Pokojowy Nobel 2015 dla Angeli Merkel? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 08.10.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Pokojowy Nobel 2015 dla Angeli Merkel?

Kryzys migracyjny może zaważyć w tym roku na wyborze laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Czy szansę na nią ma Angela Merkel? Eksperci i chadeccy politycy twierdzą, że zasłużyła na nią. Sama kanclerz jest tym poirytowana.

Kto by pomyślał jeszcze rok temu, że faworytką do Pokojowej Nagrody Nobla 2015 będzie niemiecka kanclerz Angela Merkel? Nie tylko chadeccy politycy, ale i badacze problemów związanych z pokojem stawiają na nią wskazując na rolę szefowej niemieckiego rządu w zarządzaniu konfliktem na Ukrainie i przede wszystkim kryzysem migracyjnym. O godz. 11 w piątek 9 października Norweski Komitet Noblowski ogłosi publicznie nazwisko laureata.

O tym, że zdecydowanie największe szanse na zdobycie tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla ma Angela Merkel wynikało już w połowie tygodnia z zakładów obstawianych przez klientów brytyjskiej firmy buchmacherskiej Landbrokes. Merkel wyprzedziła takich kandydatów jak papież Franciszek czy żyjący w Szwajcarii kongijski lekarz Denis Mukwege. – Myślę, że to ona zasługuje na to wyróżnienie – za tę mieszankę z moralnego przywództwa i podejścia do rzeczywiście trudnych problemów – uważa Kristian Berg Harpviken, zajmujący się badaniami związanymi z pokojem. W jego opinii Merkel „pokazała, że jest wyposażona w kręgosłup moralny” i to w sytuacji, która „dla nas wszystkich w Europie była kłopotliwa, kiedy jeden na drugiego zwalał winę i nikt nie zabrał się za rozwiązywanie problemu, akurat ona to zrobiła”.

Dyrektor norweskiego Instytutu Badań nad Pokojem Prio jest jednym z niewielu ekspertów, którzy mają odwagę spekulować na temat laureatów Pokojowej Nagrody Nobla. Ale jego prognozy nie zawsze się sprawdzają. Udało mu się trafić w dziesiątkę tylko raz, w 2014 roku, w przypadku 17-letniej Malali Yousafzai, walczącej o prawa dla dzieci w Pakistanie.

Angela Merkel macha ręką

Niemiecka kanclerz nie chce się wdawać w spekulacje na ten temat Nobla. Rozpisuje się jednak na ten temat prasa nie tylko w Niemczech. – Tyle tylko mogę powiedzieć, że prasa nie przyznaje Pokojowej Nagrody Nobla, a ja muszę koncentrować się na mojej pracy politycznej. Mamy pełne ręce roboty – tak brzmiała odpowiedź Angeli Merkel na pytania dziennikarzy w ub. tygodniu po szczycie ws. Ukrainy.

W rozmowie z Anne Will w programie telewizji ARD w ub.środę (7.10.15) kanclerz również nie dała się wciągnąć w dyskusję na ten temat i machając zniecierpliwiona ręką powiedziała: Ta dyskusja wręcz mnie przytłacza.

Za i przeciw wyróżnianiu Merkel

Według Harpvikena kandydaturę Merkel do nagrody zgłosili deputowani z klubu poselskiego chadeków w Bundestagu, ale jeszcze po udanej mediacji ws. konfliktu na Ukrainie.

Dawny lider CDU Heiner Geisler powiedział w ub. środę, że zaangażowanie niemieckiej kanclerz „jest godne uhonorowania pokojowym Noblem”. Berg Harpviken uważa ponadto, że Nobel dla Merkel byłaby przyznany we właściwym czasie. Minęło właśnie 25 lat od zjednoczenia Niemiec i 70 lat od zakończenia II wojny światowej.

Z reprezentatywnych sondaży instytutu badań opinii publicznej FORSA wynika, że blisko dwie trzecie niemieckich obywateli jest wręcz przeciwna przyznawaniu niemieckiej kanclerz takiego wyróżnienia.

Serwis internetowy dziennika ekonomicznego „Handelsblatt”, który zlecił te badania, poinformował, że tylko 34 proc. ankietowanych Niemców przyznałoby Angeli Merkel to wyróżnienie. 61 procent przeciwników przyznania jej pokojowego Nobla to przede wszystkim osoby o przekonaniach lewicowych (8o proc.), sympatycy partii Zielonych (77 proc.) oraz socjaldemokraci (63 proc.).

W tym roku nominowanych jest łącznie 273 kandydatów, w tym 68 organizacji. Kandydatów mogą wskazywać m.in. deputowani, członkowie rządów, sędziowie międzynarodowych trybunałów, badacze zjawisk pokoju i zjawisk społecznych oraz laureaci Pokojowej Nagrody Nobla. Nagroda wręczana jest tradycyjnie 10 grudnia w dniu urodzin jej fundatora Alfreda Nobla.

Kontrowersyjne nominacje

Niektóre nominacje Komitetu Noblowskiego wzbudzały kontrowersje. W 1994 roku laureatami nagrody zostali przywódca palestyński Jassir Arafat oraz izraelscy czołowi politycy Szymon Peres i Izaak Rabin. Ponad 20 lat później nadzieje na pokój między Palestyną i Izraelem nie spełniły się. Do Norweskiego Instytutu Noblowskiego nadeszło tymczasem mnóstwo listów z całego świata z żądaniami odebrania laureatom prestiżowego wyróżnienia. Pisał o tym w swojej książce dawny dyrektor instytutu Geir Ludendestad.

Obama Nobelpreisverleihung

barakObama odbiera pokojowego Nobla w 2008 roku

W 2009 roku Pokojową Nagrodę Nobla przyznano Barackowi Obamie – w zaledwie 9 miesięcy po objęciu przez niego urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nominacja ta wywołała burzę medialną na całym świecie, wspomina Ludendestad. Wiele reakcji było negatywnych, wręcz bardzo negatywnych. – Nie mógł on spełnić tych niesamowitych oczekiwań, jakie w nim pokładano po wyborach w 2008 roku – mówi dawny dyrektor Instytutu Noblowskiego. Wtedy Obama nastrajał Amerykanów optymistycznie swoim „Yes, we can”. W tym samym duchu Angela Merkel utwierdza swoim „wir schaffen das” ("damy radę") niemieckich obywateli i Europejczyków w przekonaniu, że uda się wspólnymi siłami rozwiązać kryzys migracyjny. Poza tym jej nominacja ma niewiele wspólnego z nominacją Baracka Obamy. – Trudno sobie wyobrazić, żeby Merkel jako szefowa niemieckiego rządu, prawy i pełen zapału polityk, nie przeszła do historii – powiedział norweski badacz zjawisk pokoju z Oslo Kristian Berg Harpviken agencji dpa.

DPA / Barbara Cöllen

Reklama