″Pokłosie″ jako Egzorcyzm sumienia | Echa polskie | DW | 02.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

"Pokłosie" jako Egzorcyzm sumienia

Polacy są bardziej zaawansowani w procesie samookreślenia, niż wszystkie inne państwa postkomunistyczne - pisze Sueddeutsche Zeitung.

Polish actor Maciej Stuhr looks into a camera on set of the movie Poklosie (Aftermath) near Warsaw July 22, 2011. A film about a Polish village whose residents help massacre their Jewish neighbours in World War Two has forced Poles to confront one of the most troubling episodes of their past. Picture taken on July 22, 2011. REUTERS/Apple Film Production/Marcin Makowski (POLAND - Tags: ENTERTAINMENT) FOR EDITORIAL USE ONLY. NOT FOR SALE FOR MARKETING OR ADVERTISING CAMPAIGNS. THIS IMAGE HAS BEEN SUPPLIED BY A THIRD PARTY. IT IS DISTRIBUTED, EXACTLY AS RECEIVED BY REUTERS, AS A SERVICE TO CLIENTS

Maciej Stuhr wziął na swoje barki ogromny ciężar

Ponadregionalny dziennik Sueddeutsche Zeitung w dziale kulturalnym przynosi omówienie filmu "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego i dyskusję, jaką film ten wzniecił w Polsce.

Autor artykułu Klaus Brill szkicuje we wstępie problematykę pogromów na Żydach w powojennej Polsce, zaznaczając, że "były one nieporównywalne ze zbrodniami nazistów. Niemcy w latach 1939-1945 w systematyczny sposób dokonali zagłady 6 milionów Polaków, w tym 3 milionów Żydów. Ale dziesiątki tysięcy polskich Żydów było ukrywanych z narażeniem życia i ocalonych przez ich chrześcijańskich pobratymców; działały wręcz organizacje pomocy. Wśród "Sprawiedliwych świata", których pamięć czci się w Izraelu za ich czyny, żaden naród nie jest tak licznie reprezentowany jak Polacy. O tym trzeba pamiętać, kiedy chce się właściwie zakategoryzować pogromy, które miały miejsce w Kielcach i Jedwabnem, czy antysemickie kampanie komunistycznej władzy tuż po II wojnie światowej lub w latach 50."

Informując o publikacjach książkowych Jana Tomasza Grossa na ten temat, autor artykułu przechodzi do recenzji filmu "Pokłosie": przedstawia jego twórców, dokładnie streszcza akcję i opisuje reakcje, jakie film ten wywołał w Polsce. "Pasikowski wznieca emocje. Sieje wiatr i zbiera burzę. Maciej Stuhr w roli głównego bohatera Józefa musi znosić tyrady nienawiści skierowane przeciwko niemu w internecie, w których zarzuca mu się kalanie gniazda i oszczerstwa. (...) Pełna emocji dyskusja świadczy o tym, że Polska znajduje się dużo dalej w procesie samookreślenia, niż wszystkie inne postkomunistyczne państwa. Na przykład także Słowacja i Rumunia miałyby powód, by zająć się w podobny sposób problematyką prześladowania Żydów, które przybrało tam dużo większe rozmiary, lecz proces takiej rozprawy nie wyszedł poza nieśmiałe próby."

Opisując reakcje obozów politycznych w Polsce Klaus Brill pisze: "Zgodnie z oczekiwaniami, narodowo-konserwatywny obóz zareagował ostrą negacją filmu. 'Film Pokłosie będzie dla świata jeszcze jednym przykładem, że Polacy uczestniczyli w zagładzie Żydów' - napisał Piotr Semka w magazynie Uważam rze. (...) W tym samym wydaniu magazynu historyk Piotr Zychowicz wyjaśnia, dlaczego uważa ten film za fatalnie stronniczy, nawet jeżeli materiał źródłowy nie pozostawia wątpliwości, że część Polaków w czasie II wojny światowej zachowywała się podle wobec Żydów. (...)

"Do obrony filmu nawoływała natomiast Gazeta Wyborcza, będąca 'okrętem flagowym' nowej, liberalnej Polski. Od dwóch tygodni dziennik publikuje całą serię artykułów, także na pierwszej stronie, prezentując opinie różnych specjalistów. Krytyk filmowy Tadeusz Sobolewski w jednym zdaniu wyraził, dlaczego jego zdaniem "Pokłosie" jest dobrym i ważnym filmem: 'Ten film to egzorcyzm naszego sumienia'"

Małgorzata Matzke

red.odp.: Elżbieta Stasik

Reklama