ONZ: Miliony kobiet nie mogą decydować o własnym ciele | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 14.04.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

ONZ: Miliony kobiet nie mogą decydować o własnym ciele

Setki milionów kobiet i dziewcząt nie są właścicielkami swoich własnych ciał, donosi UNFPA w swoim raporcie na temat ludności świata. W czasie pandemii dramatycznie wzrosła przemoc wobec kobiet.

Od wybuchu pandemii więcej kobiet niż kiedykolwiek wcześniej jest narażona na przemoc

Od wybuchu pandemii więcej kobiet niż kiedykolwiek wcześniej jest narażona na przemoc

Według raportu, który został przedstawiony w środę (14.04.) w Berlinie w obecności niemieckiego ministra rozwoju Gerda Muellera (CSU), od wybuchu pandemii więcej kobiet i dziewcząt niż kiedykolwiek wcześniej jest zagrożonych przemocą ze względu na płeć  oraz szkodliwymi praktykami, takimi jak na przykład wczesne małżeństwo. Według raportu, 45 procent dziewcząt i kobiet w krajach o średnich i niskich dochodach nie może samodzielnie decydować o uprawianiu seksu, stosowaniu antykoncepcji czy szukaniu opieki medycznej.

Pandemia pogarsza sytuację

Tegoroczny raport Funduszu Ludnościowego Narodów Zjednoczonych (UNFPA) pod tytułem „Moje ciało należy do mnie: prawo do autonomii i samostanowienia" skupia się na fizycznym samostanowieniu i integralności dziewcząt i kobiet. - W czasie kryzysów jeszcze więcej kobiet i dziewcząt staje się ofiarami przymusowych małżeństw i okaleczania narządów płciowych - powiedział Jan Kreutzberg, dyrektor wykonawczy Niemieckiej Fundacji na rzecz Ludności Świata (DSW), podczas prezentacji raportu.

Między innymi zamknięcie szkół z powodu pandemii doprowadziło do większego narażenia dziewcząt na przemoc ze względu na płeć - wyjaśnia fundacja, która wydała niemieckie streszczenie raportu. Do tego dochodzi eliminacja wielu usług z zakresu medycyny seksualnej i reprodukcyjnej z powodu przepisów o zamknięciu.

Obejrzyj wideo 02:50

Niemcy: co trzy dni z rąk mężczyzny ginie kobieta

Obrzezanie kobiet

Autorzy raportu odnotowali dramatyczny wzrost okaleczeń żeńskich narządów płciowych: według raportu od początku pandemii praktyka ta wzrosła o 20 procent w kenijskim obozie dla uchodźców Dadaab i o ok. 31 procent. w Somalii. UNFPA szacuje, że w następstwie pandemii może dojść do dwóch milionów dodatkowych przypadków. W związku z tym, do 2030 roku może nastąpić znaczna redukcja postępów w eliminowaniu tego procederu.

Autorzy dostrzegają ścisły związek między samostanowieniem seksualnym a poziomem wykształcenia kobiet. Według raportu kobiety, które są gorzej wykształcone od swoich mężów lub partnerów, doświadczają przemocy seksualnej częściej niż kobiety, których poziom wykształcenia jest mniej więcej równy poziomowi wykształcenia ich współmałżonków.

Życie „determinowane przez innych”

Wiele dziewcząt i kobiet nie wie, że ma prawo odmówić współżycia seksualnego - czytamy w raporcie. Badanie przeprowadzone w Indiach wykazało na przykład, że świeżo poślubione kobiety rzadziej opisywały swój pierwszy seks jako wymuszony lub „wbrew ich woli", ponieważ seks był oczekiwany w ramach małżeństwa. Według raportu, takie normy i postawy często uniemożliwiają kobietom podejmowanie samodzielnych decyzji dotyczących antykoncepcji - częściowo dlatego, że w wielu krajach mężczyźni uważają, że to oni mają prawo decydować o wielkości rodziny.

„Fakt, że prawie połowa kobiet wciąż nie może samodzielnie decydować o tym, czy uprawiać seks, stosować antykoncepcję czy szukać opieki medycznej, musi oburzać nas wszystkich" - powiedziała dyrektor wykonawcza UNFPA Natalia Kanem. Życie setek milionów kobiet  i dziewcząt jest „determinowane przez innych" - ubolewa.

Autorzy raportu wzywają do bardziej zdecydowanego zaangażowania społeczności międzynarodowej na rzecz samostanowienia i integralności cielesnej. Niemiecki rząd powinien „jeszcze bardziej rozszerzyć swoją pionierską rolę w dziedzinie zdrowia na świecie" i „mocniej niż dotychczas przejąć odpowiedzialność za zdrowie seksualne i prawa reprodukcyjne" - domaga się DSW.

(dpa,afp,UFPA/sier)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>

Redakcja poleca