Posiedzenie szefów dyplomacji UE. „Trump może wyjść UE na dobre” | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 14.11.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Posiedzenie szefów dyplomacji UE. „Trump może wyjść UE na dobre”

Turcja, Partnerstwo Wschodnie, wybór nowego prezydenta USA – unijni szefowie dyplomacji i resortów obrony mieli szereg tematów na swojej agendzie.

Niedzielne (13.11.2016) spotkanie ministrów spraw zagranicznych w Brukseli nie przyniosło żadnych konkretnych ustaleń, ale dało możliwość wymiany zdań po wydarzeniach, które dla UE mogą stać się cezurą. 

Głównym celem narady było znalezienie wspólnego stanowiska wobec Turcji. Jak postępować z krajem kandydującym do wejścia w poczet UE, któremu Komisja Europejska w ubiegłym tygodniu zaświadczyła raczej regres niż postępy w procesie akcesyjnym?

Jean Asselborn Luxemburg Außenminister (picture-alliance/dpa/J. Warnand)

Jean Asselborn: Jestem pełen zrozumienia dla problemów Turcji, ale...

– Jak każdy z nas, jestem pełen zrozumienia dla problemów Turcji. Nikt z nas nie chce odwrócić się do Ankary plecami, ale Turcja nie powinna też robić tego wobec nas – podkreślał szef dyplomacji Luksemburga Jean Asselborn przed brukselskim spotkaniem.

Jego austriacki kolega resortowy Sebastian Kurz domaga się zdecydowanych konsekwencji.

– Nie popieram dalszych negocjacji akcesyjnych i jestem zdania, że dla takiej Turcji nie ma miejsca w Unii Europejskiej. Na szczęście ta debata odbywa się dziś. Jeżeli niektórzy sądzą, że w następnych miesiącach celowe byłoby otwieranie nowych rozdziałów w procesie akcesyjnym, to już teraz mogę powiedzieć, że Austria definitywnie nie będzie tego popierać.

Zastrzegł on przy tym, że Europa musi być przygotowana na zerwanie umowy z Turcją ws. relokacji uchodźców. Zniesienie obowiązku wizowego dla obywateli tureckich i przyspieszenie negocjacji akcesyjnych to dwa warunki Turcji, które są nie do spełnienia, podkreślał Sebastian Kurz.

Brüssel informelles Treffen der EU Außenminister Sebastioan Kurz (picture-alliance/dpa/S. Lecocq)

Sebastian Kurz domaga się jasnych konsekwencji.

O zakończeniu decydują tylko szefowie państw i rządów

Lecz o zakończeniu procesu akcesyjnego mogą zadecydować tylko szefowie państw i rządów, i to jednogłośnie, a nie ministrowie spraw zagranicznych. 

Oprócz Turcji chodzi także wschodnich sąsiadów Unii Europejskiej, jak stwierdziła szefowa dyplomacji UE Federica Mogherini.

– Będziemy rozmawiać także o Partnerstwie Wschodnim przygotowując nasz szczyt w następnym roku. Będzie chodziło przy tym także o wysokość naszych dotacji, które otrzymują wszyscy nasi wschodni partnerzy.

Ministrowie spraw zagranicznych będą zajmować się także rozwojem sytuacji w Mołdawii, należącej do Partnerstwa Wschodniego. Z niedzielnych (13.11.2016) wyborów prezydenckich zwycięsko wyszedł tam Igor Dodon, znany ze swojego prorosyjskiego nastawienia.

Niezawodna polityka bezpieczeństwa i obrony

W poniedziałek po południu posiedzenie w Brukseli mieli także ministrowie obrony. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini przygotowała plan ściślejszej kooperacji w zakresie uzbrojenia i obrony.

– Nie chodzi o wspólną europejską armię, tylko o bardziej niezawodną politykę bezpieczeństwa i obrony. Będę proponować  wyczerpanie całego potencjału unijnych traktatów. Wtedy zobaczymy, jak daleko w tej kwestii będą chciały pójść państwa członkowskie – wyjaśniła.

W ostatnim czasie między innymi przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podjął temat Europejskiej Wspólnoty Obronnej w reakcji na zwycięstwo wyborcze Donalda Trumpa. Amerykański prezydent-elekt podczas walki wyborczej kilkakrotnie poddawał w wątpliwość sojusz NATO i zasadę wzajemnej pomocy wojskowej.

Plan szefowej unijnej dyplomacji obejmuje między innymi wspólne projekty zbrojeniowe, lepsze planowanie i dowodzenie misjami wojskowymi UE oraz stworzenie głównego sztabu w Brukseli.

Szef dyplomacji brytyjskiej Boris Johnson określił wybór przyszłego prezydenta USA jako „szansę dla Europy”.

– Ważne jest, by nie potępiać z góry desygnowanego prezydenta czy jego rządu. Jak powiedział Johnson, Donald Trump to „dealmaker”, co może wyjść na dobre Wielkiej Brytanii czy Europie.

– Myślę, że powinniśmy traktować to jako szansę – zaznaczył.

ARD / Małgorzata Matzke