Prasa. „Jesteśmy w trakcie czwartej fali. Czas przestać kluczyć” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 10.09.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Prasa. „Jesteśmy w trakcie czwartej fali. Czas przestać kluczyć”

Niemieckie gazety chwalą w piątek (10.09.21) plan Badenii-Wirtembergii, by – w razie nasilenia się pandemii – zachować jak najwięcej swobód dla ozdrowieńców i zaszczepionych.

Heilbronn w Badenii-Wirtembergii. Jest plan: 2G, jeśli pandemia się zaostrzy

Heilbronn w Badenii-Wirtembergii. Jest plan: 2G, jeśli pandemia się zaostrzy

Jak pisze „Ludwigsburger Kreiszeitung”: „Po półtora roku trwania pandemii – pamiętajmy, że jesteśmy już w trakcie czwartej fali  – musi wreszcie nastąpić koniec kluczenia”. Dziennik ocenia, że masowe i drogie testy PCR są iluzją, a niedokładny szybki test nie może dłużej być równoznaczny ze szczepieniem. „Brakuje tu solidarności z tymi, którzy okazali solidarność ze społeczeństwem i zdecydowali się na bezpłatne szczepienie. Gazeta zauważa, że uodpornienie społeczeństwa nastąpi wprawdzie przez szczepienie bądź infekcje, ale stawia pytanie, czy w przypadku tego ostatniego, naprawdę chcemy, by do tego czasu jeszcze wiele osób niepotrzebnie straciło życie.

„Reutliner General-Anzeiger” przypomina, że zielono-czarny rząd landowy Badenii-Wirtembergii opublikował swój plan, który ma zostać wdrożony, jeśli sytuacja pandemiczna znacznie się pogorszy. „Krótko mówiąc, krajowy rząd stawia na zasadę 2G, a więc jak najwięcej swobód dla ozdrowieńców i osób zaszczepionych”. W ocenie dziennika plan ten jest zarówno korzystny, jak i stosowny. „Korzystny, ponieważ zmniejsza zagrożenie spowodowane koronawirusem dla społeczeństwa. I stosowny, ponieważ pozwala uniknąć surowych lockdownów, na które nie można narażać ani społeczeństwa ani gospodarki”.

„Frankfurter Rundschau” pyta, co należy zrobić, aby społeczeństwo przeszło obronną ręką przez jesień w pandemii? Zdaniem gazety kluczowe znaczenie ma kampania szczepień, która jest obecnie największym wyzwaniem. Dziennik przypomina, że w Niemczech podwójną dawką zaszczepionych zostało do ten pory około 61 procent osób. „Nadszedł więc najwyższy czas na kreatywne pomysły. Ale tydzień szczepień, jaki rząd Niemiec, kraje związkowe i sektor handlu chcą rozpocząć w poniedziałek, to za mało”. Gazeta zastanawia się: co z premiami za szczepienia? „Następnym krokiem do spowolnienia czwartej fali byłby model 2G, gdzie tylko zaszczepieni i ozdrowieńcy byliby wpuszczani na określone wydarzenia lub do restauracji. Ten, kto nie jest zachwycony prezentami finansowymi, może prawdopodobnie zostać przekonany restrykcjami”.

Z kolei „Augsburger Allgemeine” twierdzi, że kampania wyborcza przykryła temat pandemii. „Fakt, że rząd i landy nie umieściły tego problemu na samej górze listy swoich priorytetów nie wróży niestety nic dobrego”. Zdaniem dziennika, jeśli czegokolwiek nauczyliśmy się od wybuchu pandemii, to tego, że reagowanie dopiero wtedy, jak sytuacja się zaostrzyła, było rzadko kiedy dobrym pomysłem.