Po epidemii eboli krajom Afryki Zachodniej grozi następna klęska | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.12.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Po epidemii eboli krajom Afryki Zachodniej grozi następna klęska

Mieszkańcy Liberii, Sierra Leone i Gwinei znaleźli się na skraju nowej katastrofy. ONZ bije na alarm i apeluje o pomoc.

Najpierw mieszkańcy Afryki Zachodniej cierpieli z powodu eboli, teraz są konfrontowani z poważnymi brakami w zaopatrzeniu w żywność. Już teraz w Liberii, Sierra Leone i Gwinei – trzech najbardziej dotkniętych epidemią eboli krajach afrykańskich – ponad pół miliona osób jest zagrożonych głodem, podały w Rzymie Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) oraz Światowy Program Żywnościowy (WFP).

Jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, liczba głodujących wzrośnie do marca 2015 roku do miliona osób, ostrzegają organizacje NZ.

Zamknięcie granic i wielkich targowisk, regulacje dotyczące kwarantanny, zachorowania i zgony, choć również absencje w pracy, ze strachu przed zarażeniem, spowodowały w tych trzech krajach spadek produkcji i przychodów budżetowych.

Organizacje FAO i WFP twierdzą, że rolnictwo w wymienionych krajach generalnie odczuwa deficyt siły roboczej.

Pomoc niezwłocznie potrzebna

- Epidemia eboli w Liberii, Sierra Leone i Gwinei ma straszliwe następstwa – stwierdził koordynator WFP Denise Brown. Obok pomocy humanitarnej, nieodzowne są środki na odbudowę rolnictwa w tych krajach. Obie organizacje Narodów Zjednoczonych apelują o pomoc. Konkretnie chodzi o materiał siewny i nawozy sztuczne.

Postulują też, by przyznawać mieszkańcom środki wypłacane w gotówce albo bony żywnościowe, aby zrekompensować im brak zarobków i wesprzeć miejscowe rynki.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zarejestrowano dotąd ok. 18 tysięcy chorych na ebolę i prawie 6400 zgonów.

(epd, dpa, afp, kna) / Iwona D. Metzner

Reklama