Prezydent Niemiec chwali Jordanię | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 28.01.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Prezydent Niemiec chwali Jordanię

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier przebywa z wizytą w Jordanii, w której widzi "cenną kotwicę stabilizacji" na Bliskim Wschodzie.

Jordanien Präsident Frank-Walter Steinmeier und seine Frau Elke Buedenbender in Amman (Reuters/Petra News Agency)

Prezydent Steinmeier z żoną spogląda na Amman ze wzgóray z zabytkową cytadelą (28.01.2018)

Na krótko przed przybyciem do Ammanu prezydent Niemiec wyraził się z uznaniem o Jordańskim Królestwie Haszymidzkim jako "cennej kotwicy stabilizacji" na Bliskim Wschodzie. W wywiadzie dla dziennika "Al Ghad" (Jutro) Steinmeier powiedział, że Jordania, granicząca z Irakiem Syrią, Arabią Saudyjską, Izraelem i Zachodnim Brzegiem Jordanu, odgrywa "centralną rolę" w tym regionie i wywiązuje się z niej "z zasługującą na uwagę przezornością". Na szacunek i pochwałę zasługuje także wielkoduszność i chęć pomocy, okazywana przez Jordanię uchodźcom z Syrii. Licząca ok. 9,5 mln mieszkańców Jordania przyjęła ich do tej pory blisko 600 tysięcy.

Zapytany o kryzys bliskowschodni niemiecki prezydent odparł, że w jego przekonaniu tylko wolne społeczeństwo może być trwałe i stabilne. Naturalnie, dodał, ważne jest także bezpieczeństwo i zaspokajanie jego podstawowych potrzeb, ale, jak stwierdził dosłownie, "uzyskanie bezpieczeństwa przy jednoczesnym ograniczaniu wolności podstawowych, jest na dłuższą metę drogą prowadzącą donikąd".

Spotkanie z królem Abd Allahem II

Frank-Walter Steinmeier, któremu towarzyszy żona Elke Büdenbender, wylądował w Ammanie w sobotę 27 stycznia. Najpierw oboje zwiedzili zabytkową cytadelę z VIII wieku, z której roztacza się wspaniały widok na miasto. Dziś, w niedzielę 28 stycznia, Steinmeier odwiedzi finansowaną przez Niemcy szkołę dla dzieci uchodźców. Następnie zostanie powitany z honorami wojskowymi przez króla Jordanii Abd Allaha II. Uroczystość ta otworzy część oficjalną jego wizyty. Jak poinformowało biuro prasowe prezydenta RFN, najważniejszymi tematami jego rozmowy z królem Jordanii będzie wojna domowa w Syrii i związany z nią kryzys uchodźczy, konflikt bliskowschodni oraz walka z islamistycznym terroryzmem. Być może poruszone zostaną w niej także dostawy niemieckiego uzbrojenia dla państw tego regionu. Sprawa ta budzi kontrowersje, ponieważ Jordania jest członkiem sunnickiej koalicji uczestniczącej w wojnie domowej w Jemenie.

We wspomnianym na początku wywiadzie dla dziennika "Al Ghad", Frank-Walter Steinmeier nawiązał także krótko do decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa, który w grudniu ubiegłego roku zdecydował o przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy i uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela. Wyraził przy tym nadzieję, że nie stanie się ona usprawiedliwieniem "nienawiści i ataków wymierzonych w Izrael". W jego przekonaniu można mieć "poważne wątpliwości czy przysłuży się ona pokojowemu rozwiązaniu problemu bliskowschodniego". Podkreślił przy tym, że dla Niemiec decydujące znaczenie ma utrzymanie statusu świętych miejsc w Jerozolimie a ostateczny status tego miasta będzie częścią rokowań ws. dwupaństwowego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Wizyta w bazie Al-Azrak

W poniedziałel 29 stycznia Steinmeier odwiedzi obóz, w którym przebywa ok. 30 tys. uchodźców z Syrii, a następnie uda się do bazy Al-Azrak przy granicy z Syrią, w której stacjonuje ok. 300 żołnierzy Bundeswehry obsługujących 4 myśliwce Tornado w wersji rozpoznawczej i samolot cysternę do ich tankowania w powietrzu. Samoloty te wspierają działania wymierzone w bojówki tzw. Państwa Islamskiego. Zostały one przeniesione do Jordanii z Turcji, ponieważ rząd w Ankarze wielokrotnie odmawiał niemieckim parlamentarzystom prawa dostępu do niemieckich żołnierzy w bazie Incirlik w odwecie za udzielenie przez Niemcy schronienia tureckim wojskowym, którzy wystąpili w RFN o azyl po czystkach rozpoczętych w Turcji w następstwie nieudanego puczu z 2016 roku.

Następnie Frank-Walter Steinmeier odleci do Libanu, gdzie spotka się m.in. z prezydentem Michelem Aounem i premierem Saadem Hairirim. Odwiedzi także niemieckich żołnierzy uczestniczących w pokojowej misji ONZ UNIFIL, pełniących służbę przy granicy z Izraelem. Podobnie jak Jordania, Liban jest poważnie obciążony skutkami wojny domowej w Syrii. Wg ocen ONZ na terenie Libanu przebywa obecnie ok. miliona uchodźców z Syrii.

Niemieckie media zwracają uwagę, że będzie to pierwsza wizyta głowy państwa niemieckiego w Libanie od 120 lat. Sam Steinmeier wcześniej, jako minister spraw zagranicznych RFN i ważny polityk partii SPD, był już sześć razy w Libanie i siedem razy w Jordanii.

Andrzej Pawlak / DW, dpa, kna

Redakcja poleca