Polki sprzątają w Niemczech na czarno. „SZ″: Gospodarze tylko na tym tracą | Echa polskie | DW | 23.04.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Polki sprzątają w Niemczech na czarno. „SZ": Gospodarze tylko na tym tracą

Zatrudniasz na czarno pomoc do sprzątania? To błąd: bardziej opłaca się ją zarejestrować - przekonuje „Sueddeutsche Zeitung”.

95 proc. Niemców, którzy zatrudniają pomoc do sprzątania swoich domów, robi to nielegalnie, choć grozi za to 5 tys. euro kary - szacuje Niemiecki Instytut Ekonomiczny w Kolonii. W niemal 4,3 mln niemieckich gospodarstw domowych pracują na czarno sprzątaczki, głównie z Polski i innych krajów Europy Wschodniej - zauważa „Sueddeutsche Zeitung” („SZ"). Powód? Według gospodarzy tak jest taniej. „Miliony osób sprząta w Niemczech na czarno. Choć w większości przypadków wcale się to nie opłaca” - ocenia monachijski dziennik i radzi, jak legalnie zatrudnić swoją pomoc domową i jeszcze na tym zyskać.

Prosto i z korzyścią

Gazeta przekonuje, że formalności są minimalne: Polki i inne obywatelki nowych krajów UE nie potrzebują pozwolenia na pracę w Niemczech. Formalności są maksymalnie uproszczone: wystarczy ściągnąć i wypełnić formularz w serwisie www.minijobs-zentrale.de.

Nic nie grozi też Niemcom, którzy po latach zatrudniania na czarno chcieliby zalegalizować pracę swojej sprzątaczki czy opiekunki do dzieci. „Przy rejestracji nie trzeba wyjaśniać, czy pomoc z Polski zatrudniamy po raz pierwszy, czy od 10 lat” - uspokaja Christian Schirk z niemieckiego zakładu ubezpieczeń społecznych KBS w Essen.

Kto wydaje na swoją pomoc domową do 284 euro miesięcznie, ten na jej legalnym zatrudnieniu tylko zyska: w większości przypadków ulga podatkowa z tego tytułu przewyższa wydatki na ubezpieczenia społeczne. 20 proc. wszystkich wydatków na sprzątanie można odliczyć bezpośrednio od podatku dochodowego - do 510 euro rocznie.

Prosty przykład

Z kolei sama sprzątaczka czy niania nie musi płacić składek, jeśli zarabia do 450 euro miesięcznie. Zyskuje natomiast prawo do urlopu i zabezpieczenie finansowe na wypadek choroby czy ciąży.

„SZ" podaje następujący przykład: „Pomoc domowa przychodzi do nas raz w tygodniu na trzy godziny - stawka godzinowa to 12 euro. Daje to 144 euro miesięcznie. Jeśli pracuje legalnie, pracodawca najpierw musi przeznaczyć 14,25 euro na opłaty. Może jednak w kolejnym roku odliczyć sobie od podatku dochodowego 20 proc. wszystkich tych kosztów, czyli 31,65 euro. Jest więc miesięcznie 17 euro na plusie, pod warunkiem, że zatrudnia swoją pomoc domową legalnie”.

oprac. Monika Margraf