Przeludnienie ziemi to „tykająca bomba” | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Przeludnienie ziemi to „tykająca bomba”

Za gwałtowny wzrost zaludnienia w dwóch trzecich odpowiedzialne są kraje rozwijające się. Co roku 89 mln kobiet zachodzi tam w niechcianą ciążę. Eksperci z ONZ zaprezentowali w Berlinie raport na temat ludności świata.

Niemiecki minister ds. rozwoju Gerd Müller (CSU) uważa, że gwałtowny wzrost liczby mieszkańców ziemi to „tykająca bomba”. Dwie trzecie przyrostu ludności odbywa się w krajach rozwijających się, których mieszkańcy – zdaniem ministra – pilnie potrzebują nie tylko żywności i energii, lecz także nauki i wykształcenia.

Im biedniej, tym więcej dzieci

Im niższy status społeczny kobiet, tym więcej rodzą one dzieci. Najbiedniejsze kobiety w wieku od 15 do 19 lat trzykrotnie częściej zostają matkami niż ich rówieśniczki z najzamożniejszych grup społecznych. Kobiety mieszkające na wsi rodzą dwukrotnie więcej dzieci niż te mieszkające w miastach.

Wskutek niechcianych ciąż w krajach rozwijających się dochodzi do 48 mln aborcji i 10 mln poronień rocznie. Wynika to z zaprezentowanego w Berlinie raportu „Podzielony świat – zdrowie reprodukcyjne i prawa w czasach nierówności”, który został przygotowany przez ekspertów ONZ i Niemieckiej Fundacji Ludność Świata.

Symbolbild Afrika Schwanger (imago/imagebroker/H. Heine)

W krajach rozwijających się dochodzi do 89 niechcianych ciąż rocznie

Eksperci domagają się lepszego dostępu do informacji na temat planowania rodziny, zwłaszcza dla młodych kobiet w regionach wiejskich. Już nawet podstawowe wykształcenie zmniejsza prawdopodobieństwo zajścia w ciążę o 13 procent, a wykształcenie średnie – o 42 procent. Wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia maleje też liczba małżeństw zawieranych przez dzieci oraz przedwczesnych urodzeń.

Dostęp do nauki

Dyrektorka Niemieckiej Fundacji Ludność Świata Renate Bähr wskazuje na fakt, że prawie połowa (43%) ciąż to ciąże niechciane, jak również na związek liczby urodzeń z poziomem ubóstwa. Im wcześniej kobieta rodzi pierwsze dziecko, tym więcej urodzi kolejnych dzieci. – Niechciana ciąża zwiększa biedę – powiedziała Bähr.

Jej zdaniem problemem w ubogich krajach jest często postawa kościoła katolickiego, który sprzeciwia się antykoncepcji. Bähr podkreśla znaczenie dostępu do nauki. W krajach rozwijających się 85 procent dziewczynek, które w ogóle się uczą, kończy edukację na szkole podstawowej.

KNA / Monika Sieradzka

Redakcja poleca

Reklama