar, Robert Köhler, pochwalił autorów raportu za solidną i rzeczową analizę i władze zakonu za odwagę do konfrontacji z bolesnymi rozdziałami przeszłości i wolę zapobiegania takim praktykom na przyszłość. Raport instytutu IPP, sporządzony przez niezależnych ekspertów, powstał na zamówienie władz zakonu.

dpa, afp, epd / Aleksandra Jarecka

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama