Przejrzysty użytkownik: Niemcy krytykują nowy regulamin Facebooka | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 31.01.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Przejrzysty użytkownik: Niemcy krytykują nowy regulamin Facebooka

Niemiecki minister sprawiedliwości i pełnomocnicy ds. ochrony danych krytykują nowe zasady korzystania z popularnego serwisu społecznościowego.

Zdaniem niemieckiego ministra sprawiedliwości Heiko Maasa amerykański koncern posuwa się „bardzo daleko”. – Pozostawia użytkowników w nieświadomości, jakie dane są pozyskiwane i w jakim celu konkretnie używane – powiedział socjaldemokrata w wywiadzie dla „Spiegel Online“, komentując zmiany, jakie Facebook wprowadził 30 stycznia br.

Heiko Maas

Heiko Maas, niemiecki minister sprawiedliwości

– Jeśli Facebook drobiazgowo analizuje nasze ruchy w sieci, łatwo o wywieranie wpływu – dodał Heiko Maas.

30 stycznia Facebook uaktualnił różnorodne zasady korzystania z serwisu. Integralną ich częścią jest reklama. Serwis społecznościowy chce jeszcze dokładniej dopasować swoją reklamę do potrzeb użytkowników, a także analizować ruchy użytkowników poza Facebookiem.

Wszystko albo nic

Symbolbild Facebook

Facebook nie daje użytkownikom wyboru: albo akceptują nowe zasady albo rezygnują z konta

Minister Maas skrytykował także niedostateczne możliwości sprzeciwu użytkowników. Każdy użytkownik Facebooka, który nie wyrazi zgody na nowe zasady korzystania z serwisu, może jedynie całkowicie z niego zrezygnować. Każdy, kto w dalszym ciągu będzie korzystał z serwisu, akceptuje tym samym nowy regulamin. Maas postuluje, że zamiast tego, każdy użytkownik musiałby mieć możliwość niewyrażenia zgody na poszczególne części nowego regulaminu.

Co, ile i po co?

Również rządowa specjalistka ds. internetu Gesche Joost atakuje Facebook. – Ostatnie zmiany można postrzegać jako naruszenie informacyjnego samostanowienia – powiedziała dla „Spiegel Online”. – Koncern musi w jasny i zrozumiały sposób przedstawić, co się z moimi danymi dzieje, i wtedy sama mogę podjąć decyzję – powiedziała Joost.

Również hamburski pełnomocnik ds. ochrony danych John Caspar żąda od Facebooka wyjaśnień. – Istnieją wątpliwości odnośnie ilości, sposobu i charakteru gromadzenia, przetwarzania i wykorzystywania danych osobowych – powiedział Caspar. Dlatego wystał do koncernu listę pytań, na które Facebook ma odpowiedzieć do końca lutego.

Z Facebookiem czy bez?

Za to federalna pełnomocniczka ds. ochrony danych Andrea Voßhoff nie będzie podejmować żadnych kroków w tej sprawie. Przekazała, że nie ma żadnych uprawnień kontrolnych odnośnie serwisów społecznościowych i nie mogłaby wszcząć żadnego dochodzenia. Najbardziej sensowną radą, mając na uwadze ochronę danych, byłoby zrezygnowanie z serwisu. W obliczu popularności, jaką cieszy się Facebook, argument ten pozostanie pewnie bez echa. W Niemczech Facebook liczy 27 mln użytkowników, którzy co najmniej raz w miesiącu logują się w serwisie.

AFP, dpa / Katarzyna Domagała

Reklama