Pleśń, bakterie kałowe, pestycydy - to ″wzbogaca″ importowaną żywność | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 13.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Pleśń, bakterie kałowe, pestycydy - to "wzbogaca" importowaną żywność

Pożywienie skażone pleśnią, bakteriami i pestycydami zbyt często trafia na stoły Europejczyków. Najczęściej skażona żywność przybywa z Chin, Indii i Turcji.

Orzechy z pleśnią, mrożone truskawki z wirusami żółtaczki, warzywa z pestycydami - tak wyglądałby jadłospis Europejczyka, gdyby produktów tych nie wycofały z handlu władze nadzoru sanitarnego w 2013 r.

Szybko przechodzi apetyt

Najbardziej problematyczne były produkty, które mogły wywoływać choroby, poinformowała Komisja Europejska w swym dorocznym raporcie na temat działania europejskiego systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach RASFF.

Kontrolerzy żywności znaleźli na przykład niebezpieczne substancje w suplementach diet, bakterie kałowe w mięsie, salmonelle w drobiu. Trafiały się także skażenia produktów spożywczych metalami ciężkimi.

Pestizid

Środki owadobójcze pozostają częstokroć w roślinach także po zbiorach

Najwięcej skażonej żywności i pasz zwierzęcych trafia na europejski rynek z Chin, nawet jeżeli można mówić o tendencji spadkowej. W ubiegłym roku narodowe instytucje ochrony zdrowia i konsumenta zgłosiły systemowi RASFF 433 przypadki skażenia produktów pochodzących z Chin - w roku 2012 produktów tych było jeszcze prawie 540. Dalsze kraje pochodzenia skażonej żywności to Indie i Turcja.

Częste alarmy w Niemczech

Generalnie liczba zgłoszeń o skażeniach spadła w ubiegłym roku o 9 proc., do 3205 produktów. Niemcy były krajem, gdzie po Włoszech odkryto najwięcej skażeń. Połowa z tych niebezpiecznych dla zdrowia produktów została przechwycona już na granicy. Jeżeli produkty trafiły już na rynek, były wycofywane ze sprzedaży i niszczone.

Państwa współpracujące w programie informacyjnym RASFF wykorzystały ten właśnie system do wyjaśnienia afery z niedeklarowaną koniną, którą sprzedawano jako wołowinę. KE podkreśla wciąż jeszcze, że taka błędna deklaracja nie wiązała się dla konsumentów z żadnym zagrożeniem zdrowia. Komisarz ds. konsumentów i zdrowia Tonio Borg zaznaczył, że system ten jest przydatny także do odkrywania przypadków oszustw.

Działa od 35 lat

- Unia Europejska ma jeden z najlepszych systemów kontroli żywności na świecie - powiedział, wyjaśniając też, że w 272 przypadkach odkrytych w ubiegłym roku chodziło o skażenie pasz.

W ramach systemu RASFF narodowe urzędy ochrony zdrowia i nadzoru sanitarnego wymieniają się od 35 lat informacjami o produktach mogących stanowić zagrożenie dla ludzkiego zdrowia. Obok państw członkowskich UE współpracują w jego ramach także Norwegia, Liechtenstein, Islandia i Szwajcaria. RASFF uruchomił także portal internetowy, skąd konsumenci mogą czerpać informacje o ostrzeżeniach i zakazach odnośnie konkretnych produktów.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Elżbieta Stasik

Reklama