„Plan Merkel” dla Afryki. Chodzi o bezpieczeństwo | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 13.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

„Plan Merkel” dla Afryki. Chodzi o bezpieczeństwo

Co bezrobotni Afrykanie mają wspólnego z bezpieczeństwem w Europie? Wiele, odpowiada kanclerz Merkel na konferencji „Partnerstwo z Afryką”. Afryka będzie też po raz pierwszy głównym tematem szczytu G20.

Przewodzące rotacyjnie G20 Niemcy skupiają całą uwagę na partnerstwie z Afryką. Niemiecki rząd ma świadomość, że Europa już nie może w żaden sposób ignorować problemów sąsiedniego kontynentu. Chodzi o podjęcie walki, która wymaga wytrwałości – walki na wielu frontach: przeciwko bandom przemytników ludzi, walki z bezrobociem młodego pokolenia Afrykanów i korupcją wśród elit oraz z islamskimi łowcami dusz. – Jeśli uda nam się ułożenie współpracy z Wami na rzecz państw afrykańskich, przywrócimy też u nas więcej bezpieczeństwa - powiedziała kanclerz Angela Merkel w poniedziałek (12.07.17) w wystąpieniu inaugurującym dwudniową konferencję G20 „Partnerstwo z Afryką” w Berlinie. Ma ona na celu przygotowanie lipcowego (7.-8.07.17) szczytu G20 w Hamburgu. Wezmą w nim udział przedstawiciele 19 państw i rządów ze wszystkich kontynentów oraz Unii Europejskiej, tworzących grupę 20 najważniejszych gospodarek świata. Afryka będzie w Hamburgu po raz pierwszy głównym tematem szczytu.

Kanclerz Merkel wezwała przywódców G20, aby w ramach partnerskich projektów wspierających reformy i inwestycje pomagali Afryce w rozwoju i tworzeniu miejsc pracy. – Potrzebujemy takiego podejścia opartego na partnerstwie – podkreślała Merkel w Berlinie.

Obejrzyj wideo 05:25
Teraz
05:25 min

Włochy. Mali uciekinierzy z Afryki

W przeciwieństwie do przeszłości, kiedy głównie rozmawiano o Afryce, obecnie celem są rozmowy z Afryką, aby wspierać poszczególne państwa afrykańskie w realizacji przedsięwzięć, które powinny w przyszłości stymulować wzrost inwestycji. Więcej miejsc pracy w Afryce oznacza mniej poczucia beznadziejności wśród młodych, a tym samym mniej powodów, aby opuszczać rodzinne strony w poszukiwaniu lepszego życia – mówiła niemiecka kanclerz. Afryka potrzebuje dodatkowych 20 mln miejsc pracy.

„Plan Merkel” dla Afryki

Obecni na konferencji G20 w Berlinie szefowie państw afrykańskich nazywali inicjatywę niemieckiej kanclerz „Planem Merkel” dla Afryki.  Prezydent Nigerii Mahamadou Issofou porównał tę inicjatywę do historycznego „Planu Marshalla” służącego po II wojnie światowej odbudowie gospodarek Europy Zachodniej. Stany Zjednoczone przeznaczyły na jego sfinansowanie w okresie pięciu lat wiele miliardów dolarów. – „Plan Merkel” dla Afryki będzie potrzebował więcej czasu” – stwierdził Issofou. Podkreślił on też w swoim wystąpieniu, że partnerstwo z Afryką „wymaga wysiłku po obu stronach”. – Potrzebujemy partnerstwa typu win-win – podkreślił.

Niemcy jeszcze w tym roku przeznaczą 300 mln euro na kształcenie zawodowe i programy związane z zatrudnieniem w trzech wybranych krajach: Tunezji, Ghanie i w Republice Wybrzeża Kości Słoniowej. Minister ds. rozwoju Gerd Mueller (CSU) powiedział w wystąpieniu na konferencji w Berlinie, że te państwa są „czempionami we wdrażaniu reform”. Kryteriami wyboru beneficjentów niemieckiej pomocy rozwojowej było poszanowanie praw człowieka, wola przeprowadzenia reform, walka z korupcją i pewność prawa.

Rząd Niemiec wybrał na przykład Tunezję, ponieważ w odróżnieniu od innych państw, gdzie dokonało się „arabskie przebudzenie”, obrała ona drogę demokracji. Ponadto pomoc dla Tunezji ma też aspekt migracyjny. Kraj ten osiągnął wprawdzie postępy, jeśli chodzi prawa człowieka i wolność słowa, ale kuleje tam rozwój gospodarczy. Dlatego od chwili obalenia prezydenta Zine El-Abdin Ben Alego przed sześciu laty obecnie jeszcze więcej młodych Tunezyjczyków wsiada do łodzi przemytników ludzi płynących w kierunku Europy. A tysiące młodych mężczyzn z tego raczej liberalnego w kwestiach religijnych kraju dołączyło do terrorystycznych bojówek tzw. Państwa Islamskiego (IS). Kto chce więc pomóc stworzyć młodym w Tunezji perspektywy na przyszłość, musi też zaangażować się w walkę z terroryzmem.

Na liście G20 państw afrykańskich wdrażających reformy znajdują się też Maroko, Ruanda, Senegal i Etiopia. Minister ds. pomocy rozwojowej Mueller ostrzegał w Berlinie, że sama pomoc rozwojowa i prywatne inwestycje w Afryce nie wystarczą. Unia Europejska i inne państwa muszą zaoferować krajom afrykańskim także uczciwe warunki wymiany handlowej.

We wtorek (13.06.17) konferencja G20 będzie kontynuowana na poziomie roboczym.

DPA /Reuter / Barbara Cöllen

 

Audio i wideo na ten temat

Reklama