Podolski do Turcji? | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 22.08.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Podolski do Turcji?

W ubiegły weekend Lukas Podolski ze względu na chorobę siedział na trybunie, kiedy 1. FC Koeln zmagał się z Kaiserslautern. Ale i tak wszystkie oczy były skierowane na niego, bo fama głosi, że Poldi przejdzie do Turcji.

W sobotę Lukas Podolski obserwował mecz jako kibic

W sobotę Lukas Podolski obserwował mecz jako kibic

W weekend jak błyskawica rozeszła się informacja, że turecki klub Galatasaray zabiega o Podolskiego przedstawiając mu lukratywną ofertę, i ponoć jest już porozumienie. Volker Finke, rzutki szef sportowy klubu 1. FC Koeln, nie dopuszcza by informacje te znalazły dalszą pożywkę.

"Chcemy bezwarunkowo, żeby Podolski pozostał w naszym klubie i nie mamy żadnego interesu w tym, żeby prowadzić jakieś pertraktacje czy rozmowy" - zapewniał. Jak zaznaczył, jeden z wysłanników tureckiego klubu przed kilkoma dniami usłyszał od niego jednoznaczną odpowiedź.

Istanbul freut sich

Przeprowadzka nad Bosfor?

Nowy trener kolońskiej drużyny Stale Solbakken powiedział już w ubiegłą sobotę (20.08), że w stu procentach wychodzi z założenia, że napastnik narodowej reprezentacji Niemiec "przez cały sezon będzie służył swej <wielkiej miłości 1.FC Koeln>".

Zgrzyty z trenerem

Jak twierdzą obserwatorzy możliwe jest jednak, że kluby potencjalnie zainteresowane Podolskim starają się teraz wykorzystać okazję: Solbakken przed kilkoma tygodniami zdjął Podolskiego z funkcji kapitana zespołu. Nie był też zadowolony z jego gry w przegranych meczach z Wolfsburgiem (0:3) i Schalke (1:5).

Lecz żaden z fanów Poldiego nie musi się ponoć zamartwiać, jak w roku 2006, kiedy Poldi na trzy lata przeszedł do Bayernu Muenchen. "Nie mamy żadnych oficjalnych zapytań i dlatego w ogóle nie zaprzątamy sobie głowy tym, czy sprzedać Podolskiego, czy nie" - zapewniał menedżer 1.FC Koeln Claus Horstmann.

dpa / Małgorzata Matzke

red. odp.: Andrzej Pawlak

Redakcja poleca

Reklama