Paweł Adamowicz upamiętniony w Brukseli | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Paweł Adamowicz upamiętniony w Brukseli

W środę w Komitecie Regionów w Brukseli zawisła tablica upamiętniająca Pawła Adamowicza. Imieniem tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska nazwano także foyer w siedzibie instytucji.

Tablica pamiątkowa upamiętniająca Pawła Adamowicza w Komitecie Regionów w Brukseli. Od l. Piotr Adamowicz, Antonina Adamowicz, Magdalena Adamowicz, Karl-heinz Lambertz i Aleksandra Dulkiewicz

Tablica pamiątkowa upamiętniająca Pawła Adamowicza w Komitecie Regionów w Brukseli. Od l. Piotr Adamowicz, Antonina Adamowicz, Magdalena Adamowicz, Karl-heinz Lambertz i Aleksandra Dulkiewicz

Pamiątkowa tablica zawisła w budynku Jacques Delors przy Rue Belliard, jednej z głównych przelotówek Brukseli, gdzie mieści się Komitet Regionów. W ceremonii udział wzięła m.in. rodzina Pawła Adamowicza, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz polscy europosłowie, w tym Janusz Lewandowski, Jerzy Buzek, Bogdan Zdrojewski i Jarosław Wałęsa.

- Paweł Adamowicz był wieloletnim członkiem Komitetu Regionów, kolegą, dla wielu przyjacielem. Został zamordowany podczas imprezy charytatywnej, kiedy pracował dla swojego ukochanego Gdańska i jego mieszkańców. Ta tablica to jedynie niewielki symbol, którym możemy uhonorować jego dokonania. Mogę też obiecać, że pozostaniemy silni przeciwko tym, którzy zagrażają wartościom europejskim – powiedział inaugurujący wydarzenie Karl-Heinz Lambertz, przewodniczący Komitetu Regionów.

Paweł nie oczekiwał pomników

Chociaż Jacques Delors, francuski polityk i przewodniczący przez trzy kadencje Komisji Europejskiej, jest patronem Komitetu Regionów, jednak Paweł Adamowicz jest pierwszą osobą, której imię uhonorowane zostało tablicą pamiątkową w siedzibie tej instytucji.

- Ja nie spodziewałam się takiego wyróżnienia Pawła i takiego upamiętnienia i oczywiście jest to dla mnie ogromnym, pozytywnym zaskoczeniem – powiedziała w rozmowie z DW Magdalena Adamowicz, żona po zmarłym samorządowcu i polityku. – Często mnie pytano, jak chciałabym, żeby Paweł został upamiętniony. Ja absolutnie nie mam żadnych oczekiwań i wiem, że także Paweł nigdy nie chciałby mieć „pomników ze spiżu”. On tyle zmienił w Gdańsku, tyle rzeczy wybudował, ale także zmienił mieszkańców Gdańska, którzy coraz bardziej identyfikują się z miastem, są bardziej zaangażowani i otwarci. I to jest największe upamiętnienie Pawła, to jest największy jego pomnik.

Karl-Heinz Lambertz i Aleksandra Dulkiewcz podczas uroczystości w Komitecie Regionów w Brukseli

Karl-Heinz Lambertz i Aleksandra Dulkiewcz podczas uroczystości w Komitecie Regionów w Brukseli

I dodała: – Jak idę ulicami miasta to dobrze pamiętam, ile on przeżywał, jak się denerwował, że ktoś mu blokuje inwestycje, albo opozycja nie zgadza się np. na budowę stadionu, ECS. czy Teatru Szekspirowskiego Ja to wszystko pamiętam, bo razem to przeżywaliśmy w domu. Teraz widzę, ile osób, nie tylko z Gdańska, cierpi po Pawle. Myślę, że tak długo, jak długo on będzie w sercach ludzi to ta pamięć o nim nigdy nie przeminie. Oczywiście takie formy fizyczne jak ta tablica, czy jak nazwanie przestrzeni wspólnej w Komitecie Regionów, którym pracował wiele lat, to jest coś co przetrwa jeszcze dłużej. I to dla mnie jest bardzo ważne.

Nie zatrzeć pamięci

O pamięci mówiła także Aleksandra Dulkiewicz, następczyni Pawła Adamowicza na stanowisku prezydenta miasta.

– To, o czym ja bardzo często mówię i w co zawsze głęboko też wierzył mój szef to, że nie pomnikami i nie tablicami zdobywa się pamięć ludzi – powiedziała DW Aleksandra Dulkiewicz. – Z drugiej strony,  mam świadomość, że pamięć o Pawle Adamowiczu będzie się powoli zacierać, bo takie jest po prostu życie. Dlatego dzisiaj fizyczne upamiętnienie go w siedzibie Komitetu Regionów jest bardzo ważne po to, żeby ta pamięć się nie zatarła. Natomiast moim, nas wszystkich, zadaniem jest, wdrażać wartości w jakie wierzył Adamowicz, w życie.

Rodzinie Adamowicza została wręczona także księga kondolencyjna z podpisami m.in. europejskich polityków.

 – Powiem krótko: jako brat Pawła, osobiście dziękuję za tę tablicę. Chciałbym też specjalnie podziękować w imieniu moich, naszych, rodziców Teresy i Ryszarda, którzy jeszcze żyją. Są to starsi ludzie, ojciec ma 91 lat, mama ma 85 lat. Chciałem zapewnić, że ten dzień jest dla nich naprawdę ważny – powiedział podczas ceremonii Piotr Adamowicz.

Magdalena Adamowicz zapowiedziała także, że chce walczyć z mową nienawiści w przestrzeni publicznej. – To jest ogromny problem. Trzeba tłumaczyć jakim mowa nienawiści jest złem – powiedziała.

Żona po byłym prezydencie będzie kandydować do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Europejskiej.