Polskie Koleje Państwowe zamykają swoje przedstawicielstwo w Berlinie | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 28.05.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Polskie Koleje Państwowe zamykają swoje przedstawicielstwo w Berlinie

PKP zamyka już nie tylko dworce w kraju, lecz także swoje biura za granicą. W końcu maja 2014 planuje likwidację przedstawicielstwa w Berlinie.

Polnischer Zug im Bahnhof Berlin Archiv 2012

Polski pociąg na dworcu w Berlinie Głównym

Przedstawicielstwo Polskich Koleii Państwowych (PKP) w Berlinie działało nieprzerwanie przez ponad 40 lat. Tymczasem PKP oświadczyło, że z końcem maja 2014 zamyka swoje biuro w stolicy Niemiec, o czym wyczerpująco donosi stołeczny dziennik "Tagessspiegel". Gazeta dziwi się tej decyzji, twierdząc, że polska placówka nie jest bez znaczenia dla komunikacji kolejowej pomiędzy Polską a Niemcami.

Do czasów krótko po zjednoczeniu Niemiec działało również podobne biuro we Frankfurcie nad Menem, potem oba połączono. Ich pracownicy, na końcu pozostało ich tylko dwoje, nie tylko udzielali informacji o rozkładzie jazdy pociągów, ale przede wszystkim reprezentowali polską stronę w rozmowach na temat rozbudowy infrastruktury komunikacyjnej pomiędzy obydwoma krajami.

W piśmie do swojego partnera biznesowego, żegnają się obaj berlińscy pracownicy, pokreślając, że w przyszłości nadal jest możliwy bezpośredni kontakt z poszczególnymi przedsiębiorstwami Grupy PKP w Warszawie. W Niemczech z placówek informacji pozostanie jedynie biuro promocji turystyki.

PKP zamyka swoje przedstawicielstwo również w innych krajach europejskich. Wiadomo już o planowanej likwidakcji biura w Pradze (Czechy) oraz w ukraińskim Lwowie. Sprawa przestawicielstwa PKP w Mińsku, stolicy Białorusi, jest ciągle otwarta.

Podróż z Berlina do Szczecina trwa dłużej niż przed wojną

Połączenia kolejowe pomiędzy Polską a Niemcami nadal są na miernym poziomie, pomimo, że od czasu upadku Muru Berlińskiego minęło 25 lat. Sprawdza się kursujący cztery razy w ciągu doby bezpośredni pociąg ekspresowy na trasie Berlin-Warszawa. W opinii Deutsche Bahn zainteresowanie tym połączeniem jest nawet dość wysokie. Natomiast mniejsze jest zaintersowanie połączeniem ekspresowym Berlin-Gańsk, które uruchomiono w 2012 r. Połączenia jednak nie zlikwidowano, zauważa „Tagesspiegel”. Zrezygnowano natomiast z połączenia Niemcy-Polska-Ukraina, które uruchomiono w 2012 r.

Na szybkie połączenie z Berlina do Szczecina podróżujący z obu państw muszą nadal czekać. Chociaż odległość pomiędzy tymi miastami wynosi raptem 140 km, połączeń ekspresowych ciągle nie ma, a podróż pociągami regionalnymi trwa blisko dwie godziny. Do tego połączenie bezpośrednie są tylko dwa razy dziennie, w innych przypadkach trzeba się przesiadać. Czyli podróż trwa dłużej niż przed wojną. Tylko, że wtedy pociąg ciągnęła lokomotywa parowa - dodaje „Tagesspiegel”.

Z końcem grudnia likwidowane zostanie także, ponoć mało atrakcyjne, jak twierdzi kolej, połączenie kolejowe z Wrocławiem. Na tej trasie bądą kursowały tylko autobusy. tę podróż kolej zachwala jako "bardzo relaksową".

Małgorzata Mieńko

red, odp.: Małgorzata Matzke

Reklama