Polska w mediach: „Nie” Kaczyńskiego dla niemieckiej hegemonii | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 16.12.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Polska w mediach: „Nie” Kaczyńskiego dla niemieckiej hegemonii

Dzisiejsza prasa pisze o żywiołowej debacie w Sejmie, o tym, kto się nie boi agencji ratingowej, oraz: kolejny skandal w polskim sporcie nie sprzyja Euro 2012.

default

Jarosław Kaczyński kreuje się na obrońcę suwerenności

„W polskim parlamencie doszło do ostrej wymiany ciosów między konserwatywnym premierem Donaldem Tuskiem oraz (…) Jarosławem Kaczyńskim w sprawie polityki europejskiejpisze Thomas Urban w artykule zamieszczonym w Süddeutsche Zeitung. „PiS zarzuca Tuskowi i ministrowi Sikorskiego grzebanie polskiej suwerenności. Tusk, który broni wystąpienia Sikorskiego (red.: 28 listopada b.r. w Berlinie) wyjaśniał, że „stabilizacja eurostrefy leży w żywotnym interesie Polski”. Na co Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych, odpowiadała, że Polska doskonale da sobie radę bez euro. Lider partii Kaczyński, już w ubiegłych tygodniach domagał się większego dystansu wobec Berlina. Jego zdaniem Europa w żadnym razie nie może być federacją, i że jedynie ‘Europa suwerennych ojczyzn' może powstrzymać hegemonię Niemców”.

„Wystąpienia Kaczyńskiego, skierowane przeciwko Berlinowi i Brukseli, znajduje rozumienie u części jego rodaków.(…) Kaczyński stawia na konfrontację. Przed laty postawił na „politykę historyczną”, która przede wszystkim powinna zapobiegać temu, aby Niemcy nie pisały na nowo historii, w której wyjdą z roli kata i staną się ofiarą, oraz nawołuje swoich rodaków do tego, aby z całą stanowczością zapobiegać sytuacji, w której „ Niemcy kontrolują Europę”.

„Wrogiem numer jeden (red.: Kaczyńskiego) obok Tuska jest Sikorskipisze SZ – ten ostatni powiedział w listopadzie w Berlinie, iż ‘mniej obawia się niemieckiej dominacji, niż niemieckiej bezczynności’. Żądał od Niemiec zdecydowanego działania w czasach kryzysu. Wystąpienie Sikorskiego, które długo wcześniej zapowiadane było przez polskich dyplomatów jako ścinające z nóg, odbiło się w każdym razie zamierzonym echem: nowy ton Sikorskiego, który jeszcze dekadę temu porównał rosyjsko-niemiecki gazociąg na Bałtyku do paktu Hitler-Stalin, został przyjęty jako wezwanie pod adresem Berlina, aby poprzez przejęcie części długu krajów południowoeuropejskich, ratowały Eurostrefę. Po wystąpieniu Sikorskiego Kaczyński stwierdził, że ten zachował się jak ‘niemiecki minister spraw zagranicznych', i powinien trafić przed Trybunał Stanu za chęć podporządkowania Polski Niemcom. (…) W tym samym tonie Anna Fotyga (red.: podczas debaty parlamentarnej) wysuwała zarzuty wobec premiera, że ten zdradza swój urząd ciągłym optowaniem za przystąpieniem Polski do strefy euro. Chwilę wcześniej premier Tusk wyjaśniał, że jeżeli dojdzie do upadku wspólnej waluty i Niemcy będą mieli problemy, to Polsce będzie rzeczywiście trudno. (…)”. „Polska jest największym beneficjentem unijnym nettozauważa dziennikarzw każdym razie już dziś inflacja w Polsce wynosi 4 procent, po tym jak złoty na skutek kryzysu finansowego stracił pozycję najstabilniejszej europejskiej waluty. Przed dwoma laty za wprowadzeniem euro opowiadało się 75 procent Polaków, w ostatnich tygodniach jest ich mniej niż pięćdziesiąt procent”.

Kto się nie boi ratingu….

Portal internetowy Spiegiel online pisze: „czy doprawdy cała Europa drży przed Standard & Poor's? Ależ skąd! Podczas gdy amerykańska agencja ratingowa tnie noty prawie wszystkim krajom eurostrefy, przed państwem boomu, Polską, pojawia siê prawdopodobnie perspektywa podwyższenia noty. Od niedawna Europa ma nową krainę cudu gospodarczego. I w tym wypadku nie chodzi o Niemcy, ale o sąsiednią Polskę. W tym roku wg prognoz UE gospodarka wzrośnie o cztery procent, a nawet w 2012, w roku kryzysu, powinna wzrosnąć o dalsze 2,5 procent. Jak donosił w czwartek dziennik „Rzeczpospolita, agencja rozważa podniesienie oceny ze „stabilnej” na „pozytywną”. To pierwszy krok do przyznania lepszej noty ratingowej. Warunkiem byłoby doprowadzenie do końca reform strukturalnych, zapowiedzianych przez rząd premiera Tuska”. „Standard & Poor's prognozuje dla Polski dwuprocentowy wzrost gospodarczyuzupełnia Frankfurter Allgemeine Zeitungto pięciokrotność średniego wzrostu gospodarczego przewidywanego dla krajów UE”.

Przygotowania do Euro 2012 znaczone korupcją?

Uwadze portalu internetowego sport.de nie umknęła wszczęta właśnie, z inicjatywy CBA, kontrola w ministerstwie sportu w związku z nieprawidłowościami przy realizacji unijnego programu „Orlik”: „Nowy przypadek korupcji położyłby cień na przygotowania do Euro 2012. Polska to obok Ukrainy współgospodarz mistrzostw Europy. Obecnie toczy się postępowanie przeciwko PZPN. Oprócz prokuratury sprawę bada także CBA”.

Agnieszka Rycicka

Red. odp.: Małgorzata Matzke

Reklama