ONZ. Zdrowie zależy od miejsca urodzenia
6 kwietnia 2025
Z okazji obchodzonego w poniedziałek Światowego Dnia Zdrowia lekarze i Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) ostrzegają przed konsekwencjami obecnych cięć budżetowych przez USA. Zagraża to podstawowej opiece medycznej, zwłaszcza w biednych krajach – twierdzą przedstawiciele organizacji.
Według prezesa Niemieckiego Stowarzyszenia Medycznego Klausa Reinhardta zdrowie matek i dzieci na całym świecie nie powinno zależeć od pochodzenia. Każdego roku około pięciu milionów dzieci na całym świecie umiera przed piątymi urodzinami, w tym 2,3 miliona noworodków, poinformował Reinhardt.
Zdrowie zależne od pochodzenia
Co dwie minuty jedna kobieta traci życie z powodu możliwych do uniknięcia komplikacji podczas ciąży lub porodu. – Te liczby są szokujące. Jednocześnie powinny być przypomnieniem dla nas wszystkich, aby w końcu wzmocnić systemyopieki zdrowotnej w biedniejszych krajach, tak aby mogły one skutecznie chronić matki i dzieci – powiedział Reinhardt.
Przeżycie dziecka nadal zależy od miejsca jego urodzenia. Podczas gdy na przykład w Islandii umiera jedno niemowlę na 1000 urodzeń, w Sierra Leone liczba ta wynosi 72. Według badań Światowej Organizacji Zdrowia około 70 procent wszystkich zgonów matek ma miejsce w krajach Afryki Subsaharyjskiej – podkreślił Reinhardt.
Według niego przyczyny wysokiego wskaźnika umieralności obejmują ubóstwo, brak edukacji i nieodpowiednią infrastrukturę zdrowotną. – Zdrowy start w życie nie powinien być kwestią pochodzenia – jest to podstawowe prawo, które przysługuje każdemu po równo – mówi prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Medycznego.
Apel do rządu Niemiec
Jak podkreślił, ponieważ USA wycofują się ze Światowej Organizacji Zdrowia, tym pilniejsze jest, aby Niemcy znacznie zwiększyły swój wkład finansowy. – W ramach negocjacji koalicyjnych grupa robocza CDU/CSU i SPD ds. zdrowia opowiedziała się za rocznym wzrostem o 250 mln euro – wyjaśnił Reinhardt. – Jeśli ten środek zostanie włączony do umowy koalicyjnej i wdrożony, będzie to silny sygnał na rzecz globalnej solidarności i równych szans.
Natomiast Peter Ruhenstroth-Bauer, dyrektor krajowy Agencji ONZ ds. uchodźców, stwierdził w niedzielę w Bonn, że brak funduszy prowadzi do przerw w opiece, zwiększonego ryzyka zachorowań i rosnącej liczby nieleczonych chorób przewlekłych. Szczególnie dotknięte są grupy, których nie stać na leczenie i które wymagają publicznych systemów opieki zdrowotnej.
- Jeśli nie podejmiemy szybkich działań, miliony ludzi staną w obliczu życia bez podstawowej opieki medycznej. Choroby takie jak cholera, malaria i niedożywienie będą się nadal rozprzestrzeniać i pochłaniać życie – ostrzegł Ruhenstroth-Bauer.
(KNA/stef)