Prestiżowa niemiecka nagroda artystyczna. Wygrał Polak | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 08.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Prestiżowa niemiecka nagroda artystyczna. Wygrał Polak

O Nagrodę Artystyczną Miasta Limburga 2012 – jedną z prestiżowych nagród artystycznych w RFN – ubiegało się aż stu sześciu artystów z całych Niemiec. Wygrał Jan Bresiński, absolwent krakowskiej ASP.

Jan Bresinski, polnischer Künstler, Kunstpreis der Stadt Limburg 2012. Copyright: DW/Malgorzata Matzke

Jan Bresiński od 40 lat tworzy tajemnicze pejzaże

Zadaniem, jakie postawiono artystom było stworzenie koncepcji wystawy „Przestrzeń – Miasto – Przestrzeń” i wypełnienie jej własnymi dokonaniami twórczymi. Kapitułę nagrody, czyli Magistrat Limburga i działające tam Towarzystwo Wspierania Sztuk Pięknych najbardziej przekonała koncepcja przedstawiona przez Jana Bresińskiego, absolwenta krakowskiej ASP, który od ponad 25 lat mieszka i tworzy w Niemczech.

Jan Bresinski, polnischer Künstler, Kunstpreis der Stadt Limburg 2012. Copyright: DW/Malgorzata Matzke

Artysta mieszka i tworzy od 25 lat w Niemczech

„Po intensywnej debacie kapituła wskazała Jana Bresińskiego – napisało jury w uzasadnieniu przyznania nagrody – który zaskakuje swoimi nierealnymi, emanującymi zagrożeniem obrazami architektury; widoki jakby z lotu ptaka odsłaniają potężne betonowe budowle, płaszczyzny, przestrzały i otchłanie. Nie wiadomo, czy konstrukcje z obrazów są jeszcze w budowie, czy się już rozpadają, są w stanie rozkładu, czy właśnie powstają. Monochromia i silne kontrasty światłocieni podkreślają zarówno klarowność linii jak i monumentalność tej architektury. Monstrualność budowli z gatunku science-fiction idzie w parze z nową interpretacją bunkrów i fortyfikacji. Artysta aluzyjnie nawiązuje do „Carceri” Piranesiego czy potężnych budowli Ramzesa.”

Jan Bresinski, polnischer Künstler, Kunstpreis der Stadt Limburg 2012. mit Loy Wesselburg bei der Vernissage, 28.09.12, Limburg Copyright: DW/Malgorzata Matzke

Loy Wesselburg (l) improwizował na wernisażu zainspirowany obrazami Bresińskiego

Obok genialnej koncepcji samej wystawy jury przekonał też ponad 40-letni dorobek twórczy polskiego artysty, który to tematyce szeroko pojętego pejzażu, architektury, przestrzeni i topografii, pozostaje wierny już od czasów studiów. Od zarania jego twórczej drogi krytycy i recenzenci prac Bresińskiego zwracali uwagę na niesłychane wyczucie koloru tego artysty oraz bezwarunkowy wymóg estetyczny, jaki Bresiński stawia swoim obrazom i instalacjom na przekór „monstrualnej”, nomen-omen, tematyce dzieł.

Jestem przestrzenią gdzie jestem”

O aksjomatach twórczości Bresińskiego przekona się każdy, kto wybierze się na wystawę w Limburgu nad Lahn, która to – obok pieniężnej gratyfikacji – jest częścią nagrody ufundowanej przez Miasto Limburg: klimatyczne wnętrza historycznego ratusza stały się gościńcem okazałej wystawy obrazów i przestrzennych instalacji Jana Bresińskiego. A wszystko to pod przewrotnym credo: Jestem przestrzenią gdzie jestem” („Ich bin der Raum wo ich bin”), które to – na pierwszy rzut oka dość nieudolna konstrukcja zdania – w istocie jest cytatem z utworu francuskiego liryka Noela Arnaud. Bo wystawa jest dowodem na przewrotność twórczą artysty, na to, jak zadziwiająco skutecznie udaje się Bresińskiemu symboliczne unieważnianie pojęcia początku i końca, którego to odbiorca jego sztuki nigdy nie powinien być pewien.

Jan Bresinski, polnischer Künstler, Kunstpreis der Stadt Limburg 2012. bei der Vernissage, 28.09.12, Limburg Copyright: DW/Malgorzata Matzke

Jan Bresiński - Instalacja "Limburg abgehoben" powstała specjalnie na wystawę w zabytkowym ratuszu

Będąca częścią wystawy kapitalna instalacja zatytułowana „Limburg abgehoben” (co może znaczyć zarówno „Limburg wyniesiony”, jak i „Limburg odlotowy”) to dosłownie postawienie średniowiecznych założeń miasta Limburga na głowie i kolejny dowód na to, że dzieła Jana Bresińskiego są pełne zaprzeczeń, a on sam – na pierwszy rzut oka zadeklarowany abstrakcjonista – tworzy pejzaże widziane w typowy dla siebie sposób: z lotu ptaka, z kosmosu.

Limburg – „place to be”

Dla koneserów, ale również wszystkich chcących doświadczyć niezwykłej sztuki Bresińskiego Limburg to do 21 listopada b.r. absolutne „place to be”. Do tego dnia można oglądać wystawę tego coraz bardziej znanego nie tylko w Niemczech artysty, a jej obejrzenie warto połączyć ze zwiedzaniem urokliwego Limburga, stanowiącego jeden z niewielu całkowicie zachowanych, średniowiecznych zespołów miejskich w Niemczech.

Agnieszka Rycicka

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama