Politycy chwalą cywilną odwagę mieszkańców Ostritz. Opór wobec neonazistów | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 22.04.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Politycy chwalą cywilną odwagę mieszkańców Ostritz. Opór wobec neonazistów

Mieszkańcy Ostritz przeciwstawili się festiwalowi neonazistów. Politycy chwalą ich za cywilną odwagę. Organizator festiwalu „Tarcza i Miecz” Thorsten Heise z NPD deklaruje gotowość współpracy z Polakami.

Deutschland Ostritzer Friedensfest gegen Neonazi-Festival (picture-alliance/dpa/N. Holgerson)

Święto Pokoju było odpowiedzią na festiwal neonazistów

– Postawa mieszkańców Ostritz jest dowodem na to, że takie zjawiska jak ten koncert są absolutnym marginesem społecznym – powiedział w sobotę (21.04.2018) wieczorem Stephan Meyer z CDU. 

– Musieliśmy pogodzić się z tym, że festiwal NPD jest faktem, w demokracji tak bywa, lecz równocześnie pokazaliśmy, że demokracja może wyglądać też zupełnie inaczej – kolorowo, przyjaźnie, z szacunkiem dla wszystkich – podkreślił deputowany CDU w parlamencie krajowym (landtagu) Saksonii. 

Deutschland Ostritzer Friedensfest gegen Neonazi-Festival (DW/J. Lepiarz)

Forum organizatorów Święta Pokoju: (od l.) Mirko Schulze(Lewica), Thomas Baum (SPD), Franziska Schubert (Zieloni), Michael Schlitt (Fundacja IBZ St. Marienthal), Stephan Meyer (CDU)

"Przygnębiające doświadczenie"

Franziska Schubert z partii Zieloni mówiła o „nowej jakości” solidarności wszystkich partii demokratycznych w walce ze skrajnie prawicową ideologią. – Nasze polityczne przesłanie jest jasne: nie cofniemy się ani o krok przed nazistami, brunatną ideologią i antysemityzmem – podkreśliła. – Ostritz jest otwartym na świat, tolerancyjnym, kierującym się chrześcijańskimi zasadami miastem – dodała Schubert.

Thomas Baum z SPD powiedział, że w pociągu, którym przyjechał z Goerlitz, siedziało wielu neonazistów z różnych krajów – „podpitych i ryczących na całe gardło”. Jak dodał, jadący na festiwal zaczepiali i obrażali konduktora o migranckim pochodzeniu.

– To bardzo przygnębiające doświadczenie – ocenił socjaldemokrata.

Od piątku w hotelu Neisseblick (Widok na Nysę) odbywał się zorganizowany przez skrajnie prawicową Narodowo-Demokratyczną Partię Niemiec (NPD) festiwal muzyki rockowej. Do liczącego 2,4 tys. mieszkańców miasteczka nad granicą z Polską przyjechało blisko tysiąc neonazistów. 

Mieszkańcy protestują

Szeroki sojusz Kościoła katolickiego i protestanckiego, związków zawodowych i organizacji pozarządowych na miejskim rynku, jako wyraz sprzeciwu, zorganizował przeciwko spotkaniu neonazistów Święto Pokoju.

W koncertach, spotkaniach, odczytach na miejskim rynku uczestniczyło według organizatorów od piątku do niedzieli 3000 osób. Osobny wiec zorganizowała niemiecka Lewica. Uczestniczyły w nim grupy działaczy partii Razem z Wrocławia i Poznania. 

Organizator festiwalu rockowego „Tarcza i Miecz”, polityk NPD Thorsten Heise zadeklarował gotowość do współpracy z Polakami i Czechami.

Veranstaltungen gegen Neonazi-Festival (picture-alliance/dpa/N. Holgerson)

Uczestnicy festiwalu pod eskortą policji w mieście

Komplementy pod adresem Polaków

Pytany na konferencji prasowej przez Deutsche Welle o przyczyny zaproszenia na festiwal gości z Polski, Heise odpowiedział: – Uważam, że jeśli chodzi o wydarzenia z przeszłości i związane z nią pojęcia, powinniśmy powoli zacząć patrzeć w przyszłość, zamiast stale cofać się do przeszłości.

Na stronie internetowej organizatorów, miejscowości po polskiej stronie granicy określane były mianem miejsc „pod polską administracją”, czyli tak, jak w czasach, gdy władze RFN nie uznawały polskiej granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej.

– Polska jest krajem w Europie, jest krajem bratnim Niemiec, podobnie jak Francja, Hiszpania, Grecja. Nikt z nas nie ma uprzedzeń. Wręcz przeciwnie, dziś w ramach festiwalu zawodnicy polscy wraz z niemieckimi czy amerykańskimi biorą udział w walkach pokazowych, a po walce rozchodzą się jak przyjaciele – wyjaśnił szef NPD w Turyngii i jeden z wiceprzewodniczących partii. 

– Chcemy wykazać, że jako siła znajdująca się w RFN najdalej na prawo, patrzymy do przodu i chcemy współpracować z każdym Polakiem, który myśli w sposób narodowy, który opowiada się ze Europą ojczyzn, który sam decyduje, bez dyrektyw z zewnątrz – mówił Heise dodając, że to samo dotyczy Czechów i innych narodów.  

Jak zaznaczył, w dwudniowym spotkaniu uczestniczą goście z 15 krajów.

Deutschland Ostritzer Friedensfest gegen Neonazi-Festival (DW/J. Lepiarz)

Obecni w Ostritz Polacy z partii Razem

Saksońskie MSW o uczestnikach z Polski

Sekretarz stanu w saksońskim MSW Guenther Schneider potwierdził wcześniej, że niemiecka policja miała informacje o udziale w festiwalu obywateli z Austrii, Polski i Czech. Zastrzegł, że nie wie, czy przedstawiciele tych narodowości dotarli na miejsce. „Nie mam ochoty na osobiste witanie ich” – zauważył z sarkazmem. Wśród wchodzących na teren hotelu Neisseblick widać było osoby noszące koszulki z symbolami jednego z polskich klubów sportowych.

Festiwal odbywa się przy granicy z Polską – hotel znajduje się w odległości kilkudziesięciu metrów od mostu na Nysie, która stanowi granicę polsko-niemiecką.

Heise zapewniał dziennikarzy, że początek festiwalu – 20 kwietnia jest datą przypadkową, niemającą nic wspólnego z przypadającymi na ten dzień urodzinami Adolfa Hitlera.

W sobotę do późnej nocy odbywały się koncerty zespołów związanych z ruchem neonazistowskim i kibolskim: Spisek Lunikoff, AMOK, Oidoxie, Sons of Odin, Sturmwehr Jens & Martin.

Porządku w mieście strzegło około 1000 funkcjonariuszy. Według policji nie doszło do poważniejszych incydentów.  NPD zapowiada na listopad kolejny festiwal, prawdopodobnie w tym samym miejscu. 

Jacek Lepiarz, Ostritz

 

 

Redakcja poleca