Pediatrzy ostrzegają: Leki bez recepty też mogą być groźne dla dzieci | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 19.11.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Pediatrzy ostrzegają: Leki bez recepty też mogą być groźne dla dzieci

Lekarze ostrzegają przed aplikowaniem dzieciom leków, które można dostać w aptece bez recepty, ponieważ niektóre z nich mogą wywołać groźne skutki uboczne.

Niemieckie Stowarzyszenie Medycyny Dzieci i Młodzieży (DGKJ) ostrzega przed skutkami ubocznymi leków bez recepty, które nieświadomi rodzice aplikują swym dzieciom bez porozumienia z lekarzem.

Niektóre leki przeciwko ADHD (zespołowi nadpobudliwości psychoruchowej), bezsenności albo odruchom wymiotnym zawierają antyhistaminiki pierwszej generacji. Sprawiają one, że dzieci czują się bez przerwy zmęczone i senne. Takie leki mogą prowadzić do zaburzenia koncentracji albo oszołomienia, a po przedawkowaniu do skurczy mięśni i halucynacji. U małych dzieci i niemowląt może dojść do zaburzenia oddychania, albo bezdechu – twierdzą pediatrzy.

Leki bez recepty też mogą być groźne

Wenn das Kind krank ist Gesundheit, Kinder, Krankheiten, Medizin

Może lepiej zrobić dziecku inhalację zamiast aplikować leki?

Antyhistaminiki to właściwie leki mające uśmierzać symptomy kataru siennego. Alergikom podaje się dziś nowe specyfiki prawie nie zawierające antyhistaminików pierwszej generacji i raczej nie wywołujące reakcji ubocznych. Jednak antyhistaminiki pierwszej generacji nie zniknęły z niektórych leków, podawanych dzieciom.

Składniki leków, przed którymi ostrzega Niemieckie Stowarzyszenie Medycyny Dzieci i Młodzieży to: Doxylamin, Diphenhydramin, Dimenhydrinat i Promethazin. Te składniki zawierają częściowo takie leki jak: Sedaplus, Mediprine, Wick MediNait, Vomex-A, Superpep i leki na chorobę morską Retorta i Rodavan.

Również leki bez recepty, dopuszczone dla dzieci, mogą mieć groźne skutki uboczne. Akurat małe dzieci nie powinny przyjmować leków zawierających antyhistaminiki pierwszej generacji - radzi DGKJ. Nadto leków dla dorosłych nie można po prostu podawać w mniejszej dawce dzieciom - ostrzegają pediatrzy.

Alternatywy przy leczeniu kaszlu

Flash-Galerie Leibniz Galerie

Z dzieckiem mającym gorączkę, czy też zaburzenia oddychania, rodzice powinni udać się do lekarza

Kaszel właściwie przyśpiesza wyzdrowienie, ponieważ chory wydala z dróg oddechowych zalegający śluz i bakterie chorobotwórcze. Dlatego tylko dzieciom, które męczy zbyt uciążliwy kaszel, powinno się wieczorem podać leki o działaniu przeciwkaszlowym (skuteczność syropów przeciwkaszlowych nie została dotąd udowodniona). Czasem wystarczy zwilgotnić powietrze w domu, dużo pić albo robić inhalacje, by uśmierzyć odruch kaszlowy męczący dziecko. Natomiast z dzieckiem mającym gorączkę, zaburzenia oddychania czy też przeziębienie trwające ponad dwa tygodnie, należy udać się do lekarza.

Zaleca się wybieranie leków nie zawierających żadnego z wyżej wymienionych składników.

Natomiast bardzo niespokojnemu dziecku pomoże wprowadzenie w domu spokoju i uregulowanie dnia codziennego. Aplikowanie leków powinno być generalnie ostatecznym krokiem i tylko w porozumieniu z lekarzem.

WDR / Iwona D. Metzner

red. odp. Małgorzata Matzke

Reklama