1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Prasa o AfD i prawicowym ekstremizmie: to jeszcze nie koniec

28 lutego 2026

Niemiecka prasa komentuje orzeczenie sądu w sprawie uznania AfD za partię skrajnie prawicową.

https://p.dw.com/p/59YdR
Logo partii AfD
Prasa o AfD i prawicowym ekstremizmie: to jeszcze nie koniecZdjęcie: /Frank Hoermann/SVEN SIMON/IMAGO

W czwartek, 26 lutego, sąd w Kolonii wstępnie zakazał służbom kontrwywiadu Niemiec klasyfikowania Alternatywy dla Niemiec (AfD) jako partii skrajnie prawicowej. Orzeczenie wydane w trybie pilnym dotyczy decyzji kontrwywiadu z maja 2025 roku o zmianie klasyfikacji AfD z „przypadku podejrzanego” na „potwierdzony”, co zostało zaskarżone przez partię.

Zakaz obowiązuje do zakończenia głównego postępowania przed sądem pierwszej instancji.

To jeszcze nie koniec

„Dla AfD nie ma powodów do triumfu już choćby dlatego, że chodzi o – obszerne – orzeczenie w trybie pilnym w pierwszej instancji” – pisze dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. A zatem „ocena, że wypowiedzi wymierzone w konstytucję nie kształtują ogólnego wizerunku AfD, nie jest wyryta w kamieniu”.

„Partia wie, na czym stoi. Jej znakiem rozpoznawczym jest przekraczanie granic. Teraz ponownie ma na piśmie, że granice jednak istnieją. Dotyczy to także Urzędu Ochrony Konstytucji i politycznej konkurencji. Niemała część tego, co urząd przedstawia jako przejawy ekstremizmu z prawa i lewa, to wyostrzone, radykalne wypowiedzi. (…) Kto jednak zawsze kieruje się poglądami Urzędu Ochrony Konstytucji – co oczywiście jest dozwolone – temu trudniej będzie się trzymać zapory ogniowej (czyli niepisanej odmowy współpracy z AfD - red.) i krzyczeć o delegalizację partii” – pisze gazeta.

Punkt dla AfD

Ekonomiczny dziennik „Handelsblatt” stwierdza, że politycznie jednak decyzja może przysłużyć się AfD. Piętno „skrajnie prawicowej” na razie traci swoją siłę. W roku wyborczym z pięcioma wyborami regionalnymi i licznymi wyborami samorządowymi może to wpływać na nastroje.

„Zwłaszcza dlatego, że partia ostatnio znalazła się pod presją z powodu zarzutów o nepotyzm, wyrok kolońskiego sądu przychodzi jej w samą porę. Właściwy błąd leży jednak nie po stronie sędziów, lecz w działaniach Urzędu Ochrony Konstytucji. Tak daleko idąca klasyfikacja musi być prawnie niepodważalna. Kto nie zrobi tego gruntownie, ryzykuje porażkę i ostatecznie wzmocni tych, których chciał osłabić” – czytamy.

Nie odbyło się jeszcze główne postępowanie w tej sprawie i jeśli pojawią się dalsze, istotne dowody, może to doprowadzić do zmiany sytuacji. „Do tego czasu jednak pozostaje trzeźwy wniosek: AfD nie da się wyeliminować z politycznej konkurencji samą urzędową klasyfikacją” – wnioskuje autor komentarza.

„AfD jako całości nie można ufać”

Swoje komentarze poświęca AfD także prasa regionalna.

Według „Neue Osnabrücker Zeitung” stan na dziś jest taki, że AfD jako całości nie można ufać. Realny wpływ przewodniczących Alice Weidel i Tino Chrupalli jest śmiesznie mały. Poważna wola usuwania ekstremistów z partii jest widoczna jedynie w skrajnie wyjątkowych przypadkach.

„W bezwzględnym nepotyzmie, w którym posłowie partii utrzymują krewnych i znajomych za pieniądze podatnika, kierownictwo partii łagodzi sytuację zamiast stanowczo ją porządkować. A przecież przynajmniej Alice Weidel wie dobrze, że ta mentalność służenia samej sobie przez partię, która za zadanie przyjęła walkę z ‘elitami', może jej zaszkodzić bardziej niż klasyfikacja przez Urząd Ochrony Konstytucji. Właśnie teraz jej wiarygodność w oczach wyborców stoi na szali” – pisze dziennik z Osnabrück.

Poważna porażka dla kontrwywiadu

Regionalna gazeta „Rheinpfalz” z Nadrenii-Palatynatu stwierdza, że orzeczenie sądu jest poważną porażką służb kontrwywiadowczych.

„Liczący ponad tysiąc stron raport o AfD jest ogromny objętościowo, ale pod względem treści niewystarczający. Sędziów nie przekonało w pierwszej ocenie, że istnieje konstytucyjnie wroga tendencja, która miałaby kształtować całą partię. Decyzja sądu nie jest jednak żadnym wybieleniem AfD. Partia – jak stwierdzono dosłownie – reprezentuje ‘częściowo otwarcie postulaty polityczne, które nie są zgodne z porządkiem konstytucyjnym w postaci gwarancji godności człowieka'. Sędziowie wiążą to z faktem, że migranci są postrzegani jako obywatele drugiej kategorii. Jednak z takich wypowiedzi i pojedynczych żądań nie można wywnioskować, że partia faktycznie dąży do celów sprzecznych z konstytucją. AfD jest na tyle sprytna, by w swojej oficjalnej programatyce nie dawać bezpośredniej przestrzeni do ataku” – pisze dziennik.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

Katarzyna Domagała-Pereira - zdjęcie portretowe
Katarzyna Domagała-Pereira Dziennikarka i publicystka, zastępczyni kierownika Redakcji Polskiej DW.